Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak zacząć biegać. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak zacząć biegać. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 czerwca 2014

Najlepsze buty do biegania. Jakie wybrać? Reebok ZQuick Running Zrated NanoWeb.

Wiem, gdzie chcę być i wiem, że tam trafię,
Choćby na gapę czy autostopem, Ty to mój napęd.
Potem z powrotem, choćby na piechotę,
Chodźmy tam latem.

Teraz jest lato, chodź oczyścić myśli.
Chodź, zobaczmy świat na własne oczy,
Po czym chodźmy nabrać mocy i zobaczyć niebo w nocy,
Mówię chodźmy, świat nas zaskoczy, uwierz.

Wszystko na miejscu jest, co zaczęło się w czerwcu.


Dzisiaj postanowiłam Was pocieszyć moimi zdjęciami. Odkąd zaczęła się prawdziwa letnia pogoda staram się maksymalnie wykorzystywać czas, który mogę spędzić w ruchu. Do tego trafiła w moje ręce niespodzianka, na którą czekałam jakiś czas. Zastanawiałam się ostatnio nad wyborem butów do biegania albo do ćwiczeń. W swojej kolekcji mam już wszystkie możliwe marki. W moje ręce trafiły buty Reebok, których podeszwa mi bardzo odpowiada. W tych butach się nie chodzi. W tych butach się płynie! Mowa o modelu Reebok ZQuick Running, mój model to Reebok Z RUN Zrated NanoWeb (pink). Jeszcze z żadnych butów nie byłam tak zadowolona!




źródło: youtube.pl



źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com



Buty to najnowsza kolekcja Reebok Z. Wykonane z materiału tekstylnego. Ze strony producenta wyczytałam, że NanoWeb wspiera stopę i zapewnia ochronę w newralgicznych miejscach. Podeszwa Z-Rated, naśladująca bieżnik opon wyczynowych (!) wspiera szybszy bieg i zapewnia lepszy kontakt z podłożem. W strategicznych miejscach umieszczono gumę CRTek, która zwiększa odporność na ścieranie.










 źródło: reebok.com




Pozwolę sobie skorzystać z moim zdaniem najlepszego portalu dla biegaczy (bieganie.pl) i w paru słowach opisać jakie buty wybrać do biegania.

Według mnie, dobre buty do biegania mają dobrą podeszwę, muszą dobrze amortyzować stopę i oczywiście być wygodne :)

Typy butów biegowych.

Buty można podzielić według kilku cech – jedną z nich jest przeznaczenie:
  1. Buty treningowe - mają nam służyć podczas treningów, czyli przez większą część czasu, jaką spędzamy w biegu,
  2. Buty startowe - przeznaczone są do startów. Są od treningowych lżejsze, bardziej elastyczne, o niższej podeszwie. Tutaj oczywiście jest wiele obszarów przejściowych – są lekkie treningowe, lżejsze i cięższe startowe,
  3. Buty szosowe 
  4. Buty terenowe - są solidniejszej budowy i ich podeszwa jest mocniej wyprofilowana (z lewej podeszwa buta terenowego, z prawej szosowego)
  5. Buty na bieżnię

„Biegam w większości po lesie i alejkach parkowych, jakie buty mam kupić?” – to nie ma znaczenia.

Dlaczego? Bo skoro ktoś zadaje takie pytanie to znaczy, że zaczyna biegać. I musi dojść do tego, w jakich butach biega mu się w takim terenie najlepiej. Wybierając szosowe lub terenowe na pewno krzywdy sobie nie zrobi. Dopiero jeśli zacznie startować w jakichś biegach przełajowych czy górskich, to naturalną konsekwencją tego będzie wybór butów terenowych. Ale na początku – kierujmy się tylko cechami biomechanicznymi buta, czyli czy według producenta but przystosowany jest dobrze do naszej stopy.

Stopa, but, waga biegacza.

Nasza stopa w zetknięciu z podłożem przechodzi przez różne fazy. Stopa każdego biegacza zachowuje się inaczej, indywidualnie. Bardziej lub mniej pronuje lub supinuje. 
 
Waga biegacza także ma znaczenie. Po pierwsze, duża waga może pogłębiać niektóre zachowania stopy (pronację), a po drugie, producenci określają pewne przedziały wagowe, dla których dedykowane są materiały, z których wykonana jest podeszwa.

Czy są specjalnie buty biegowe dla kobiet?

Kobiety są średnio lżejsze, niższe, mają około 10% więcej zawartości tłuszczu w organizmie niż mężczyzna, mniejsza masę mięśniową. Pewne cechy kobiecej budowy mogą narażać ją na większe niż u mężczyzny ryzyko kontuzji w biegu, w którym przecież ruchy powtarzane są po wielokroć: szerszy rozstaw miednicy a co za tym idzie - większy niż u mężczyzny kąt nachylenia kości udowej, węższe stopy, bardziej elastyczne stawy, niższe sklepienie łuku podłużnego stopy. Te cechy wskazywać powinny na znacznie większą pronację stopy u kobiet niż u mężczyzn. Badania pokazują jednak, że statystycznie rzecz ujmując, kobiety nie obciążają pięty w takim stopniu jak mężczyźni, co w naturalny sposób zmniejsza stopień pronacji.
But biegowy, a sposób w jaki biegamy.

But biegowy ma chronić stopę, a nawet całe ciało, przed niechcianymi, niepożądanymi efektami częstego uderzania o ziemię oraz tak wspomagać ustawienie naszego ciała i stóp, aby było one właściwe (najlepsze). Większość biegaczy spada na piętę. I to jest powód, dla którego podeszwa pod piętą buta biegowego jest tak gruba, rozbudowana. W tym miejscu skupia się pewnie 60% wartości treningowego buta biegowego. Wszystkie te systemy amortyzacyjne, trakcyjne ulokowane są przede wszystkim w pięcie. 

Pięta w bucie biegowym jest zatem chroniona przede wszystkim. Drugą jest jego twardość, odporność na skręcanie wzdłuż osi podłużnej. Wiele, a właściwie większość biegaczy spadających na piętę – pronuje. Czyli ich kostka odchyla się zbyt mocno do środka. I producenci butów wymyślili, że dodadzą pewne elementy stabilizujące stopę, zapobiegające temu odchylaniu się do środka. Pronowanie bardzo często związane jest z niskim sklepieniem stopy, zwłaszcza płaskostopiem.

źródło: http://bieganie.pl




źródło: workoutbodyattack.blogspot.com



A Wy w jakich butach trenujecie, biegacie?
Jeśli jesteście właśnie przed zakupem butów - te śmiało mogę Wam polecić! :)

Swoją drogą, przypominam o konkursie: Wygraj z bcaa.pl ! :)





niedziela, 11 sierpnia 2013

Jak często biegać?

Ostatnio pogoda w naszym kraju nie sprzyja biegaczom. Najpierw ogromne upały, podczas których ledwo można było wytrzymać przebywając na zewnątrz, a co dopiero uprawiając jakąkolwiek aktywność fizyczną, a tym bardziej bieganie. A teraz te ulewy. Biegacze stanęli przed dylematem - co robić? Podczas upału każdy wysiłek fizyczny to duży sprawdzian i ogromne obciążenie dla naszego organizmu, a podczas deszczowej pogody spory dyskomfort. Ja biegałam w czasie każdej możliwej pogody: po roztopach, gdy czuć było jeszcze mróz, podczas deszczu - to jednak największa frajda i ostatnio niestety podczas upału, czego nie polecam. Organizm szybciej się męczy, serce bije zdecydowanie szybciej niż zwykle. Nie biorąc wody nawet na półgodzinne wybieganie zrobiłam największy błąd. Ale zwyczajnie nie mam takiego nawyku. Teraz cieszę się, że pogoda się zmieniła i nie mogę doczekać, gdy znów postawię stopy na chodniku i włączę stoper, zacznę biec, czując wolność.


źródło: tumblr.com



Pewnie każdy na początku swojej przygody z bieganiem zadawał sobie pytanie ile razy w tygodniu należy biegać. Jako, że są wśród Nas na pewno są osoby, które jeszcze nie rozpoczęły swojej przygody z bieganiem lub dopiero zaczynają biegać, postaram się odpowiedzieć na to pytanie.








Jak często biegać?

Gdy zaczynamy biegać powinniśmy poświęcić co najmniej 10 minut na rozgrzewkę. Pamiętajcie, że nie rozciągamy się - to robimy po bieganiu. Rozgrzewka może wyglądać w następujący sposób:

- kręcenia głowy, ramion, przedramion, nadgarstków
- kręcenia bioder, kolan, stóp
- kilka pajacyków, parę przysiadów

źródło: tumblr.com
I jesteśmy gotowi do drogi. Pamiętajmy o dobrych butach do biegania, wybierajmy najbardziej miękką powierzchnię, po której będziemy biegać. Ważne jest, by dostosować trening do własnych możliwości. Jeśli nie możesz biec - maszeruj. Gdy uspokoisz oddech zbierz się w sobie i znów zacznij biec. To sprawi, że kolejnym razem, gdy wyjdziesz biegać, będziesz w stanie przebiec więcej niż dzisiaj. Warto jest wykorzystywać gotowe plany treningowe dla biegaczy dostępne nawet w internecie.

Najlepiej jest biegać trzy razy w tygodniu, by osiągać dobre rezultaty w bieganiu.

Ilość czasu, jaki poświęcamy na bieganie w tygodniu powinna być dostosowana do naszych możliwości. Każdy organizm jest inny. Planując kolejne tygodnie i treningi biegowe należy wziąć pod uwagę nasz wiek, styl życia, ile czasu jaki już biegamy oraz cel jaki chcemy osiągnąć. Musimy pamiętać, że równie ważne co bieganie jest odpoczywanie. Regeneracja jest najważniejszym elementem treningu. Organizm po każdej aktywności fizycznej potrzebuje czasu, aby wrócić do normalnego funkcjonowania. Gdy nie zastosujemy się do tego, organizm odpłaci nam kontuzją, co wykluczy nas z aktywności na kilka tygodni.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie jak często biegać. Wszelkie badania i opnie opierają się na zaleceniu, by trenować 3 razy w tygodniu, aby trening biegowy przynosił efekty. Gdy dopiero rozpoczynacie swoją przygodę z bieganiem biegajcie według schematu:

- trening
- 2 dni przerwy
- trening
- 2 dni przerwy

Dwudniowa przerwa między treningami gwarantuje, że do następnego treningu na pewno zregenerujemy się i będziemy wypoczęci. Jeśli naszym celem jest poprawienie kondycji, biegamy 2-3 razy w tygodniu, dbając, by raz w tygodniu jedno wybieganie trwało dłużej niż zwykle - np. od 40 do 70 minut. To najbardziej odpowiedni rozkład, by uzyskiwać dobre wyniki. Wsłuchaj się w swój organizm. Jeśli czujesz się zmęczony i coś Cię boli - odpocznij. W tym sporcie pośpiech jest złym doradcą.

Bieganie ma nam sprawiać przyjemność i powodować, że nie będziemy mogli doczekać się kolejnego treningu. Stopniowo zwiększajmy dystans i czas spędzony w terenie.


źródło: tumblr.com


Pamiętaj, że jeśli podjąłeś decyzję o bieganiu, już jesteś zwycięzcą!



niedziela, 7 lipca 2013

Jak zacząć biegać?

Na rozpoczęcie biegania udało mi się namówić już parę osób. To naprawdę duży sukces. Sama pamiętam swoje początki. Pamiętam doskonale jak nigdy nie lubiłam biegać, jak po wejściu po schodach na czwarte piętro w bloku brakowało mi tchu i musiałam chwilę postać, żeby włożyć klucz w zamek. Doskonale pamiętam jak się przełamałam i postawiłam swój pierwszy krok na chodniku, kiedy wyszłam biegać i swoje pierwsze załamanie i pierwszy raz, gdy poczułam wolność podczas biegu. Doskonale pamiętam jak było ciężko, jak brakowało motywacji i chęci. Pamiętam też jak pierwszy raz poczułam wewnętrzny spokój, siłę i niesamowitą energię po bieganiu.


źródło: tumblr.com

Chcę Was przekonać, że bieganie to nie tylko najprostsza forma ruchu, że będziecie zdrowsi, pozbędziecie się nadwagi i będziecie częściej uśmiechnięci. Chcę Wam pokazać, że biegając można stworzyć swój własny świat, raj na ziemi!


Jak zacząć biegać?


Plan.
Warto wybrać sobie plan. Dobrym pomysłem jest założenie dziennika i notowanie postępów, swoich odczuć podczas biegu i ilości przebytych kilometrów. Moim ulubionym planem, dzięki któremu zaczęłam biegać jest plan Pumy. Doprowadzi on nas do ciągłego biegu przez 30 minut, co jest nie lada wyzwaniem. Ale spokojnie! Wszystko można zrobić. Jestem tego doskonałym przykładem!


źródło: tumblr.com


Plan Pumy trwa 6 tygodni. Zaczyna się od 30 sekund biegu. Jeśli jesteś w stanie przebiec więcej, to zacznij od drugiego albo nawet od trzeciego tygodnia. W pierwszym dniu ostatniego, siódmego tygodnia czeka nas już bieganie bez zatrzymywania - 30 minut ciągłego biegu. Brzmi abstrakcyjnie? Uwierz mi, że te 30 minut zleci bardzo szybko, a Ty będziesz chciał więcej. Ja do tej pory podczas wybiegania robię co najmniej dwie przerwy na półminutowy marsz. W książce "Bieganie metodą Gallowaya" autor zapewnia nas, że każdy, nawet zawodowy biegacz, robi przerwy na marsz. To normalne.
Czas każdego biegu trwa 30 minut. Jest on podzielony na 6 cykli 5 minutowych. To bardzo ułatwia kontrolowanie czasu biegu, mając na ręku stoper.

Nie spiesz się.
Pośpiech jest złym doradcą. Zaczynaj powoli, stopniowo podnoś poprzeczkę. Bądź ambitny, ale znaj umiar. Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Przeplataj bieg z marszem. Powoli zaczynaj biegać. Jeśli poczujesz, że w którymś tygodniu możesz więcej - pociągnij ten tydzień do końca tak jak zaplanowałeś. Nie ścigaj się z własnym organizmem. Biegaj tak często, by mieć chociaż jeden dzień na odpoczynek. Bieganie obciąża organizm, daj mu czas. Odpocznij. Biegaj co drugi dzień, minimum trzy razy w tygodniu. Synchronizacja ciała, wypracowanie własnego stylu biegu, przyjdzie z czasem. Nauczysz się jak biegać, by się mniej męczyć, jak oddychać, to wszystko przychodzi samo. Wybierz swój sposób - biegaj wolno albo szybko, od pięty albo na śródstopiu. Nie martw się, że na początku biegniesz bardzo wolno, nawet w tempie marszu. Nie przejmuj się, że znajomi biegają więcej, częściej i szybciej. Oni też zaczynali. Daj sobie czas. Początki są ciężkie. To normalne. Bądź dumny, że zacząłeś robić coś, czego inni się tak bardzo obawiają. Zacząłeś biegać!


źródło: tumblr.com


Sprzęt.
Mając plan bardzo ważne jest monitorowanie czasu, jaki udało się już przebiec. Warto mieć ze sobą stoper, np. w formie zegarka na ręku, to bardzo wygodne. Nie zachęcam do używania pulsometru, bo warto wsłuchać się w swój organizm i nauczyć się od początku słuchać bicia własnego serca i oceniania czy biec dalej czy odpocząć. Jeśli podczas biegu jesteś w stanie rozmawiać - to znaczy, że biegniesz właściwym tempem. Z czasem możesz wybrać sobie jedną z aplikacji, dostępnych w większości komórek, chwalić się wynikami, postępami. Na wszystko przyjdzie czas. Używaj tego, co jest naprawdę niezbędne i na co masz ochotę, a nie tego, czego używają inni.


źródło: tumblr.com


Ubranie.
Bieganie to najmniej wymagający sport pod względem finansowym. Na początku odpuść sobie modne wdzianko z najnowszej kolekcji. Nie ma sensu wydawać pieniędzy na coś, co może Ci się znudzić po tygodniu. Jeśli już pokochasz bieganie, warto zainwestować w dobre buty, bieliznę termoaktywną i ubranie, które będzie odprowadzać pot. Najważniejsze w bieganiu są oczywiście buty. Bieganie w nowych butach na pewno dodaje więcej motywacji. Tak naprawdę nie liczy się wygląd, a wygoda i zdrowie dla nóg, warto kupić buty do biegania z dobrą, amortyzującą podeszwą. Uchroni nas to od kontuzji.

Motywacja.
Jak się zmotywować, by zacząć biegać? Na to pytanie musisz sam sobie odpowiedzieć. Każdy powód jest dobry, przede wszystkim być zdrowym, mieć świetną sylwetkę, zrzucić nadwagę, zdobyć formę i co najważniejsze - zostać prawdziwym biegaczem! Najgorsze są pierwsze trzy tygodnie. Potem bieganie wchodzi w krew. Bieganie może przynieść ogromną satysfakcję. Za każdym razem czujesz, że stajesz się lepszy. Pokonaj swoje lenistwo i bierne przyglądanie się jak inni ciężko pracują nad swoją sylwetką i poprawą zdrowia i kondycji. Każdy z nich zaczynał od tego samego miejsca co Ty. Nic nie przychodzi samo, musisz walczyć. Codziennie pokonywać swoje słabości i lęki. Dzięki temu będziesz silny. Poznaj inną stronę Twojej osobowości, wsłuchaj się w swoje wnętrze. Rozwiążesz swoje problemy, będziesz szczęśliwszy. Nawet się nie spostrzeżesz, kiedy bieganie zagości na stałe w Twoim życiu, a Ty nie będziesz mógł bez tego żyć. Bieganie stanie się naturalną czynnością, za którą będziesz tęsknić i uzależnisz się od niej. Endorfiny, czyli hormony szczęścia, które są wytwarzane podczas biegu działają przeciwbólowo bardziej niż morfina. Od tego uczucia, od endorfin można się uzależnić, a organizm po jakimś czasie będzie do tego wracał i się tego domagał.


źródło: tumblr.com



Najgorszy jest pierwszy krok i pierwsze wyjście z mieszkania. Potem jest już coraz łatwiej. Pamiętaj o lekkiej rozgrzewce przed bieganiem i rozciąganiu po bieganiu. Już zwyciężyłeś, gdy zrobiłeś pierwszy krok i chcesz biegać. Nie oglądaj się na innych. Nie usprawiedliwiaj swojego lenistwa. Walcz. O swoje życie, zdrowie, kondycję i ciało!


 !Nie ma słabej pogody i pory dnia, są tylko słabe charaktery!