czwartek, 28 maja 2015

Moda sportowa - wiona/lato 2015 r.

Po ponownie dłuższej nieobecności witam Was tym razem już prawie latem :)
Czas goni nieubłaganie, praca i... praca nad nowym planem b mojego życia w realizacji, a dodatkowo witam przeziębienie, które daje mi szansę na spędzenie kilku chwil przy komputerze i nadrobienie zaległości na blogu.

źródło: paryska88.blogspot.com


Wiosna i lato daje nadzieję i uczucie szczęścia, a także motywację do dalszych działań, a także możliwość pokazania się w nowym outficie. Dzisiaj propozycje ubrań, czyli jak ładnie możemy wyglądać ćwicząc. Oczywiście ja zawsze powtarzam, że najpierw łapiemy bakcyla i zakochujemy się w jakimkolwiek sporcie, a dopiero później bawimy się w modę. Ale najważniejsze - obojętnie na jakim jesteśmy etapie - jest to, żebyśmy się po prostu dobrze czuli, będąc w ruchu !

A przed Wami garść nowinek:


źródło: reserved.com



źródło: reserved.com



źródło: primark.com



źródło: stylio.pl



źródło: fitly.pl




źródło: h&m.com



źródło: bershka.com


Proces wkraczania branży modowej do świata fitnessu dopiero się rozpoczął. Jednocześnie fitness coraz bardziej wkracza w nasze codzienne życie. Można się spodziewać, że granice pomiędzy odzieżą sportową i ubraniami na co dzień będą się coraz bardziej zacierać, dzięki firmom takim jak Juicy Couture, Tory Burch, Free People i innym potęgom modowym. Branża mody fitness była warta 36 miliardów dolarów w roku 2013 i rozwijała się szybciej niż jakakolwiek inna kategoria tego przemysłu. To bez wątpienia trend za którym warto podążać.



źródło: avanti24.pl



źródło: adidas.com



źródło: adidas.com


źródło: adidas.com


źródło: adidas.com


źródło: adidas.com


źródło: adidas.com



źródło: avanti24.pl


Od długiego już czasu fitness może uchodzić za rodzaj mody. Inaczej mówiąc, bycie wysportowanym jest modne, a rozmawianie o utrzymywaniu kondycji jest jeszcze bardziej stylowe. Można oczekiwać, że trend ten będzie się utrzymywał, zważywszy na to że programy treningowe stają się swoistą modą z ubraniami znanych marek. Ludzie będą dopasowywali swoje treningi „na pokaz”, tak aby podążać za nowinkami w taki sam sposób jak zlecają na indywidualne zamówienie projekty swoich kuchni i jak instalują ogrodzenia ze sztachetkami.



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: jatomifitness.pl

Apple Watch miał zostać wprowadzony do sprzedaży na początku roku 2015 i już depcze po piętach podobnych produktów całej grupy innych producentów. Apple Watch jest dostępny w trzech wersjach, jedną z nich jest Sport. Apple Watch Sport i podobne produkty mają wbudowane funkcje fitness takie jak urządzenia monitorujące tętno, intensywność treningu, krokomierze i fitness trackery. To co te zegarki oferują to możliwość śledzenia Twojej aktywności fizycznej przez cały dzień, każdego dnia. Są one bardzo pomocne, jeśli chcesz aby Twoja aktywność sportowa przemieniała się w styl życia, ułatwiają też ludziom kontrolowanie ich spersonalizowanych programów treningowych.



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl


Jeśli wydawało Ci się, że smart watch to najnowsze osiągnięcie techniki, możesz poczuć się oszołomiony ostatnimi dokonaniami jeżeli chodzi o inteligentną odzież. Wszystko, począwszy od inteligentnych koszul po interaktywne buty, zostało po raz pierwszy pokazane podczas targów Consumer Electronics Show (CES) w zeszłym roku, a jeszcze więcej nowości ma się pojawić w roku 2015. Te ubrania, naszpikowane wszelkiego rodzaju czujnikami, potrafią poprawiać widoczność w ciemności, monitorować parametry funkcji życiowych (w tym EEG i tętno), aktywnie schładzać Twój organizm, nagrywać treningi, a nawet dysponować wbudowaną kamerą. Jeden typ odzieży zmienia kolor w oparciu o śledzenie EEG (fale mózgowe), będąc w ten sposób odzwierciedleniem ludzkiego nastroju. Istnieją nawet ubranka dla dzieci które monitorują temperaturę i ruch, i wysyłają te informacje na smartfony rodziców.

Tylko gdzie jest granica pomiędzy uprawianiem sportu i byciem FIT a byciem zakładnikiem nowinek modowych w sieci nowych technologii, które kuszą kolorowymi gadżetami, chcąc omamić potencjalnych odbiorców modą sportową za wszelką cenę...

Moda sportowa - TAK ! Ale wszystko w granicach rozsądku.

Ćwiczcie, cieszcie się ubiorem i bawcie się życiem :)
Enjoy !


źródło: http://jatomifitness.pl/blog
http://polki.pl



poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Me. Myself. And I !

źródło: tumblr.com
By mieć w końcu czas dla siebie...

Ostatnio zaniedbałam bloga, przyznaję się. Ostatnio zaniedbałam siebie, swój wolny czas i swoją wolną przestrzeń, której wciąż mi brakuje. Dużo się w moim życiu zadziało, ale szczególnie ostatnio spędziłam trochę czasu na przemyśleniach.

Biorąc pod uwagę, że w moim życiu pojawił się człowiek, z którym spędzam trochę więcej czasu niż czasem planuję, w pracy przez 8 godzin pięć dni w tygodniu daję z siebie wszystko i nie mam chwili wytchnienia, a dodatkowo chcę się w międzyczasie uczyć i rozwijać, zauważyłam, że brakuje mi czasu na pasję, jaką był do tej pory sport, zdrowy tryb życia i to co kochałam najbardziej - na prowadzenie bloga.


Natknęłam się niedawno na artykuł na jakiejś stronie, który zaczyna się w sposób, który idealnie pasuje do moich myśli: "Wykańcza nas praca, frustruje niska pensja, brakuje czasu dla rodziny i znajomych, często musimy rezygnować z pasji i sportu, a po przyjściu do domu mamy siłę tylko włączyć telewizor i się w niego bezmyślnie wpatrywać. Takie życie to nie przymus, a wybór i brak organizacji."

Wielu młodych ludzi, wkraczając w dorosłe życie, zupełnie nie potrafi złapać w nim właściwej równowagi. Nie mają dystansu. Zatracają się w pracy. Zapominają o pasjach, marzeniach, nadgodziny odbywają się kosztem rodziny i znajomych. Stają się coraz bardziej smutni, przygaszeni, a jeśli już uda im się spotkać ze znajomymi mówią przeważnie o tym, że jest źle. Niektórzy nawet popłakują, bo nawet jak wiedzą, co w ich życiu jest nie tak, nie potrafią tego zmienić.

Żyjemy w specyficznych czasach, w których czujemy się zobowiązani do robienia różnych rzeczy. Dlatego tak często z naszych ust pada: "Muszę". Muszę pracować, bo mam kredyt; muszę zarabiać, bo muszę opłacić wykształcenie dzieci. Żyjemy w ciągłym przymusie, nie kontrolujemy życia, czujemy się nieszczęśliwi i przez to szybko się wypalamy. Jak człowiek ma kontrolę nad własnym życiem i wyborami to się nie wypali w pracy, nawet jeśli będzie w niej spędzał 14 godzin, bo będzie ją lubił.


Brak równowagi...

... to zdaniem specjalistów największa problem dla większości z nas.

źródło: tumblr.com
Większość osób, które do mnie trafia mówi, że największą trudność sprawia im właśnie znalezienie w życiu równowagi – zauważa Rafał Szewczak, psycholog, trener i coach.

Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest po prostu zatrzymać się na chwilę i odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla mnie ważne. Trzeba usiąść i wypisać ważne rzeczy, przeanalizować w systemie 0-10, w jakim stopniu czujemy się w nich spełnieni i zwiększyć aktywność tam, gdzie mamy wrażenie, że angażujemy się za mało.

Taki rekonesans powinniśmy sobie robić raz w miesiącu, a wiele osób tego nie robi, dlatego że nie widzi dla siebie innych możliwości, nowej pracy, boi się zmian. Regularnie musimy sobie odpowiedzieć na pytanie czy jesteśmy zadowoleni, czy nasze życie nam się podoba. Musimy się nauczyć tego mechanizmu. Mamy wpływ na własne życie. Możemy je zmienić w każdej chwili. A większość z nas stać na refleksję dopiero pod koniec roku.



Jak to pogodzić ?

źródło: tumblr.com
Oczywiście dla każdego co innego będzie na pierwszym miejscu. Ci, którzy się realizują w pracy z
pewnością nie widzą problemu w zostawaniu w niej po godzinach, ale większość z nas musi podzielić czas między pracę, czas spędzony z rodziną, ze znajomymi, samorealizację i aktywność fizyczną. Badania z zakresu psychologii zadowolenia pokazują bardzo konkretnie na czym powinniśmy się skupić, żeby być szczęśliwym. Jesteśmy bardziej szczęśliwi jeśli m.in. poświęcamy czas bliskim, jeśli mamy czas na aktywność fizyczną, jeśli czujemy się potrzebni i wykorzystujemy swoje mocne strony. W opinii ekspertów, żeby pogodzić te wszystkie sfery najważniejsze jest skupienie się na tym, czego potrzebujemy, a nie na tym co musimy.

Jeśli już ustalimy czego potrzebujemy i co jest dla nas najważniejsze (np. rodzina, sport, samorozwój, znajomi, czas tylko dla siebie) warto usiąść i podliczyć godziny, które zapisaliśmy w tym zeszycie i wśród tych pięciu rzeczy ustalić hierarchię. Przeznaczyć na nie konkretne godziny każdego dnia i trzymać się ich skrupulatnie, jak w zegarku. Jeżeli ustalimy 2 godz. w ciągu dnia na zabawę z dziećmi to nawet jak będziemy zmęczeni, powinniśmy się ich trzymać. To samo dotyczy sportu czy czasu dla siebie, na czytanie książki.


Jak w zegarku.

Psycholog i coach zaznacza, że na początku będziemy mieli pewne poczucie sztuczności, ale jeśli system będzie działał i rzeczywiście będziemy realizować własne plany, powinniśmy się tego trzymać.

źródło: tumblr.com
Początkowo będziemy czuli się sztucznie, bo będziemy działać niemal z zegarkiem, ale to minie. Nie rezygnujmy.

W myśl starej zasady: Jeśli coś działa, róbmy to dalej. Przy poszukiwaniu równowagi w życiu, a później przy jej utrzymywaniu najważniejsza jest systematyczność i konsekwencja. – Jeden z siedmiu nawyków skutecznego działania jest tzw. nawyk ostrzenia piły. Jeśli nie poświęci się co jakiś czasu na naostrzenie tej piły, to będzie piłowało się nią drzewa coraz mocniej, mniej efektywniej i trudniej.

Oczywiście nie ma złotego środka dobrego dla wszystkich, ale można próbować znaleźć rozwiązanie idealne dla siebie. Jest taka wschodnia zasada "3x8", czyli 8 godzin na pracę, 8 godzin na sen i 8 godzin na nasz czas z rodziną, znajomymi, hobby, jedzenie, rozrywkę. Oczywiście w dzisiejszych czasach trudno tej reguły idealnie przestrzegać. Powinniśmy się skupić raczej na tym, czy np. dłuższy czas spędzany w pracy nie odbija się na naszej rodzinie i nie zaburza naszych relacji. Jeśli tak jest, powinniśmy coś z tym robić od razu. Nie czekać.





W życiu nic nie zmienia się samo z siebie. Zmienia się, jak chcemy.


źródło: http://www.natemat.pl



A jak jest u Was ? Czy mieliście w swoim życiu chwile, gdy za dużo czasu poświęcaliście swojej drugiej połówce, rodzinie, znajomym ? Robiliście wszystko dla innych, bo taka była potrzeba, bo "tak wypadało", a nic dla siebie ? Jak wyjść z tego zamkniętego kręgu, w którym główną rolę odgrywa zmęczenie ?

Teraz Wy macie czas dla siebie i swoich przemyśleń - komentarze miłe widziane ! :)


poniedziałek, 23 lutego 2015

Istotnie o dietach białkowych.

źródło: tumblr.com
Odchudzanie wg diety dr. Atkinsa już dawno podbiło Hollywood i wciąż zdobywa nowych zwolenników, również w Europie. Według Atkinsa przyczyną nadwagi są przede wszystkim węglowodany, dlatego podstawą diety powinny być białka i tłuszcze. Dieta Atkinsa to jednak kontrowersyjny sposób odchudzania - jest uboga w witaminy i długotrwałe jej stosowanie może się poważnie odbić na zdrowiu. Dieta odchudzająca Atkinsa to kontrowersyjny sposób żywienia, stworzony na początku lat 70. przez, nieżyjącego już (zmarł z powodu powikłań po ciężkim uderzeniu w głowę), nowojorskiego kardiologa Robert Atkins. Zasady diety Atkinsa przypominają dietę optymalną polskiego dietetyka Jana Kwaśniewskiego. Według nich przyczyną nadwagi są cukry proste i złożone czyli węglowodany, a podstawą codziennego jadłospisu powinny być tłuszcze i białka. W USA i Wielkiej Brytanii dieta Atkinsa jest tak popularna, że na rynku pojawiły się już gotowe posiłki i przekąski typu "Low carb" czyli ze zmniejszoną liczbą węglowodanów.

Odchudzanie wg diety dr. Atkinsa już dawno podbiło Hollywood i wciąż zdobywa nowych zwolenników, również w Europie. Według Atkinsa przyczyną nadwagi są przede wszystkim węglowodany, dlatego podstawą diety powinny być białka i tłuszcze. Dieta Atkinsa to jednak kontrowersyjny sposób odchudzania - jest uboga w witaminy i długotrwałe jej stosowanie może się poważnie odbić na zdrowiu.

Dieta odchudzająca Atkinsa to kontrowersyjny sposób żywienia, stworzony na początku lat 70. przez, nieżyjącego już (zmarł z powodu powikłań po ciężkim uderzeniu w głowę), nowojorskiego kardiologa Robert Atkins. Zasady diety Atkinsa przypominają dietę optymalną polskiego dietetyka Jana Kwaśniewskiego. Według nich przyczyną nadwagi są cukry proste i złożone czyli węglowodany, a podstawą codziennego jadłospisu powinny być tłuszcze i białka. W USA i Wielkiej Brytanii dieta Atkinsa jest tak popularna, że na rynku pojawiły się już gotowe posiłki i przekąski typu "Low carb" czyli ze zmniejszoną liczbą węglowodanów.

Odchudzanie wg diety dr. Atkinsa już dawno podbiło Hollywood i wciąż zdobywa nowych zwolenników, również w Europie. Według Atkinsa przyczyną nadwagi są przede wszystkim węglowodany, dlatego podstawą diety powinny być białka i tłuszcze. Dieta Atkinsa to jednak kontrowersyjny sposób odchudzania - jest uboga w witaminy i długotrwałe jej stosowanie może się poważnie odbić na zdrowiu.

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić wiedzą odnośnie diet białkowych, które odkąd pamiętam są bardzo popularne, a ostatnio mam wrażenie, że coraz bardziej.

W dietach białkowych głównym czynnikiem, który pobudza odchudzanie, jest przekierowanie metabolizmu na inne tory. Organizm wprowadza się w stan ketozy, w którym źródłem energii są ciała ketonowe, pozyskiwane ze spalania tłuszczu.

Diety białkowe są polecane osobom, które budują masę mięśniową lub po prostu chcą schudnąć. Zazwyczaj trwają kilka tygodni, więc nie jest to zmiana nawyków żywieniowych na zawsze, a jedynie wprowadzenie do zdrowego stylu życia, jaki powinniśmy prowadzić na co dzień po zakończonej diecie, by efekt utraty kilogramów utrzymać.

Zasady i zalety diet białkowych.

W dietach białkowych nie kontroluje się ilości spożywanych kalorii. Białko jest bardzo sycące i niskokaloryczne i możliwe jest jedzenie aż do momentu sytości. Poza tym stan ketozy prowadzi do hamowania apetytu. Duży spadek wagi jest dodatkowym atutem diet białkowych. W pierwszych fazach diety jest to jednak głównie woda, którą organizm traci wraz z pozyskiwaniem energii z zapasów glikogenu. Po pewnym czasie poprawia się również samopoczucie. Dieta białkowa sprzyja również budowaniu masy mięśniowej poprzez zwiększenie podaży białka. Należy jednak zachować rozwagę przy spożywaniu białka oraz przy jednoczesnym sięganiu po odżywki białkowe, dieta powinna być zbilansowana.

Wady diet białkowych.

Obciążenie nerek. To jedyna poważna wada diety białkowej. Nie powinny więc sięgać po nie osoby, które mają problemy z nerkami. Brak węglowodanów w diecie wpływa negatywnie na pracę mózgu, który czerpie energię dzięki glukozie. Długotrwały stan ketozy jest szkodliwy dla organizmu.

Jeśli chodzi o układ krążenia - ba­da­nia wska­zu­ją, że krót­ko­trwa­ła ku­ra­cja pro­te­ino­wa może zmniej­szać poziom cho­le­ste­ro­lu we krwi ogó­łem i wpły­wać na zwięk­sze­nie frak­cji cho­le­ste­ro­lu HDL, to jed­nak duże ba­da­nie na gru­pie Szwe­dek pu­bli­ko­wa­ne w Bri­tish Me­di­cal Jo­ur­nal wska­zu­je, że ob­ni­że­nie po­da­ży węglowodanów i zwięk­sze­nie ilo­ści biał­ka w die­cie pod­wyż­sza ry­zy­ko cho­rób serca i ukła­du krą­że­nia.

Kolejnym minusem diet białkowych jest zwiększone wydalanie wapnia z moczem. Podnosi się ryzyko wystąpienia kamicy nerkowej. A mała ilość produktów roślinnych i zbożowych w diecie zubaża dietę w witaminy, składniki mineralne, polifenole i błonnik pokarmowy.

Dieta Dukana

źródło: google.com
Dieta proteinowa zyskuje ostatnio ogromną popularność. Jej twórcą jest francuski dietetyk Pierre Dukan. Jest to dieta wysokobiałkowa, która w założeniu ma polegać nie na głodzeniu się, a na wprowadzeniu do jadłospisu jak największej ilości białka. Dieta protal składa się z czterech, następujących po sobie etapów, które różnią się rodzajem produktów, jakie można spożywać podczas ich trwania. Aby osiągnąć pożądane efekty można najadać się do syta, należy natomiast ściśle przestrzegać zaleceń poszczególnych etapów i nie zmieniać ich kolejności.

Etap I - faza ataku.

Trwa od 1 do 10 dni, w zależności od tego jak wielu kilogramów chcemy się pozbyć. Podczas tego etapu diety proteinowej należy ograniczyć swoje menu do produktów białkowych – chudego mięsa i nabiału. Dopuszczalne jest spożycie np. białego sera, mleka, jogurtów, a także drobiu bez skóry, chudych wędlin i szynki, podrobów, ryb, owoców morza i jajek. Spośród warzyw i owoców możemy jeść ogórki konserwowe i cytrynę, dopuszczalne są także przyprawy. Konieczne jest picie dużej ilości wody, można sięgać również po napoje takie jak kawa, herbata czy zioła. Pierwsza faza jest fazą szybkiej utraty wagi.

Etap II - faza naprzemienna.

Oprócz produktów dopuszczalnych w pierwszym etapie, w tej fazie możemy włączyć do naszego menu grzyby i warzywa. Nie wszystkie są jednak dozwolone. Możemy sięgnąć po pomidory, szpinak, ogórki, rzodkiewki, pory, szparagi, kapustę, selera, koper, sałatę, bakłażany, cukinię papryka i marchew. Zabronione są natomiast kartofle, ryż, kukurydza, groch, bób, soczewica, fasola i karczochy. Ten etap, nazywany jest fazą naprzemienną, gdyż polega na naprzemiennym stosowaniu zasad z pierwszego etapu (przez 5 dni) i zasad z drugiego etapu (przez kolejne 5 dni). Ta faza powinna trwać aż do osiągnięcia pożądanej wagi.

źródło: tumblr.com
Dieta Atkinsa

2 kg w ciągu tygodnia według Atkinsa, lekarza z Nowego Jorku, aby skutecznie zwalczać otyłość i nadwagę, nie trzeba ograniczać ilości jedzenia, a tłuszcz jest konieczny do zachowania zdrowia. Zgodnie ze swoją teorią zaleca on inne komponowanie posiłków, przede wszystkim spożywanie pokarmów z dużą zawartością tłuszczu i białka, a unikanie tych z cukrami prostymi i złożonymi. Głównym powodem tycia, według Atkinsa, jest właśnie mieszanie tłuszczów z węglowodanami i białkami.

Zasady diety.

Dieta Atkinsa składa się z 4 etapów. Każda faza trwa 2 tygodnie.

W pierwszej, zwanej wprowadzającą - ogranicza się spożycie węglowodanów do 20 g dziennie. W tym czasie można jeść wszystkie gatunki mięsa, ryb i drobiu, owoców morza, jaj, serów pleśniowych, a także wszystkie tłuszcze roślinne.

Należy unikać: pieczywa, owoców, produktów zbożowych, warzyw zawierających skrobię, chudego nabiału i kofeiny. Zabronione są również cukier, miód, słodycze i dżemy. Dietetycy zwracają uwagę na niezdrowe ograniczenie spożycia owoców i warzyw, które dostarczają organizmowi witamin, składników mineralnych i błonnika.

Po 2 tygodniach przechodzimy do następnej fazy - w tym czasie stopniowo zwiększamy ilość przyjmowanych węglowodanów do 30-50 g dziennie. Jemy więcej warzyw, orzechy i owoce jagodowe (truskawki, maliny). Nadal jednak bazujemy na tłuszczach i białkach.
W trzeciej i czwartej fazie - je się tyle węglowodanów, by nie przybywało na wadze. Nie wolno łączyć węglowodanów z mięsem, rybami i jajami.

W trakcie całej diety jada się 3 główne dania i 1-2 przekąski. Można pić kawę, herbatę (niesłodzone) i wodę mineralną. Na przekąskę można zjeść surówkę lub wędlinę.
Stosując się do zaleceń dr. Atkinsa, można stracić do 2 kg tygodniowo i bez trudu utrzymać właściwą wagę. Dietetycy zalecają jednak wcześniejszą konsultację z lekarzem lub dietetykiem, ponieważ stosować ją mogą wyłącznie osoby zdrowe.


Przykładowy jadłospis (faza wprowadzająca):

Śniadanie:
- jajecznica lub jajka sadzone z bekonem, szynką lub kiełbasą,

- kawa bezkofeinowa lub herbata owocowa bądź ziołowa


Obiad:
- wędliny, kurczak pieczony lub smażony,

- rosół drobiowy,

- mała porcja surówki,

- woda mineralna niegazowana

Kolacja:
- pasztet z kurzych wątróbek,

- stek,

- surówka z sosem winegret,

- bita śmietana bez cukru

W ciągu dnia: wędliny jako przekąski, woda mineralna, herbata.



źródło: tumblr.com
Zdaniem wielu dietetyków stosowanie się do zaleceń dr Atkinsa może prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych. Może wywoływać zaburzenia równowagi elektrolitowej, np. niedobór sodu prowadzi do odwodnienia organizmu. Powoduje zakwaszenia organizmu, także śliny, a to niekorzystnie wpływa na szkliwo zębów i zwiększa ryzyko próchnicy. Natomiast nadmiar białka i tłuszczu obciąża nerki i może doprowadzić do skazy moczanowej. Sama dieta jest uboga w produkty z magnezem, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania serca.




źródło: http://www.polki.pl


Jestem ciekawa jaki Wy macie stosunek do diet białkowych ? Czy kiedyś stosowaliście, jak się czuliście i jakie osiągnęliście efekty ?



niedziela, 1 lutego 2015

Z cyklu - p o l e c a m - KFD Nutrition: WPC 80 - czysty koncentrat białka serwatkowego i dietetyczna galaretka bez cukru i tłuszczu.

Zrodzona z wielu snów, hybryda uczuć słów i myśli,
To stwór o twarzach stu, więc lepiej żeby się nie przyśnił.

To hiper chimera,
Wiele twarzy mam, zgadnij którą gram.

 

Nie boję się przyznać, że umiłowałam sobie testowanie większości dostępnych produktów, które wiążą się z odchudzaniem, redukcją, kiedyś - budowaniem masy mięśniowej i zdrową żywnością. Cokolwiek zobaczę, przeczytam lub usłyszę mam ochotę przetestować na sobie. Dlatego musicie być przygotowani na wiele recenzji suplementów, które już udało mi się posmakować i odczuć ich skutki na sobie, na żywym organizmie :)

Dzisiaj produkty numer jeden na półce każdego miłośnika sportów wszelakich - produkty marki KFD :) 

  KFD Premium WPC 80 700 g

WHEY PROTEIN CONCENTRATE – INSTANT

źródło: sklep.kfd.pl

 

KFD Premium WPC to najwyższej jakości, instantyzowany i w 100% czysty koncentrat białka serwatkowego. Doskonała kompozycja smakowa, świetna rozpuszczalność i brak uporczywej piany powinny dogodzić najwybredniejszym smakoszoma białek.

Tak jak we wszystkich produktach KFD, nie ma tu barwników, szkodliwych dodatków oraz domieszek białek roślinnych.

Sposób użycia:
Jedną porcję – 30 g (około 1 i 1/2 miarki) należy wsypać do naczynia z 200 ml mleka lub wody i wymieszać. Stosować w zależności od indywidualnych potrzeb, nie częściej niż trzy razy dziennie, bezpośrednio po przygotowaniu.

Przechowywanie:
W szczelnie zamkniętym opakowaniu, w suchym i przewiewnym miejscu w temperaturze pokojowej, z dala od dzieci poniżej 14. roku życia.
Produkt nie powinien być stosowany przez dzieci poniżej 14. roku życia, kobiety w ciąży, osoby z chorobami nerek i/lub wątroby oraz mające alergię na laktozę, białka mleka krowiego lub jego pochodne. Produkt zawiera substancje słodzące (smak naturalny nie zawiera substancji słodzących).


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com



Wartości odżywcze w 100 g: Wartości odżywcze w 30 g (1 porcji):
386 kcal (1613 kJ) - Wartość energetyczna
77 g - Białko w s.m.
4,85 g - Tłuszcz (w tym nasycone kwasy tłuszczowe - 0,49 g)
7,75 g - Węglowodany (w tym cukry - 0,5 g)
0 g - Błonnik
0,72 g - Sód
116 kcal (486 kJ) 
23,1 g - Białko w s.m.
1,45 g - Tłuszcz (w tym nasycone kwasy tłuszczowe - 0,14 g)
2,32 g - Węglowodany (w tym cukry - 0,15 g)
0 g - Błonnik
0,22 g - Sód


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com



Skład: 
WPC Instant, aromat (brak w przypadku smaku naturalnego), kwas cytrynowy - regulator kwasowości (w
smaku jogurtowo-wiśniowym truskawkowo-poziomkowym oraz ananasowo-kokosowym), sól, sukraloza - substancja słodząca (brak w przypadku smaku naturalnego).

Opakowanie - 700 g netto
Ilość porcji - 23

Miarka oraz praktyczna struna do zamknięcia produktu - w każdym opakowaniu.

Gwarancję jakości i składu zapewnia KFD.

Badania potwierdzające zawartość białka - sklep.kfd.pl - badania
http://sklep.kfd.pl/kfd-premium-wpc-80-700-bialko-serwatkowe-p-4077.html#ixzz3QVA6it89


Bardzo dobrze się rozpuszcza i mało się pieni. Smak - jeden z lepszych :)
 KFD DIETETYCZNA GALARETKA
BEZ CUKRU I TŁUSZCZU 


źródło: sklep.kfd.pl


KFD Dietetyczna Galaretka to nowy produkt przygotowany z myślą o wielbicielach popularnego deseru, którzy nie mogą pozwolić sobie na spożywanie go w tradycyjnej formie dostępnej w każdym sklepie spożywczym.

Galaretka KFD nie posiada ani grama cukru i tłuszczu, nie zawiera również sztucznych barwników, konserwantów oraz niepotrzebnych wypełniaczy. Wartość kaloryczna 1 porcji (ok. 200 g/ml gotowego produktu) to zaledwie 15,5 kcal. 

W produkcie została użyta najlepsza - niemiecka - żelatyna wieprzowa. Jakość żelatyny określana jest w stopniowej skali Blooma opisującej twardość pozyskiwanego z niej żelu. W przypadku Galaretki KFD wartość ta wynosi aż 280 stopni (jest to najwyższa dostępna wartość)! 

Zalety:
- Bez cukru, tłuszczu oraz sztucznych wypełniaczy.
- Dopracowane smaki, znane z wielu innych produktów KFD.
- W 100% naturalny barwnik - koncentrat soku buraczanego.
- Idealna podczas stosowania diety redukcyjnej - ze względu na dużą objętość i niezwykle niską kaloryczność!
- Aż 50 porcji za tak niską cenę! 


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


Średnia wartość odżywcza produktu po przyrządzeniu: w 100 g: w 200 g (1 porcji): 
7,8 kcal (33 KJ) - Wartość energetyczna
1,94 g - Białko
0 g - Tłuszcz (w tym nasycone kwasy tłuszczowe - 0 g)
0 g - Węglowodany (w tym cukry - 0 g)
0 g - Błonnik
0 g - Sód
15,5 kcal (65 KJ) - Wartość energetyczna
3,87 g - Białko
0 g - Tłuszcz (w tym nasycone kwasy tłuszczowe - 0 g)
0 g - Węglowodany (w tym cukry - 0 g)
0 g - Błonnik
0 g - Sód


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


Skład:  
żelatyna wieprzowa, kwas cytrynowy - regulator kwasowości, aromat, koncentrat soku buraczanego, sukraloza - substancja słodząca.

Opakowanie - 345 g netto
Ilość porcji - 50

Miarka oraz praktyczna struna do zamknięcia produktu - w każdym opakowaniu.

Gwarancję jakości i składu zapewnia KFD.

Sposób użycia:
Jedną porcję - 6,9 g (1 płaska miarka) należy wsypać do naczynia z 200 ml gorącej wody i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia. Po wystudzeniu, wstawić naczynie do lodówki aby galaretka stężała.


Słodka i bardzo dobra w smaku. Idealna dla łasuchów i osób, będących na diecie, mających chęć na coś słodkiego.
Dobra alternatywa dla deseru, a nawet dobry zamiennik zwykłej galaretki. 
Polecam :)
Próbowaliście białka albo galaretki lub innych produktów z asortymentu sklepu KFD ?
Jestem ciekawa Waszych opinii :)






niedziela, 18 stycznia 2015

W napojach gazowanych jest alkohol ?

To miejsce nie jest dla mnie,
Jutro będę już daleko stąd.
Bóg świadkiem, próbowałem
Być tak jak wszyscy, to mój błąd.
Kaftany konwenansów, różańce nieistotnych słów,
Uśmiech skrywa bunt, nie chce być już tu.


Dokąd wiedzie mnie ta droga,
Nie wiem, ale nie zatrzymam się.
Wolę choć chwilę żyć, niż długo ledwie trwać jak martwy cień.



źródło: tumblr.com
Jeden dzień, jeden wieczór i jeden tekst może zmienić wszystko. Odwrócić życie do góry nogami. Mógł sprawić, że znów upadnę albo odwrócę się, nie przejmę się i znów będę udawać, że jestem szczęśliwa. Przemyśleń nadszedł kres. Potrzebowałam jednego... dwóch dni dla siebie. Odcięcia od świata, zajrzenia w głąb siebie i zastanowienia się czego tak naprawdę chcę od życia. Dzisiaj jestem silna i wiem, że nic nie jest w stanie mnie złamać. Nic nie zatrzyma mnie w miejscu, nic mnie nie ograniczy i nic mnie nie zniszczy. Dzisiaj już wiem, że mimo tego, że nadal coś mnie trzyma w przeszłości, magiczna siła pcha mnie do przodu, powoli zlizując rany i pozwalając żyć dalej, nie patrząc na to, co było kiedyś. Rok 2014 dla mnie był rokiem przemian. W zasadzie zaczęło się od 2013 roku i skończyło we wrześniu 2014 roku. To była duża próba dla mnie. Ogromna i chyba największa w życiu. Udało się, zmieniłam się, przeżyłam tyle, że dzisiaj już wolałabym zapomnieć o tym, że to byłam ja, chociaż się nie da. Ile razy powtarzam sobie, że człowiek może bardzo dużo znieść. Że przeszłość i teraźniejszość nas kształtuje. Ludzie i miejsca kształtują naszą osobowość, ale to my mamy w ręku magiczną różdżkę, która zmienia rzeczywistość. Nie chcę uciekać od tego co było, bo wszystko to, co się wydarzyło jest we mnie, jest częścią mnie i pozostanie ze mną na zawsze, do końca życia. Mam nadzieję, że ten Nowy Rok będzie pełen niespodzianek, ale tych pozytywnych. Że każdy dzień przyniesie mi choć jeden maleńki powód, żebym mogła być dumna z tego kim jestem, co robię i gdzie się znajduję.

Do stracenia nie mam nic.
Do odkrycia za to własny ląd.
Nie będzie łatwo
Pokonać muszę swą niewiarę w siebie i opór słów.
Nic się nie zmieni, jeśli dziś
Nie zagram o wszystko albo nic.
Taka okazja może być tylko raz.

Już czas...


Wracając do zdrowia - dzisiaj ciekawostka o napojach gazowanych :)

Czy w napojach gazowanych jest alkohol ?

Jak zobaczyłam to pytanie to aż mnie zmroziło. Nie, żebym nałogowo piła kolorowe napoje gazowe, ale przyznam szczerze - zdarzyło mi się :) Wam zapewne też ! :)

Nawet jeżeli kofeina i cukier są w dalszym ciągu obecne w dużych ilościach w napojach gazowanych, to całkiem nowe badania opublikowane w magazynie 60 millions de consommateurs udowadniają, że większość napojów gazowanych zawiera również... alkohol. Ilości te są naprawdę małe, ale żadna etykietka ich nie wspomina. Zadziwiające!
źródło: tumblr.com
Rewelacje te ujawnia francuski Instytut INC (Institut National de la Consommation), który publikuje raport sporządzony na podstawie badania nad 19 markami napojów, w przeglądzie 60 millions de consommateurs.
 
Opinię tę podziela zresztą ICCR (Chaire internationale sur le risque cardiovasculaire) oraz burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg. W rzeczywistości, ten ostatni nawet zaproponował wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów dosładzanych w objętości powyżej 0,5l.

Konkluzja z badania przeprowadzonego przez magazyn 60 millions de consommateurs jest dość niepokojąca. Na 19 przetestowanych przez badaczy napojów, 10 zawierało ślady alkoholu. Oczywiście, stężenie to jest naprawdę maleńkie, rzędu 0,001%, z wyjątkiem coli bez cukru marki Sodastream, w  której stwierdzono 0,003% alkoholu.

Etykieta nie informuje !

Jak uważają autorzy badania, alkohol musi służyć, w trakcie produkcji, jako wsparcie dla ekstraktów roślinnych dodawanych do napoju. Problem? Te ślady alkoholu nie są wspomniane na etykietkach tych produktów.

Niektóre produkty jednak w ogóle nie zawierają alkoholu. Chodzi tutaj o napoje sprzedawane pod markami niektórych dystrybutorów: Auchan, Carrefour (classic i  light), Casino, Cora, Leader Price, Leclerc, Super U oraz U-Man.

Mało alkoholu, ale dużo cukru i kofeiny.
 
Autorzy raportu porównali również ilość cukru obecnego w napojach gazowanych i dosładzanych.

źródło: tumblr.com
- Ustaliliśmy, że 100 g fruktozy dziennie jest progiem, powyżej którego zaczyna pojawiać się ryzyko wystąpienia zaburzeń metabolicznych, takich jak cukrzyca - wyjaśniają badacze w 60 millions de consommateurs.

Cola zawiera najwięcej cukru ?

Połowa produktów bez słodzików przekracza próg 100g cukru na litr. A to jest ekwiwalentem 17 kawałków cukru na litr napoju. Rekord w tej dziedzinie dzierży cola - z całą pewnością nie zawiera ona śladów alkoholu, ale przynosi ekwiwalent... 19 kawałków cukru na litr napoju!
Jeżeli zaś chodzi o kofeinę, magazyn 60 millions de consommateurs zapytuje o rolę bardziej stymulującą niż aromatyzującą tego alkaloidu. Powyżej 150mg/l, producenci powinni umieszczać na etykietkach wzmiankę „Wysoka zawartość kofeiny”.



Cola zawiera najwięcej kofeiny ?

Trzy napoje przeanalizowane w badaniu zawierały ponad 100mg/l:
Coca-cola light (118),
Pepsi Max (112) oraz
Pepsi (101), co je sytuuje wyraźnie powyżej fatalnego progu.

W Europie nie istnieje żaden próg dla kofeiny, natomiast w Stanach Zjednoczonych, dawka zalecana wynosi 62,5 mg na dzień dla 7- bądź 9-latka, uprzedzają autorzy raportu.

Europejska rada EUFIC (Europejska Rada Informacji o Żywności, The European Food Information Council), precyzuje, że nadmiar kofeiny może spowodować przejściowe zmiany zachowania u dziecka, takie jak podrażnienie, nerwowość, lęk. 



źródło:
http://www.sciencenews.pl
http://diety.wp.pl/artykul4291_W-napojach-gazowanych-jest-alkohol.html



A Wy jaki macie stosunek do kolorowych gazowanych napojów ? Zdawaliście sobie sprawę, że takie napoje mogą zawierać chociaż odrobinę alkoholu ?




Chcę mieć wszystko albo nic,
Nie będę żyć na pół.
Zmieniam ten kiepski film,
Na piach spod kół.
Żadna korzyść zyskać świat,
A duszę stracić, więc
Ruszam stąd jeszcze dziś.
O wszystko gram, żeby żyć...
 
 

piątek, 9 stycznia 2015

Kodeks zdrowego życia. Szkoła promująca zalecenia Europejskiego kodeksu walki z rakiem.

Ostatnio tak wiele dzieje się w moim życiu, że czasem mam ochotę stanąć w miejscu, krzyknąć STOP! i przez chwilę odpocząć, zamknąć się w domu, wyłączyć telefon i pomyśleć o sobie. Oczywiście ta chwila nie nadchodzi :) Codziennie pędzę po więcej i wracam po więcej. Jestem w takim okresie życia, że mam wrażenie, że mogę wszystko. Że wszystko, czego zapragnę jest na wyciągnięcie ręki. Że właśnie teraz jest czas na samodoskonalenie się i czas na spełnianie marzeń, nawet tych najbardziej szalonych. I chciałabym teraz wykorzystać czas jak najlepiej potrafię. Ale nie zapominam o tym, że właśnie w tym momencie mogę wszystko zaprzepaścić, mając włączony tryb turbo i mimo, że dla robię wszystko dla siebie, zapomnieć o sobie.

Dlatego też ostatnio pojawiają się wpisy alarmujące o zapobieganiu nowotworom. Żebyście i ja i Wy też w tej ciągłej gonitwie i wyścigu z czasem każdego dnia, zatrzymali się na chwilę, powiedzieli stop! i zastanowili się nad własnym życiem i zadbali o swoje zdrowie. Pilnujcie własnego zdrowia jak najmocniej potraficie. Wszystko jest w Waszym zasięgu, tylko też pamiętajcie o sobie :)

Wychodzę Wam naprzeciw, składając propozycję nie do odrzucenia :)


źródło: kodekswalkizrakiem.pl


Rozejrzyjcie się wokół i zarażajcie dbaniem o własne zdrowie swoich bliskich i podopiecznych. Może teraz, może w najbliższej przyszłości nie jesteście i nie będziecie jeszcze matkami i ojcami, ale wokół Was na pewno są maluchy i młodzież, których wszelkimi sposobami można zachęcać do aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania. Postarajmy się zadbać nie tylko o siebie, ale też o innych :)

Dlatego przed Wami trzeci i ostatni wpis bombardujący i zachęcający Was do zdrowego stylu życia.
Mam nadzieję, że z tego skorzystacie :) 






Czy wiecie, że w szkołach prowadzone są zajęcia, na których dzieciaki uczone są zdrowych nawyków ?


Projekt 
Szkoła promująca zalecenia Europejskiego kodeksu
walki z rakiem
” 
obejmuje edukację dzieci i młodzieży 
w zakresie prewencji pierwotnej nowotworów 
poprzez promowanie zdrowego stylu życia.


Dzięki programowi Szkoła promująca zalecenia Kodeksu Walki z Rakiemuczniowie nawet najmłodszych klas mogą się dowiedzieć, jak zdrowo żyć i zminimalizować ryzyko zachorowania na raka.

źródło: kodekswalkizrakiem.pl
Najlepiej uczyć właściwego postępowania i dbałości o własny organizm już od najmłodszych lat. Dlatego oprócz zajęć w ramach programu Szkoła promująca zalecenia Kodeksu Walki z Rakiem, które mają za zadanie kształtować postawy prozdrowotne wśród uczniów i przekonać ich, że sami mogą zminimalizować ryzyko zachorowania na raka, pamiętajmy, by zdrowych nawyków uczyć najmłodszych także w domu.


Czy ten, kto na śniadanie wsuwa biały ser z warzywami, do obiadu serwuje warzywa, np. rzodkiewkę z ogórkiem i zamiast oglądać piłkę nożną przed telewizorem, sam idzie pobiegać lub zagrać może być nudziarzem? Czy można się nudzić z kimś, kto jest w ciągłym ruchu? 


Jak dowiedziałam się o Kodeksie zaczęłam żałować, że nie był tak popularny w czasie, kiedy ja chodziłam do szkoły. Że nikt nie alarmował w szkolnym sklepiku - weź jabłko zamiast tych kolorowych cukierków, kup wodę zamiast tego kolorowego napoju! Teraz wiele bym dała, żeby wrócić do tamtego okresu i móc już wtedy zadecydować jak się odżywiać. Niestety niewiedza i brak jakichkolwiek informacji na temat zdrowego stylu życia, kiepskie nastawienie nauczycieli zawsze powodowały awersję moją i innych koleżanek do sportu. To był przymus. Dzisiaj - czysta przyjemność i pasja :) Aż sama się uśmiecham jak przypominam sobie jak bardzo nie lubiłam zajęć wychowania fizycznego. Uśmiecham, ale też jestem zła na siebie, bo mogłam już zacząć dużo wcześniej. Ale cieszy mnie to, że teraz jestem świadoma, jestem tutaj z Wami i mogę Wam przypomnieć, że zdrowy styl życia może być przyjemnością nie tylko dla Was, ale też dla Waszych dzieci, podopiecznych, młodszych sióstr i braci. Że możemy wokół mówić o tym głośno. Korzystajmy z tego, że natura daje nam tyle przestrzeni, by móc uprawiać sport na świeżym powietrzu. Jeśli nie lubicie ćwiczyć wewnątrz budynku, na siłowni - wyjdźcie na dwór. Ubierzcie się ciepło, weźcie rodzinkę na spacer, szybki marsz, na rower, sanki czy na basen. Jest tyle możliwości ! :)
Żyjcie świadomie, cieszcie się z każdego dnia i wykorzystujcie go w stu procentach ! Życie jest za krótkie, by wciąż siedzieć na kanapie ! :) 



Za koordynację działań i nadzór merytoryczny całego projektu odpowiada 
 Centrum Onkologii-Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.




Więcej informacji na stronie:






 Zadanie Prewencja pierwotna nowotworów finansowane przez ministra zdrowia w ramach Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych.



źródło: kodekswalkizrakiem.pl