Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomysł na trening. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomysł na trening. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 listopada 2014

MetaSport.pl – trening personalny to pierwszy krok do zdrowego trybu życia.

Ostatnio trafiłam na stronę poświęconą aktywności fizycznej - metasport.pl Wydaje mi się, że to jeden z lepszych serwisów, na które się natknęłam podczas szukania wszelkich nowinek dotyczących aktywności fizycznej. Co mnie w nim zauroczyło ? :) Przede wszystkim - pełen profesjonalizm. To na pewno nie jest jedna z tych stron prowadzona przez amatorów, ale zadecydowanie wyższa półka jeśli chodzi o strony poświęcone tematyce sportu i serwis, z którego można się wiele nauczyć. Cztery obszerne działy treningi, diety, porady, trenerzy - pozwalają na poszerzenie już zdobytej wiedzy o wielkim świecie FIT, ale również dotarcie do trenerów, którzy pomogą nam na uzyskanie wymarzonej sylwetki. W skrócie - znajdziemy tam: treningi, opracowane przez profesjonalistów, porady i wskazówki, przepisy na zdrowe posiłki oraz bazę trenerów. Serwis się rozwija, a ja mam dla Was artykuł, dotyczący tej strony :) Szczegóły poniżej:


MetaSport.pl – trening personalny to pierwszy krok do zdrowego trybu życia







Prowadzenie zdrowego trybu życia to obecnie jeden z najbardziej widocznych trendów. Przyszedł on do nas wraz z rozwojem popkultury. Ludzie w filmach codziennie rano uprawiają jogging w parku, a ze znajomymi spotykają się w klubach fitness. W czasopismach roi się od wywiadów ze znanymi osobami, które chętnie opowiadają o profitach jakie przyniosła im zmiana nawyków żywieniowych i treningowych. Praktycznie każdy potrafi wymienić przynajmniej jeden powód, dla którego warto zmienić swoje przyzwyczajenia. Jednak wielu osobom brakuje motywacji i chęci żeby cokolwiek modyfikować. Z kolei inni nie za bardzo wiedzą jak się za to zabrać lub wymigują się brakiem czasu.

Zatrzymaj się na chwilę i zastanów się jak to naprawdę jest. Czy Twoje wymówki znajdują pokrycie w rzeczywistości? Czy naprawdę masz aż tak mało motywacji, żeby poświęcić trochę czasu swojemu ciału? Zadbać o nie w tym momencie, kiedy jest jeszcze zdrowe i pełne wigoru? Efekty da się zauważyć zaraz po pierwszej serii ćwiczeniowej. Nie mam tutaj na myśli nagłego przyrostu masy mięśniowej, ale lepsze samopoczucie i większą energię. Regularne treningi i przestrzeganie zasad zdrowego żywienia dostarczy Ci również wiele korzyści długofalowych. Po około miesiącu zauważysz, że Twoje ciało jest smuklejsze, a kondycja dużo lepsza, niż na początku.

Łatwo powiedzieć sport + zdrowa dieta. Trudniej wprowadzić to w życie i regularnie przestrzegać danych zasad. W gruncie rzeczy to kwestia przyzwyczajenia.
Od postanowienia ważniejsze jest to, że plan treningowy powinien być indywidualny dla każdej osoby. Tylko wtedy przyniesie on szybkie efekty i sprawi, że poczujesz się lepiej. Nie warto sugerować się radami internautów, bo mogą okazać się one błędne.
Jeżeli już podejmujesz wyzwanie zdrowego trybu życia to rób to na 100%. Nawiąż współpracę z trenerem osobistym, który dobierze dla Ciebie odpowiedni zestaw ćwiczeń oraz posiłków. Będziesz miał wtedy pewność, że realizowany plan przyniesie zauważalne i zamierzone efekty.
Personal Trainerzy ogłaszają się głównie na popularnych portalach ogłoszeniowych lub forach sportowych.





Bazę trenerów, którzy pomogą Ci wejść na ścieżkę zdrowego stylu życia znajdziesz na MetaSport.pl. Od źródeł wymienionych powyżej odróżnia ją to, że umożliwia zestawienie i szybkie porównanie między sobą ofert trenerów osobistych z Twojej okolicy.
Na stronie MetaSport.pl trenerzy personalni tworzą swoje profile-wizytówki, w których przedstawiają dyscypliny sportowe i treningi, których mogą się podjąć. Prezentują swoje doświadczenie i certyfikaty. Wszystko w jednym miejscu. Jest to bardzo czytelne dla osób, które szukają Personal Trainera.
Nieistotne jest to czy z bazy korzysta osoba już zaawansowana czy dopiero początkująca. Dzięki możliwości zawężenia kryteriów wyszukiwania, wyniki można dopasować indywidualnie do siebie.

Nie jest to jedyna funkcja, którą znajdziesz w serwisie Metasport.pl. Wyróżnia się on nowoczesnym podejściem do treningu personalnego. Narzędzia takie jak Wirtualny Trener oraz Dietetyk umożliwiają profesjonalne, ale także atrakcyjne wykonywanie ćwiczeń.

Obie te funkcjonalności są innowacyjne i dostarczają spersonalizowanych rozwiązań. Funkcjonują w oparciu o wprowadzane przez użytkownika dane. Na ich podstawie wirtualny trener dopasowuje plan treningowy, a dietetyk proponuje odpowiednie posiłki. Dzięki tym modułom bez wychodzenia z domu i ponoszenia dodatkowych kosztów, każdy może korzystać z usług swojego personalnego trenera.

Uprawianie sportu jest konieczne do prowadzenia zdrowego trybu życia. Robienie tego precyzyjnie i systematycznie wiąże się ciągłą motywacją i poświęceniem. Z pomocą przychodzi tutaj aplikacja mobilna MetaSport. Zainstalowana w Twoim smartfonie przypomni Ci o treningu, a także wyłapie błędy które popełniasz podczas ćwiczeń. Umożliwia również korzystanie z platformy o każdej porze dnia.

Jak to działa?

Zarejestruj się na stronie Metasport.pl. Wybierz odpowiedni typ konta, w zależności od tego czy jesteś trenerem, czy osobą trenującą.

Pierwszym krokiem Trenera jest wypełnienie swojego profilu - swoistej wizytówki prezentacyjnej, gdzie opisuje swoją specjalność i doświadczenie. Serwis przewiduje także sporo możliwości uatrakcyjnienia profilu trenera np. poradami na temat rodzajów treningów oraz dietami.

Osoba Trenująca powinna od razu przejść do wypełnienia informacji o sobie. To na ich podstawie przedstawione w artykule narzędzia dopasują spersonalizowany trening oraz dietę. Zarejestrowani użytkownicy mają również pełny dostęp do wspomnianej wcześniej Bazy Trenerów.


Zmień swój tryb życia na ZDROWY już dziś!








DOTACJE NA INNOWACJE – Inwestujemy w Waszą przyszłość


Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego



niedziela, 25 maja 2014

Nowy cykl. Ćwiczenia na barki.

Zamknij na chwilę oczy,
Nie myśl o tym, czy boisz się czy nie. 
Leć ze mną, niech chmury pędzą, donikąd chociaż raz! 



zdjęcie własne

Ostatni tydzień zaliczam do udanych. Oczywiście jeśli chodzi o trening, jeśli można to tak nazwać. Parę razy zaliczyłam dłuższe trasy rowerowe. Wczoraj też, chociaż nieźle zmokłam :) Pogoda płata figle! A myślałam, że będzie już tak pięknie cały czas. U Was też padało w weekend ? Za siłownią i moimi treningami tęsknię tak, że nie da się tego opisać. Myślę o tym częściej niż o jedzeniu.


zdjęcie własne


A propos! Moja dieta ostatnio składa się z samych koktajli, postawiłam na owoce i warzywa. Letnie oczyszczanie rozpoczęte :) Dzisiaj był dzień truskawkowy. I od rana wzięła mnie ochota na pieczenie.
Więc w ruch poszedł mikser i piekarnik. Było gorąco! :) Zrobiłam tartę truskawkową, której jeszcze niestety nie próbowałam, wygląda apetycznie, jeśli chcecie to  napiszę Wam przepis, bo wygląda bardzo smakowicie. Niestety nawet nie wiem czy tak samo smakuje :)  Ale z tego co wiem jest pyszna :)
Najpiękniejsza pora roku przed nami! Lato, świeże owoce i warzywa, koktajle, szejki, sorbety - czego chcieć więcej :)
Uwaga! To nie pierwszy i nie ostatni mój wybryk w kuchni, więc bądźcie czujni. Letnie gotowanie i pieczenie czas zacząć! :)





Dzisiaj wracam do Was z ćwiczeniami z serii nowy cykl. Pamiętacie tą serię ? Do poprzednich wpisów zapraszam tutaj - KLIK


ĆWICZENIA NA BARKI.
 

 1. Wyciskanie sztangi sprzed lub zza głowy.

Stajemy w rozkroku nieco szerszym, niż barki (inna forma ćwiczenia zakłada wysunięcie jednej nogi nieco w przód, dla lepszej równowagi) - klatka piersiowa wypchnięta ku przodowi, zachowana naturalna krzywizna kręgosłupa - pracują podczas ćwiczenia tylko ramiona i barki (staramy się unikać dodatkowych ruchów tułowia i nóg), uchwyt nieco szerszy, niż rozstaw barków.
To ćwiczenie możemy wykonywać też na siedząco.


źródło: menshealth.pl

2. Wyciskanie sztangielek.

Kolejne ćwiczenie, które można wykonywać zarówno w pozycji stojącej, jak i siedzącej.
Dłonie ze sztangielkami przez cały czas trzymamy tak, aby ich wewnętrzne części skierowane były do przodu (inna wersja przewiduje uchwyt młotkowy - dłonie zwrócone w czasie całego ruchu palcami w kierunku głowy). Ruch powinien odbywać się  pod pełną kontrolą ciężaru  -ważna jest również pozycja podczas ćwiczenia - podobna do pozycji przy wyciskaniu sztangi. (wypchnięta klatka, naturalna krzywizna kręgosłupa).


źródło: menshealth.pl
 
źródło: recontrafresh.blogspot.com


3. Unoszenie sztangielek bokiem w górę.

Ćwiczenie można wykonywać w pozycji stojącej lub siedzącej, oburącz lub jednorącz, a także w opadzie tułowia.
W pozycji wyjściowej tułów lekko pochylony, ręce ze sztangielkami nieco ugięte w łokciach, opuszczone w dół, dłonie wewnętrznymi stronami skierowane do środka. Ruch unoszenia rozpoczynamy przy ugiętych rękach, łokcie w każdej fazie ruchu wyprzedzają dłonie. Sztangielki unosimy powyżej linii barków i bez zatrzymania opuszczamy powoli w dół (lub przytrzymujemy w pozycji szczytowej przez chwilę w celu dodatkowego napięcia mięśni). 
Ćwiczenie to można również wykonywać jednorącz sztangielką w odchyleniu-chwytamy się poręczy, drabinek lub jakiegoś innego przyrządu i odchylamy tułów w bok (jedna ręką trzymamy się poręczy, a w drugiej trzymamy sztangielkę) i unosimy sztangielkę bokiem w górę do poziomu (w tym punkcie można zatrzymać ruch na chwilę) następnie opuszczamy ją do pozycji wyjściowej.


źródło: menshealth.pl

źródło: kif.pl

źródło: kif.pl

źródło: menshealth.pl


4. Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia.

Dla mnie jest to ćwiczenie kontuzjogenne, dlatego nie polecam go wykonywać.

W pozycji stojącej,rozkrok nieco szerszy od rozstawu barków, uchwyt na szerokość ramion (inna wersja przewiduje szerszy rozstaw dłoni, nawet szerszy niż rozstaw barków-zaangażowane są wtedy bardziej boczne aktony mięsni naramiennych, a ruch kończymy na wysokości klatki piersiowej). Ruchem wolnym i kontrolowanym unosimy sztangę w kierunku brody, starając się aby przemieszczała się możliwie najbliżej tułowia. Łokcie przez cały czas trzymamy powyżej gryfu sztangi. Ruch unoszenia kończymy, gdy sztanga znajdzie się na wysokości klatki piersiowej (lub staramy się podciągnąć sztangę aż do brody), opuszczamy również powoli, unikamy odchylania i bujania tułowia. Koncentrujemy się na unoszeniu łokci, a sztanga podąży za nimi.


źródło: menshealth.pl

źródło: trenerka.info


 5. Unoszenie ramion w przód ze sztangą lub sztangielkami albo z linkami wyciągu.

Ćwiczenie wykonujemy w staniu - rozkrok nieco szerzej od barków, uchwyt na szerokość barków - ułożenie dłoni zależy od rodzaju sztangi ,z jaką wykonujemy ćwiczenie: można zastosować nachwyt (przy użyciu sztangi prostej), nachwyt pod kątem (przy użyciu sztangi łamanej), uchwyt młotkowy (przy użyciu „kratownicy”) - rozbudowuje się dodatkowo obszar połączenia m. piersiowych z naramiennymi .Unosimy sztangę miarowym ruchem (bez szarpania) ponad poziom barków i opuszczamy również płynnym ruchem. Staramy się nie bujać tułowiem. W szczytowym położeniu można zatrzymać ruch na chwilę w celu dodatkowego napięcia mięśni. W fazie negatywnej (opuszczanie sztangi) utrzymujemy pełną kontrolę nad ciężarem.


źródło: menshealth.pl

źródło: fitnow.pl

źródło: kif.pl

 6. Unoszenie ramion ze sztangielkami w leżeniu.

Ćwiczenie wykonujemy w pozycji leżącej (na podłodze) lub ławeczce. Ruch zaczynamy nieco poniżej poziomu i miarowo unosimy sztangielkę do momentu, kiedy poczujemy brak napięcia w mięśniach barków, czyli mniej więcej do pionu. 

7. Inne ćwiczenia na barki.


źródło: sfd.pl

źródło: ilovebodybuilding.pl


źródło: google.com


źródło: pt.dreamstime.com
 


źródło: http://sfd.pl
http://kulturystyka.pl

Następny wpis będzie poświęcony ćwiczeniom na biceps i triceps. Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione ćwiczenia na barki ? :)


Pomimo bólu,
Dolina królów.
Pomimo lęku,
Wszystko w zasięgu!

Bogu dziękuj.



niedziela, 6 kwietnia 2014

Nowy cykl. Ćwiczenia na plecy.

"Za dwadzieścia lat
Bardziej będziesz żałował tego,
Czego nie zrobiłeś,
Niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny,
Opuść bezpieczną przystań.
Złap w żagle pomyślne wiatry. 
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj."


Zauważyłam ostatnio dość dziwny trend. Po poprzednim wpisie dostałam wiele pozytywnych komentarzy i prywatnych wiadomości, za które bardzo dziękuję. Zdarzyła się również jedna wypowiedź, krytykująca i dość ciekawa dla mnie. Nie, nie jestem przewrażliwiona. Ale to była pierwsza negatywna opinia, którą tutaj przeczytałam. Zdziwiłam się, a chyba już nic nie jest w stanie mnie zdziwić. A jednak. Mam świadomość, że robię kawał dobrej roboty. I dla siebie, bo systematyzuję wszystko po kolei, ale również dla Was, bo przekazuję Wam swoją wiedzę i doświadczenie, które zdobyłam robiąc setki treningów. Ale może się mylę. Nie przejmuję się negatywnymi opiniami. Każdy ma prawo do własnego zdania. I ja również. Więc oświadczam wszem i wobec - ten blog nie powstał, żebym mogła na nim zarabiać, nie powstał, żebym mogła reklamować ubrania, kosmetyki, sumplementy czy stroje sportowe, i przede wszystkim nie powstał dla popularności. Zrozumcie, że to nie jest mi do niczego potrzebne. Moje zdjęcia są dostępne na tym blogu, nie ukrywam, że ćwiczę, biegam i szaleję za treningami. Ci zaufani wiedzą jaką drogę przeszłam, gdzie byłam i gdzie jestem teraz. Zainteresowani? Możecie pisać, zawsze wysyłam zdjęcia swoje 'przed i po' dla Waszej motywacji. Wszystko podaję jak na dłoni. I jeszcze źle? Ukrywam jedynie swoje przyszłe plany życiowe i nie mogę pozwolić sobie na umieszczanie tysiąca swoich zdjęć w sieci. Może już o tym pisałam, ale chyba niektórzy nie zrozumieli, nie chcieli zrozumieć lub są tak ograniczeni, że tego pojąć nie potrafią - mam trochę inne podejście. Nie zachwycam się wymodelowanymi ciałami, niestety nie tędy droga. Nie będę Wam również wklejała zdjęć moich kanapek ze śniadania ani ryżu polanym jogurtem z obiadu. Nie będę pokazywać Wam butów, w których biegam ani moich siniaków po treningach. Nie będę Wam pokazywać moich zaciśniętych pięści, bólu i salki treningowej, na której wylewam z siebie litry potu. Ale pokażę Wam drogę, którą, jeśli przejdziecie, będziecie mogli zobaczyć to wszystko w sobie i u siebie w domu przed lustrem. Dla mnie oprócz skuteczności ważna jest jakość treningu i jego efekt. Ja też mam mięśnie, czy to jest powód do dumy? Dla mnie powodem do dumy jest fakt, że chodzę z głową podniesioną wysoko, że jestem silna i wysportowana, że czuję się bezpiecznie i że potrafię wykorzystać swoje umiejętności nie tylko leżąc na ławce i wyciskając sztangę. I nie chodzi tu o samouwielbienie, bo jeszcze długa droga przede mną i nigdy nie spocznę w miejscu, tylko że ładne ciało to tak naprawdę efekt uboczny, a czytając niektórych mam wrażenie, że to dla niektórych cel sam w sobie. Posiadanie mięśni? To normalne, że szybciej czy później wyjdą na wierzch, bo cały czas pracują, ale to nie powód, żeby wszyscy je podziwiali. Dla mnie najważniejsza jest siła, kondycja i wytrzymałość, treningi, na których dosłownie się katuję, to moje całe życie. Wątpię, że którakolwiek z osób krytykujących mogłaby szybko upaść i tak samo szybko wstać, czy robić inne rzeczy, które naprawdę mogłyby poprawić jakość życia, bezpieczeństwa i zadowolenia z życia, mimo, że prężą się przed lustrem i wstawiają wiele zdjęć swoich umięśnionych nóg i brzucha. Myślicie, że ja nie wiem, kto umieszcza komentarze pod nickiem 'anonimowy'? W sieci nikt nie jest anonimowy. Miejcie odwagę, podpiszcie się, nie dla mnie, tylko dla innych. Miejcie w sobie trochę pokory i szacunku dla innych. Miejcie odwagę i chodźcie ze mną pobiegać albo na trening, może czegoś ciekawego się nauczycie. Nikogo tu nie dyskwalifikuję ani nie oceniam, ale taka jest prawda, że wiele osób nie potrafiłoby zdziałać wiele na moich treningach. A ja to widzę. Mięśnie a umiejętności to dwie różne rzeczy. I wcale mnie to nie drażni, tylko po prostu omijam to szerokim łukiem, bo ja w takim wypadku nie mam czego podziwiać. I podziwu od Was również nie oczekuję. Jedynie szacunku. Nie bądźcie rozczarowani. Ćwiczcie, trenujcie i czerpcie z tego radość. Róbcie to dla siebie, a nie dla innych! Czytajcie albo nie czytajcie. Uczcie się na własnych błędach. Chodźcie ze mną na trening! Zapraszam szczególnie anonimowych. Krytyka zawsze w cenie!


 ĆWICZENIA NA PLECY


1. Podciąganie na drążku szerokim uchwytem lub podchwytem.

Nie ma drugiego takiego ćwiczenia pod względem wszechstronności rozwoju mięśni grzbietu.


źródło: fitnow.pl


źródło: fitnow.pl


źródło: fitnow.pl


źródło: partykatrener.pl

2. Podciąganie sztangi lub sztangielki w opadzie ciała (wiosłowanie).

Sztanga - stajemy nad sztangą w rozkroku na szerokość barków, pochylamy tułów do pozycji prawie równoległej do podłoża, plecy w dolnym odcinku mocno ugięte do środka, nogi lekko ugięte w kolanach przez cały czas trwania ćwiczenia.
Sztangielka - wolną ręką opieramy się o coś stabilnego (może to być nasze kolano, ale lepsza do tego będzie ławka). Tułów w pozycji prawie równoległej do podłogi. W drugą rękę chwytamy sztangielkę - i tutaj dwie wersje ćwiczenia:
1. chwyt przez cały czas trwania ćwiczenia równoległy - dłoń zwrócona palcami w kierunku ciała, łokieć pracuje wzdłuż tułowia - pracują mocniej górne i środkowe części mięśni najszerszych;
2. chwyt prostopadły do tułowia, dłoń zwrócona kciukiem w kierunku ciała, łokieć pracuje w bok od tułowia (pod kątem 90 stopni) - pracują mocniej górne części mięśni najszerszych. Podciąganie kończymy, gdy gryf sztangielki znajdzie się na równi z naszym barkiem lub odrobinę wyżej.


źródło: treningbiegacza.pl

źródło: sfd.pl


źródło: aktywnadietetyka.blogspot.com


źródło: musculator.pl


źródło: sfd.pl

 3. Podciąganie końca sztangi w opadzie ciała.

Stajemy okrakiem nad gryfem sztangi (półsztangi) i chwytamy drążek, tułów z udami tworzą kąt prosty, a z podłogą nieco większy. Nogi lekko ugięte w kolanach. W takiej pozycji podciągamy sztangę do brzucha.


źródło: fitnow.pl

źródło: partykatrener.pl
  
4. Przyciąganie linki wyciągu dolnego.

Siadamy płasko przed wyciągiem dolnym nogi zaparte o stabilny punkt oparcia i chwytamy rączkę wyciągu. Przyciągamy ją do brzucha, utrzymując przez cały czas tułów w pozycji pionowej. W końcowej fazie ruchu staramy się ściągnąć łopatki ku sobie. Po czym powoli, kontrolując ruch opuszczamy ciężar. 


źródło: menshealth.pl


źródło: kif.pl


źródło: trener-personalny.pl


źródło: kif.pl

źródło: kif.pl


źródło: forum-kulturystyczne.pl

5. Ściąganie drążka wyciągu górnego.

Siadamy na siodełku pod wyciągiem górnym, chwytamy rączkę/drążek nachwytem na szerokość taką, jak przy podciąganiu na drążku i przyciągamy ją do klatki piersiowej albo do pleców.


źródło: potreningu.pl


6. Przenoszenie sztangi/sztangielki w leżeniu na ławce poziomej.

 Jest to ćwiczenie podobne do przenoszenia sztangielki, jednak zastosowanie sztangi zmienia nieco kąt, pod jakim pracują ramiona, a co za tym idzie lepiej angażuje do pracy mięśnie grzbietu, przy jednoczesnym zmniejszeniu zaangażowania mięśni klatki piersiowej. Jeśli jednak decydujemy się na wykonanie ćwiczenia z użyciem sztangielki, to musimy pamiętać, by wykonywać je na ugiętych i ułożonych równolegle do tułowia (nie na boki, jak w ćwiczeniu na klatkę piersiową) ramionach.

źródło: menstream.pl


źródło: menstream.pl


7. Unoszenie tułowia z opadu lub w leżeniu.

Do wykonania tego ćwiczenia jest potrzebna specjalna ławka. Kładziemy się twarzą do dołu na ławce, tak by biodra spoczywały na niej, a nogi były zaparte o specjalną poprzeczkę. Ręce krzyżujemy na piersiach - jeśli wykonujemy ćwiczenie bez obciążenia. Jeśli używamy ciężaru - chwytamy sztangę (bądź krążek). Głowa w naturalnej pozycji, przy wyprostowanym karku.


źródło: kulturystyka.co
  

źródło: google.com





8. Martwy ciąg, o którym wspominałam tutaj - KLIK.

9. "Dzień dobry" - skłony ze sztangą trzymaną na karku.

Stajemy w rozkroku nieco większym niż szerokość barków. Sztangę kładziemy na górnej części mięśni czworobocznych grzbietu. Głowa lekko wygięta do tyłu, ale bez przesady - zbytnie wyginanie głowy może być przyczyną kontuzji. Tułów wyprostowany, klatka piersiowa wypchnięta ku przodowi, łopatki ściągnięte do siebie. Nogi lekko ugięte w kolanach przez cały czas trwania ćwiczenia. Z takiej pozycji wykonujemy skłon do pozycji zbliżonej do poziomego ułożenia tułowia względem podłogi.


źródło: kfd.pl

źródło: fitnow.pl

źródło: ostojaa.blogspot.com


 10. Inne ćwiczenia na plecy.


źródło: menshealth.pl


źródło: menshealth.pl


źródło: menshealth.pl

źródło: menshealth.pl

źródło: pakerzy.org


źródło: iceis.pl
 
źródło: lightandpleasant.blogspot.com


Nie zapomnijcie o rozciąganiu :)


źródło: menshealth.pl


  
 Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione ćwiczenia na mięśnie grzbietu :)