![]() |
| źródło: tumblr.com |
Dziękuję za przepiękne życzenia świąteczne i noworoczne, które otrzymałam.
Dziękuję Wam za to, że jesteście!
Ostatni rok był dla mnie rokiem przełomowym. Po skończeniu drugiego kierunku studiów i po odebraniu ostatnich certyfikatów, przeprowadziłam się do mojego rodzinnego miasta. Pierwsze pół roku spędziłam na intensywnej nauce. Egzamin
kończący ostatnie moje studia składał się z 3 etapów. Ostatni certyfikat językowy i przeprowadzka. Ostatnie pół roku to
zdobywanie wiedzy i doświadczenia w nowej pracy.
Pożegnałam ten najpiękniejszy czas mojego życia, okres studiów, pierwszego samodzielnego podejmowania decyzji i trudnych egzaminów, a także beztroskiego czasu, jaki spędzałam z moimi znajomymi. Było pięknie. Każda chwila żyje we mnie. Ale nie żyję przeszłością, a tym bardziej daleką przyszłością, dlatego skupiam się na tym, co mam teraz, co osiągnęłam i co mam w głowie. Cała wiedza, którą nabyłam podczas ostatnich sześciu lat pozostanie na zawsze. Całe doświadczenie, które zdobyłam sprawia, że teraz jestem kim jestem i tego również nikt mi nie odbierze.
![]() |
| zdjęcie własne |
A wspomnienia? Zostawiam, tylko te dobre, bo ich było zdecydowanie najwięcej, głęboko w sercu. Mam nadzieję, że przyszły rok, jak i te kolejne lata przyniosą mi kolejne przygody życia i zadowolenie z samej siebie. Sprawią, że znów będę się rozwijać, że nigdy nie stanę w miejscu. Że kiedyś znów spotkam ludzi, którzy mimo wszystkich przeciwności losu będą stać za mną murem. Że będziemy mogli kiedyś się spotkać, nie patrzeć na to, co było, ale też spojrzeć z ogromną satysfakcją na to, co było wczoraj, z uśmiechem na to, co jest dzisiaj i z nadzieją na to, co będzie jutro.
Chcę iść do przodu, nie zastanawiać się co było kiedyś, skupić się tylko i wyłącznie na dniu dzisiejszym. Jestem zodiakalnym lwem, zawsze podążam własnymi ścieżkami. Umiem słuchać i wyciągać wnioski. Jestem bardzo nieufna i bardzo powoli się otwieram. Mam bardzo skomplikowany charakter. Dużo spraw potrafię przemilczeć, ale nigdy nie siedzę cicho, gdy coś bezpośrednio uderza we mnie. Kocham tak mocno, jak również mocno potrafię znienawidzić. Wybaczam, ale nie zapominam. Z trudem się przywiązuję, bardzo lubię ciągłe zmiany. Nie wyobrażam sobie trwać w jednym punkcie przez dłuższy okres czasu. Ciągle mnie coś goni, ciągle chcę więcej. Chcę więcej wiedzieć, czuć więcej i więcej zdobywać. Nie przeraża mnie nic. Staram się otaczać szczerymi ludźmi. I takimi, którzy mają odwagę stanąć przede mną i powiedzieć mi coś prosto w oczy, a nie opowiadać bajki za moimi plecami. Ale mimo wszystko życzę takim ludziom powodzenia i ogromnej siły, która pozwoli im na trzymanie własnego tyłka, gdy będą spadać w dół. No bo przecież wszystko wraca...
![]() |
| zdjęcie własne |
Co do mojej osoby. Pożegnałam parę dodatkowych kilogramów, które nazbierały się podczas kilku ostatnich sesji na studiach. Znalazłam kontakt z najcudowniejszym człowiekiem, który zmienił moje życie, spojrzenie na siebie i na świat, a co najważniejsze moje podejście do sportu. Pokochałam bieganie. Poznałam fantastycznych ludzi. Mam swój cel i wiem, co chcę robić w życiu. Póki co się uczę, ogarniam społeczeństwo. Wiem, że lepiej czasem ugryźć się w język i coś przemilczeć, ale wiem również, że trzeba zawzięcie walczyć o swoje i na każdym kroku pamiętać o swojej wiedzy, doświadczeniu i tym, co się sobą reprezentuje. Nie wolno dać się zmanipulować i ściągnąć w dół. Wiem, że można zrobić i zdobyć wszystko, jeśli się tylko czegoś bardzo pragnie! Wiem, że to, czego pragnę i to co chcę w życiu robić jest tylko i wyłącznie moją własną decyzją i nikt nie podejmie jej za mnie i nikt nie będzie w stanie przekonać mnie, że jest niesłuszna, a inna byłaby lepsza. Nikt za mnie życia nie przeżyje. A ja chcę przeżyć je tak jak ja sobie wymyśliłam. Mam plany i mam swoich ludzi w pobliżu. Dodatkowo mam swoją siłownię i salę, która pochłania wszystkie problemy i zmartwienia, zostawiając ją jestem totalnie oczyszczona. Mam swój świat. Brudny i zimny świat, w którym czekają wszelkie przeciwności losu, ale zarazem enklawę, do której mogę ucieć.
![]() |
| zdjęcie własne |
Założyć buty sportowe i pobiegać, wciągnąć rękawice i powalczyć albo poznawać nowe techniki sztuk walki, samoobrony i uczyć się siebie. Poznawać te miejsca na ciele, o których inni nie mają pojęcia. Docierać w głąb swojej psychiki, poznawać samą siebie zupełnie od nowa. Obdarzać szacunkiem innych ludzi i co najważniejsze, nigdy w siebie nie zwątpić. Ciągle uczyć się sztuki życia.
Początkowo ten post miał być podsumowaniem roku, a zarazem moim 'przed i po'. Z tego względu, że swoim przed nie mam się czym chwalić, przeszłość zostawiam daleko w tyle. Nie oglądam się za siebie.
Tamte chwile nie wrócą. Kiedyś tenis ziemny, dzisiaj boks. Wcześniej callanetics, dzisiaj siłownia i treningi z najlepszymi z najlepszych. Kiedyś ponad 80 kg, dzisiaj 60. Kiedyś strach przed jutrem, dzisiaj ciekawość co przyniesie kolejny dzień. Wierzę w to, że jutro będzie lepiej.
Tego Wam również życzę. Z okazji Nowego Roku, przede wszystkim szczęścia, wiary i dobrych decyzji. Niewielu zmartwień i kłopotów, a więcej dobrych chwil. Spełnienia marzeń, jeśli nie wszystkich, to tych najważniejszych. Patrzenia z optymizmem i nadzieją w przyszłość. Wyznaczania nowych celów. Wielu sukcesów w szkole, na studiach czy w pracy, ale również i przede wszystkim na siłowniach i salach treningowych. Nawet jeśli Wam coś nie wychodzi, w czymś nie jesteście najlepsi, ćwiczcie. Nie poddawajcie się. Kiedyś będziecie się uśmiechać wspominając ten czas. Pamiętajcie, że trening czyni mistrza i to, co dzisiaj wydaje się niemożliwe jutro może być Waszą codziennością. Zamieniajcie każdą porażkę i każde niepowodzenie w dobrą naukę na przyszłość. Popełniajcie błędy, wyciągajcie wnioski i uczcie się życia. Bądźcie uśmiechnięci, pozytywnie zakręceni tym, co robicie. Bądźcie pełni wiary, że idziecie w dobrym kierunku. Bądźcie szczęśliwi i nigdy nie się poddawajcie :)
Szczęśliwego Nowego Roku! :)

.jpg)

.jpg)