wtorek, 16 lipca 2013

Korzyści płynące z ćwiczenia na siłowni.



źródło: tumblr.com


Przyznam się  do czegoś - nigdy nie lubiłam siłowni. Wstyd mi teraz, ale nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy tam chodzą. Nie krytykowałam. Po prostu nie rozumiałam po co to robią. Moje nastawienie zmieniło się, gdy sama zaczęłam ćwiczyć. Wczoraj, gdy ledwo wyczołgałam się z sali, znów poczułam wolność. Cała mokra, gdy weszłam do szatni kolejny raz po wyczerpującym treningu, poczułam się lekko. Problemy zniknęły, pozostało tylko zmęczenie, które zamieniło się w błogostan i szczęście. Uśmiech na twarzy nie schodził do późnych godzin wieczornych.
Tak działa na mnie każdy trening. Brak słów, by opisać co maluje się na mojej twarzy i co buduje się w środku za każdym razem. Teraz rozumiem. Zrozumiałam po co ci wszyscy ludzie tam przychodzą, po co się męczą, katują, by następnym razem tam wrócić. Skąd się bierze ta siła i miłość do wysiłku fizycznego.


źródło: tumblr.com


Poza tym wciąż widuję mało kobiet. A przecież ćwiczenia dają tyle korzyści. No właśnie...Jakie korzyści możemy czerpać z siłowni?


1. Satysfakcja.

Nie ma nic przyjemniejszego od widocznych rezultatów i od zauważalnych efektów ciężkiej pracy. Jest to miejsce, gdzie można zostawić swoje problemy, wyładować się (dosłownie), poprawić własne samopoczucie i poczuć się wolnym. Daj z siebie wszystko, ciało podziękuje Ci później. Litry potu zostawione na siłowni, mokre ubrania, wyczerpujące treningi aerobowe. Podnosimy sobie poprzeczkę, sami dla siebie jesteśmy wyzwaniem! Jesteśmy z siebie dumni, że się nie poddaliśmy, że walczymy, że ciężka praca się opłaciła. Każdy kolejny krok i mały sukces coraz bardziej motywuje do dalszej pracy.



2. Przyjaciele z siłowni.

W mojej siłowni kobiet w ogóle nie ma, a jeśli są to widzę je jeden raz, potem znikają. Może to i dobrze, bo zamiast chodzić na siłownię, żeby plotkować skupiam się na tym, co mam zrobić. Przez długi okres czasu nie mogłam się przekonać, by zacząć ćwiczyć tam, gdzie ćwiczą mężczyźni. Ale wiecie co? Teraz już mi to w ogóle nie przeszkadza. Każdy robi swoje, nikt się nikim nie przejmuje. Nawet ja, jako kobieta nie mam żadnych oporów, by ćwiczyć w towarzystwie facetów. Najbardziej jednak drażnią mnie osoby, które przychodzą na pogawędki, zajmują miejsce, maszyny i po prostu w kółko rozmawiają. Pójście na siłownię to również doskonała rozrywka, lepsza niż siedzenie przed telewizorem albo weekendowe imprezy. Możemy wiele się nauczyć, poznać nowych ludzi i zawrzeć znajomości nawet na lata.


3. Poprawa sylwetki.

Najważniejsza sprawa. Ciężkie treningi przynoszą efekty, ale najważniejsza jest systematyczność. Nie oglądaj się na innych, po prostu rób swoje. Każdy od czegoś zaczynał. To tylko kwestia czasu. Dobra dieta, zdrowy styl życia, odpowiednia ilość snu i dobry trening pozwoli nam posiadać ciało, o jakim kiedyś mogliśmy tylko pomarzyć. Jak już zaczniesz nie będziesz mógł przestać.


źródło: tumblr.com



Co powinniśmy wiedzieć przed pierwszą wizytą na siłowni:

1. Każda siłownia posiada instruktora, który za pierwszym razem Cię oprowadzi, wytłumaczy, pokaże podstawowy trening. Potem możesz korzystać z jego pomocy, gdy będziesz chciał sam ułożyć sobie trening albo gdy będziesz miał jakiekolwiek wątpliwości.

2. Naucz się odpowiedniej techniki. A jej można się nauczyć ćwicząc najpierw na małych ciężarach.

3. Stosuj tylko takie ciężary, które nie sprawią Ci bólu i które pozwolą wykonać ilość powtórzeń, jaką sobie założyłeś. Zacznij od mniejszych ciężarów, stopniowo je zwiększaj. Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę.

4. Nie wykonuj ćwiczeń, które powodują ból.

5. Pamiętaj o oddychaniu.

6. Jeśli dopiero zaczynasz - zacznij od wolnych ciężarów, przyjdzie jeszcze czas na maszyny i ćwiczenia izolowane.

7. Staraj się robić przerwy między seriami.

8. Pamiętaj o rozgrzewce przed ćwiczeniami i o rozciąganiu po ćwiczeniach. To pozwoli na uniknięcie kontuzji.

9. Jeśli chcesz zredukować tkankę tłuszczową - nic nie działa lepiej od treningu aerobowego, nawet 20 minutowego, po treningu siłowym.


10. Nie spiesz się. Nie oglądaj się na innych. Efekty przyjdą. Bądź cierpliwy i po prostu ćwicz.


źródło: tumblr.com

poniedziałek, 15 lipca 2013

Jak oczyścić organizm?

Czy czasem nie macie energii, czujecie się przemęczeni? Czy nie jest Wam słabo albo nie możecie zasnąć, chociaż jesteście bardzo zmęczeni?  Jeśli tak, to bardzo możliwe, że organizm potrzebuje oczyszczenia.

Zła dieta, nieodpowiednie łączenie posiłków i mało ruchu mogą powodować, że organizm gromadzi toksyny. To przez nie czujemy się znużeni i nie mamy chęci do życia. Jest parę sposobów na to, by odnowić swój organizm i poczuć się w pełni sił w każdym wieku.


źródło: tumblr.com



 
Dieta.

Jako pierwsza, bo najważniejsza. To właśnie odpowiednia dieta poprawia nasze samopoczucie i wygląd. 
Z własnych doświadczeń mogę polecić dietę oczyszczającą warzywno - owocową dr Ewy Dąbrowskiej, która przynosi fenomenalne rezultaty. Nawet tydzień takiej diety potrafi spowodować, że odczujemy i zauważymy różnicę w naszym wyglądzie, ale również w naszym samopoczuciu. Jeśli będziecie zainteresowani szczegółami, napiszę o nich w kolejnym poście. Póki co odsyłam na stronę http://ewadabrowska.pl/

Dieta oczyszczająca nie jest aż tak katorżnicza i niebezpieczna jak głodówka. Diety oczyszczające, dzięki którym możemy na stałe wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe do swojego jadłospisu, zalecają jedzenie warzyw i owoców przez kilka lub kilkanaście dni. Nie jest to aż tak dużo, chodzi o nasze zdrowie, czyli coś co mamy najcenniejsze. 

Ważne jest również picie odpowiedniej ilości płynów, np. wody z cytryną. Można pić soki warzywne, nawet owocowe, a także wszelkiego rodzaju herbaty. Herbaty ziołowe, np. liście brzozy, ziele skrzypu, korzeń i ziele mniszka lekarskiego, ziele nawłoci, dziurawiec, krwawnik, mięta, bylica i tatarak, a także wyciąg z karczocha. 



źródło: tumblr.com


Po kilku lub kilkunastu dniach wraca się do normalnego zdrowego odżywiania. Włączamy do diety nabiał: jogurty, kefiry, maślanki, a także produkty zbożowe. Następnie włączamy do diety ryby oraz białe chude mięso. Uwierzcie mi, że to wchodzi w nawyk i po zakończeniu zupełnie nie ma się ochoty na "brudne" jedzenie, czyli fast food czy słodycze. Odczujecie różnicę już po tygodniu.

Nie jestem zwolenniczką głodówek, ponieważ trudno jest na niej wytrzymać, a jeśli się już wytrzyma to z powrotem dosłownie "rzucamy się na jedzenie", nieważne czy zdrowe czy nie. Nie będę pisać o zaletach głodówki, bo ich nie widzę i nie znam, chociaż sama kiedyś byłam na takiej diecie. Dieta oczyszczająca powinna być przeprowadzona świadomie, powinniśmy czerpać z niej przyjemność i czuć jak organizm walczy z nagromadzonymi toksynami. W czasie głodówki myślimy tylko o tym, by znów zacząć jeść. Cokolwiek.


źródło: tumblr.com


Produkty, które wspomagają oczyszczanie organizmu:

  1. kurczak, indyk
  2. warzywa
  3. brązowy ryż
  4. orzechy, nasiona
  5. owoce, grejpfrut, cytryna, jabłka, szczególnie jagodowe
  6. kokos, awokado
  7. zielona herbata i inne ziołowe herbaty oczyszczające
  8. woda, woda z cytryną, woda z octem jabłkowym



Czego powinniśmy unikać podczas detoksykacji:


  1. nabiał
  2. wieprzowina, wołowina
  3. owoce: winogrona, pomarańcze, banany
  4. warzywa: ziemniaki, papryka, pomidory, kukurydza
  5. kawa
  6. napoje gazowane
  7. cukier
  8. alkohol
  9. papierosy


Dodatki do diety oczyszczającej:
Cytryna.
Mimo kwaśnego smaku, cytryna posiada odczyn zasadowy i wspomaga odkwasić organizm. Picie wody z cytryną, szczególnie na czczo pomaga usunąć nagromadzone złogi. Cytryna ma za zadanie wspomóc pracę wątroby i układ trawienny. Jeśli lubicie, możecie pokusić się o zjedzenie całej cytryny razem z miąższem i białą skórką, bo to właśnie tam jest najwięcej cennych dla nas substancji. Możecie wkropić sobie cytrynę lub po prostu wlać do butelki sok z cytryny i popijać przez cały dzień.

Owoce jagodowe.
Jagody, maliny pite w formie soku lub jedzone normalnie, dodawane do posiłków - owsianki, sałatki czy mięs, mają w sobie wiele polifenoli, antocyjanów, flawonoidów i antyoksydantów. Wspomagają kondycję fizyczną, mają wpływ na całą sylwetkę.

Ocet jabłkowy.
Dodawany do sałatek lub sosów albo dodawany do przegotowanej wody. Zawiera witaminy i minerały. Przyspiesza metabolizm, zbawienny dla osób odchudzających się. Wspomaga pracę układu trawiennego, a także reguluje poziom cukru w organizmie.


Jak stworzyć idealną sałatkę?


źródło: reciperehab.com


Jeśli czujecie, że nadszedł czas, by przeprowadzić dietę oczyszczającą - nie czekajcie. Zaplanujcie tydzień albo dwa detoksykacji ciała i ducha. Odbije się to pozytywnie zarówno na Waszym zdrowiu, ciele, ale również psychice. 

Jedzmy zdrowo!

czwartek, 11 lipca 2013

Przysiad bułgarski.

Hitem dzisiejszego tygodnia okazał się przysiad bułgarski. Idealne ćwiczenie na wzmocnienie nóg i uniesienie naszych cudownych pośladków.


źródło: tumblr.com


Ćwiczenie to rozwija mięśnie, które odpowiadają za skok i sprint. Jest polecane przez trenerów ze względu na ochronę kolan przed kontuzjami.


źródło: tumblr.com


Przysiad bułgarski wzmacnia:
- mięsień czworogłowy (przód uda)
- mięsień dwugłowy (tył uda)
- mięsień pośladkowy
- tułów
- zapewnia ochronę kolan





 
Jako ciekawostkę dodam, że przysiad bułgarski jest polecany również osobom, które biegają. W trakcie ćwiczenia dochodzi do rozciągania zginacza bioder, co daje nam większą mobilność w stawie biodrowym. Zginacze bioder ulegają skróceniu, gdy długo przebywamy w pozycji siedzącej, przez co wolniej biegamy, ale również - tu informacja dla skoczków - niżej skaczemy.


źródło: tumblr.com


Ćwiczenie jest bezpieczniejsze dla kręgosłupa niż zwykłe przysiady. Robiąc przysiad bułgarski znacznie odciążamy kręgosłup. Ćwiczenie można wykonywać w domu i na siłowni, z obciążeniem lub bez. Możemy go wykonywać z hantlami lub ze sztangą.

W zależności od długości między jedną nogą a drugą akcentujemy nacisk na inne mięśnie. 
Krótszy krok - bardziej zaangażowany jest mięsień czworogłowy.
Dłuższy krok - dwugłowy.


źródło: tumblr


Poprawne wykonanie ćwiczenia:
- robimy wykrok jedną nogą do przodu
- druga noga oparta jest na ławce albo krześle za nami
- tułów wyprostowany prostopadle do podłoża
- plecy pozostają wyprostowane
- robimy przysiad jak najniżej, jak najgłębiej i dynamicznie wracamy w górę

środa, 10 lipca 2013

Trening interwałowy - pogromca tłuszczu.

Zapewne wiele z Was słyszało o treningu interwałowym. Część z Was w ogóle nie interesowała się tym tematem, sądząc, że to totalna abstrakcja, gdy dopiero rozpoczyna się przygodę ze sportem. Dzisiaj postaram przekonać Was, że trening interwałowy jest o niebo lepszy od zwykłych aerobów. Trwa krócej, a przynosi większe efekty. Jak go wykonywać, na co zwracać uwagę  i dlaczego jest tak skuteczny?


źródło: tumblr.com


Przez długi okres czasu twierdzono, że tylko trening aerobowy jest w stanie pomóc nam w pozbyciu się tkanki tłuszczowej. Badania przeprowadzone w ostatnim czasie dowodzą, że również trening interwałowy może mieć dobry wpływ na naszą sylwetkę, pomóc pozbyć się dodatkowych kilogramów i zredukować tkankę tłuszczową w organizmie.

Rodzaje ćwiczeń, które są wykonywane podczas treningu interwałowego:
- bieg
- jazda na rowerze (również stacjonarnym)
- wiosłowanie (na maszynie)

Podczas treningu interwałowego 90-100% tętna maksymalnego przeplata się z 55-65% maksymalnego tętna. Trening stosowany jest do poprawy wydolności organizmu, do zdobycia przyspieszenia i szybkości oraz do rozwoju sprawności fizycznej. Wysokie tętno podczas treningu służy spalaniu tkanki tłuszczowej. 20 minut dobrze wykonanego treningu interwałowego spala taka samą ilość kalorii, co 60 minut ćwiczeń aerobowych.

Przykłady treningu interwałowego:

1. Klasyczny interwał:

rozgrzewka
30 sekund truchtu
10 sekund sprintu
(z czasem możemy zmniejszyć czas truchtu - 20 sekund i zwiększyć czas sprintu - 15 sekund)
rozciąganie

Jeden interwał to jeden odcinek truchtu i jeden odcinek sprintu. Najlepiej rozpocząć od 5 interwałów. Z czasem zwiększać ilość, np. o jeden lub dwa co tydzień.

Możemy wybrać jedno dowolne ćwiczenie, które będziemy wykonywać przez 30 sekund w możliwie jak najszybszym czasie. Po tym czasie przechodzimy np. do marszu w miejscu. W zależności od stanu naszej kondycji i poziomu na jakim jesteśmy możemy wybrać zależność:
60 sekund danego ćwiczenia - 60 sekund odpoczynku
lub
60 sekund danego ćwiczenia - 30 sekund odpoczynku

2. Tabata:

wybieramy jedno ćwiczenie i wykonujemy je przez 20 sekund, a następnie robimy 10 sekund odpoczynku. Te czynności powtarzamy 8 razem. Tabata trwa ok. 4 minut.

3. Obwody:

wybieramy kilka ćwiczeń i wykonujemy je jedno za drugim. W treningu obwodowym nie ma przerw na odpoczynek. Odpoczywamy dopiero po zakończonym obwodzie. Przerwa powinna być możliwie jak najkrótsza. Możemy założyć, że dane ćwiczenie wykonujemy w określonym czasie, np. przez 30 sekund albo założyć sobie daną ilość powtórzeń.

Trening interwałowy powinien trwać od 5 do MAKSYMALNIE 25 minut. Jest on bardzo dużym wysiłkiem dla organizmu. Po treningu daje się odczuć duży dyskomfort. Wykonujemy go w dni, gdy nie mamy zaplanowanego innego treningu. Nie wykonujemy tego treningu na czczo lub po aerobach. Trening interwałowy powinien być wykonywany nie częściej niż co 48 godzin, po pełnej regeneracji organizmu. Stosować go powinny osoby zdrowe i nie mające przeciwwskazań do nadmiernego wysiłku fizycznego.


źródło: tumblr.com


Zalety treningu interwałowego:
- zwiększenie zapasu energetycznego w mięśniach
- angażowanie wszystkich grup mięśniowych
- mało kontuzyjny
- szybka redukcja tkanki tłuszczowej
- duże zużycie kalorii
- podniesienie tempa przemiany materii
- o wiele krótszy niż typowy trening aerobowy

Jeśli macie zamiar w szybkim czasie zredukować poziom tkanki tłuszczowej w organizmie rozważcie włączenie treningu interwałowego do swojego planu treningowego.


niedziela, 7 lipca 2013

Jak zacząć biegać?

Na rozpoczęcie biegania udało mi się namówić już parę osób. To naprawdę duży sukces. Sama pamiętam swoje początki. Pamiętam doskonale jak nigdy nie lubiłam biegać, jak po wejściu po schodach na czwarte piętro w bloku brakowało mi tchu i musiałam chwilę postać, żeby włożyć klucz w zamek. Doskonale pamiętam jak się przełamałam i postawiłam swój pierwszy krok na chodniku, kiedy wyszłam biegać i swoje pierwsze załamanie i pierwszy raz, gdy poczułam wolność podczas biegu. Doskonale pamiętam jak było ciężko, jak brakowało motywacji i chęci. Pamiętam też jak pierwszy raz poczułam wewnętrzny spokój, siłę i niesamowitą energię po bieganiu.


źródło: tumblr.com

Chcę Was przekonać, że bieganie to nie tylko najprostsza forma ruchu, że będziecie zdrowsi, pozbędziecie się nadwagi i będziecie częściej uśmiechnięci. Chcę Wam pokazać, że biegając można stworzyć swój własny świat, raj na ziemi!


Jak zacząć biegać?


Plan.
Warto wybrać sobie plan. Dobrym pomysłem jest założenie dziennika i notowanie postępów, swoich odczuć podczas biegu i ilości przebytych kilometrów. Moim ulubionym planem, dzięki któremu zaczęłam biegać jest plan Pumy. Doprowadzi on nas do ciągłego biegu przez 30 minut, co jest nie lada wyzwaniem. Ale spokojnie! Wszystko można zrobić. Jestem tego doskonałym przykładem!


źródło: tumblr.com


Plan Pumy trwa 6 tygodni. Zaczyna się od 30 sekund biegu. Jeśli jesteś w stanie przebiec więcej, to zacznij od drugiego albo nawet od trzeciego tygodnia. W pierwszym dniu ostatniego, siódmego tygodnia czeka nas już bieganie bez zatrzymywania - 30 minut ciągłego biegu. Brzmi abstrakcyjnie? Uwierz mi, że te 30 minut zleci bardzo szybko, a Ty będziesz chciał więcej. Ja do tej pory podczas wybiegania robię co najmniej dwie przerwy na półminutowy marsz. W książce "Bieganie metodą Gallowaya" autor zapewnia nas, że każdy, nawet zawodowy biegacz, robi przerwy na marsz. To normalne.
Czas każdego biegu trwa 30 minut. Jest on podzielony na 6 cykli 5 minutowych. To bardzo ułatwia kontrolowanie czasu biegu, mając na ręku stoper.

Nie spiesz się.
Pośpiech jest złym doradcą. Zaczynaj powoli, stopniowo podnoś poprzeczkę. Bądź ambitny, ale znaj umiar. Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę. Przeplataj bieg z marszem. Powoli zaczynaj biegać. Jeśli poczujesz, że w którymś tygodniu możesz więcej - pociągnij ten tydzień do końca tak jak zaplanowałeś. Nie ścigaj się z własnym organizmem. Biegaj tak często, by mieć chociaż jeden dzień na odpoczynek. Bieganie obciąża organizm, daj mu czas. Odpocznij. Biegaj co drugi dzień, minimum trzy razy w tygodniu. Synchronizacja ciała, wypracowanie własnego stylu biegu, przyjdzie z czasem. Nauczysz się jak biegać, by się mniej męczyć, jak oddychać, to wszystko przychodzi samo. Wybierz swój sposób - biegaj wolno albo szybko, od pięty albo na śródstopiu. Nie martw się, że na początku biegniesz bardzo wolno, nawet w tempie marszu. Nie przejmuj się, że znajomi biegają więcej, częściej i szybciej. Oni też zaczynali. Daj sobie czas. Początki są ciężkie. To normalne. Bądź dumny, że zacząłeś robić coś, czego inni się tak bardzo obawiają. Zacząłeś biegać!


źródło: tumblr.com


Sprzęt.
Mając plan bardzo ważne jest monitorowanie czasu, jaki udało się już przebiec. Warto mieć ze sobą stoper, np. w formie zegarka na ręku, to bardzo wygodne. Nie zachęcam do używania pulsometru, bo warto wsłuchać się w swój organizm i nauczyć się od początku słuchać bicia własnego serca i oceniania czy biec dalej czy odpocząć. Jeśli podczas biegu jesteś w stanie rozmawiać - to znaczy, że biegniesz właściwym tempem. Z czasem możesz wybrać sobie jedną z aplikacji, dostępnych w większości komórek, chwalić się wynikami, postępami. Na wszystko przyjdzie czas. Używaj tego, co jest naprawdę niezbędne i na co masz ochotę, a nie tego, czego używają inni.


źródło: tumblr.com


Ubranie.
Bieganie to najmniej wymagający sport pod względem finansowym. Na początku odpuść sobie modne wdzianko z najnowszej kolekcji. Nie ma sensu wydawać pieniędzy na coś, co może Ci się znudzić po tygodniu. Jeśli już pokochasz bieganie, warto zainwestować w dobre buty, bieliznę termoaktywną i ubranie, które będzie odprowadzać pot. Najważniejsze w bieganiu są oczywiście buty. Bieganie w nowych butach na pewno dodaje więcej motywacji. Tak naprawdę nie liczy się wygląd, a wygoda i zdrowie dla nóg, warto kupić buty do biegania z dobrą, amortyzującą podeszwą. Uchroni nas to od kontuzji.

Motywacja.
Jak się zmotywować, by zacząć biegać? Na to pytanie musisz sam sobie odpowiedzieć. Każdy powód jest dobry, przede wszystkim być zdrowym, mieć świetną sylwetkę, zrzucić nadwagę, zdobyć formę i co najważniejsze - zostać prawdziwym biegaczem! Najgorsze są pierwsze trzy tygodnie. Potem bieganie wchodzi w krew. Bieganie może przynieść ogromną satysfakcję. Za każdym razem czujesz, że stajesz się lepszy. Pokonaj swoje lenistwo i bierne przyglądanie się jak inni ciężko pracują nad swoją sylwetką i poprawą zdrowia i kondycji. Każdy z nich zaczynał od tego samego miejsca co Ty. Nic nie przychodzi samo, musisz walczyć. Codziennie pokonywać swoje słabości i lęki. Dzięki temu będziesz silny. Poznaj inną stronę Twojej osobowości, wsłuchaj się w swoje wnętrze. Rozwiążesz swoje problemy, będziesz szczęśliwszy. Nawet się nie spostrzeżesz, kiedy bieganie zagości na stałe w Twoim życiu, a Ty nie będziesz mógł bez tego żyć. Bieganie stanie się naturalną czynnością, za którą będziesz tęsknić i uzależnisz się od niej. Endorfiny, czyli hormony szczęścia, które są wytwarzane podczas biegu działają przeciwbólowo bardziej niż morfina. Od tego uczucia, od endorfin można się uzależnić, a organizm po jakimś czasie będzie do tego wracał i się tego domagał.


źródło: tumblr.com



Najgorszy jest pierwszy krok i pierwsze wyjście z mieszkania. Potem jest już coraz łatwiej. Pamiętaj o lekkiej rozgrzewce przed bieganiem i rozciąganiu po bieganiu. Już zwyciężyłeś, gdy zrobiłeś pierwszy krok i chcesz biegać. Nie oglądaj się na innych. Nie usprawiedliwiaj swojego lenistwa. Walcz. O swoje życie, zdrowie, kondycję i ciało!


 !Nie ma słabej pogody i pory dnia, są tylko słabe charaktery!



piątek, 5 lipca 2013

Jak jeść, by jeść zdrowo?

Każdy, kto kiedykolwiek chciał zrzucić trochę nadprogramowych kilogramów, z pewnością wie jak jest ciężko. Sama dieta niestety nie wystarczy. Głodówki czy diety VLCD, które również mam za sobą nie przyniosą żadnego efektu. Nie ma co się oszukiwać. To co uda nam się zgubić podczas takich diet to zazwyczaj woda i niestety mięśnie. Tłuszcz pozostaje na swoim miejscu. Teraz, gdy moja wiedza jest już tak szeroka, nigdy nie zdecydowałabym się na dietę głodówkową, a nawet popularną dietę 1000 kcal. Teraz wiem, że to zabójstwo dla organizmu.
 
Jak więc jeść, by bym zdrowym? Jak jeść by schudnąć i jak jeść, by utrzymać wagę i wreszcie jak jeść by być silnym?


źródło: tumblr.com



Jedyne co musimy zrobić to zastanowić się co jest dla nas najważniejsze - czy jedzenie ciężkostrawnych małowartościowych posiłków czy przejście na zdrowe odżywianie i cieszenie się zdrowiem, smukłą sylwetką i dobrą kondycją psychiczną przez całe życie.

Nie musimy ograniczać kalorii. Nie musimy ich liczyć. Jeśli trenujemy to oczywiste, że potrzebujemy energii. Organizm czerpie ją z tego co zjemy. Dlatego warto zastanowić się nad tym, by dostarczać organizmowi jak najwięcej wartościowych składników z jedzenia. Im lepsza jakość jedzenia, tym lepszy i wydajniejszy trening. Wybierajmy produkty nieprzetworzone, które są wolne od ulepszaczy, chemii, cukru i dużej ilości soli.


źródło: tumblr.com


Każda dieta powinna składać się z odpowiedniej ilości węglowodanów, białka i tłuszczy. Co możemy jeść?


źródło: tumblr.com


Węglowodany:
- chleb razowy
- płatki owsiane
- mąka pełnoziarnista
- ryż (ciemny, pełnoziarnisty)
- makaron pełnoziarnisty
- warzywa (bez ograniczeń)
- owoce (jeśli jesteśmy na diecie odchudzającej powinniśmy pomyśleć o ograniczeniu owoców ze względu na zawartość cukru w nich zawartego)

Białko:
- jaja
- sery, twarogi
- jogurty naturalne (uważajcie na jogurty, które mają w sobie cukier)
- kefiry, maślanki, mleko
- chude mięso (gotowane, pieczone, smażone, grillowane)
- ryby
!Uwaga na kiełbasy, kabanosy (niepozorne - potrafią być bombą kaloryczną!), parówki.!


Tłuszcze:
- oliwa z oliwek
- masło
- orzechy
- siemię lnianie


źródło: tumblr.com


Nie zapomnijmy o piciu wody mineralnej. Szczególnie podczas treningów i upałów.
Jedzmy zdrowo - tzn. nie jedzmy produktów gotowych - z puszek, zupek w proszku, fast foodów. Całkowicie wyrzućmy z naszej kuchni kolorowe napoje, pełne cukru i chemii. Możemy je zastąpić sokami bez cukru lub świeżo wyciśniętymi. Ograniczamy ciastka, lody i słodycze. Jedna kostka czekolady dziennie może okazać się zbawienna. Jedzmy często, a mało. Podkręcimy metabolizm. Rozłóżmy nasz jadłospis na pięć posiłków dziennie. Przed snem odpuśćmy węglowodany. 


źródło: tumblr.com



Spróbujcie chociaż przez dwa tygodnie. Odczujecie diametralną różnicę, uwierzcie!



wtorek, 2 lipca 2013

Za co kochamy planki!

Większość osób, które są w trakcie albo mają za sobą walkę ze wzmocnieniem mięśni brzucha wiedzą, że robienie tysiąca typowych "brzuszków" dziennie mija się z celem. O wiele większe korzyści przyniesie nam ćwiczenie zwane potocznie "deską", znane również jako 'PLANK'.



źródło: tumblr.com
 

Plank to ćwiczenie, które wykonywane jest w pozycji wyprostowanej - klasycznej - z pozycji pompki, w oparciu na przedramionach lub na wyprostowanych ramionach.




źródło: tumblr.com




Prawidłowa pozycja: proste plecy, ciało w jednej linii, brzuch wciągnięty, wytrzymujemy od 1 minuty wzwyż. Im więcej tym lepiej.

Ćwiczenie może wydawać się nudne, ale jest niezwykle skuteczne. Plank angażuje poprzeczne mięśnie brzucha, mięśnie skośne, całe plecy, ramiona, pośladki. Zaangażowane jest niemal całe ciało. Ćwiczenie jest bardzo bezpieczne, ponieważ nie obciąża kręgosłupa tak bardzo jak tradycyjne brzuszki czy skłony.



 

źródło: tumblr.com



Może być wykonywane również w pozycji bocznej - tzw. side plank, nieco trudniejszy dla początkujących. Ćwiczenie wykonujemy w oparciu o jedną rękę - zgiętą lub wyprostowaną. Doskonałe na pozbycie się boczków.


źródło: tumblr.com