czwartek, 9 stycznia 2014

Budowanie masy mięśniowej u kobiet. Dieta i trening. Testosteron?

źródło: tumblr.com
Coraz częściej ze wszystkich stron docierają do mnie niepokojące sygnały i obawy kobiet, które po prostu boją się zacząć ćwiczyć: "będę wyglądać jak anorektyczka", "będę miała żyły na wierzchu", "nie chcę wyglądać jak kulturystka", "no takich mięśni to ja nie chcę mieć". Kobiety, które czytają tego bloga albo które czytają i znają mnie osobiście wiedzą ile czasu trenuję siłowo. Wiedzą też doskonale jak wyglądam obecnie i jak wyglądałam kiedyś. Wiedzą jak trening siłowy może poprawić sylwetkę. Ba! Zmienić ją nie do poznania. Jestem tego żywym przykładem. Otóż moje drogie - nie zrobicie sobie krzywdy ćwicząc siłowo. Nie będziecie wyglądać jak kulturystki. Nie będziecie mieć mięśni, które będą prześwitywać przez sukienkę. Na pewno nie dokonacie tego, ćwicząc sobie amatorsko w domku bez obciążenia lub z hantelkami ważącymi 4 kg, a nawet wykonując ciężkie treningi na siłowni. I nie, nie będziecie wyglądać jak mężczyźni po pół roku treningów. Bo domyślam się, że większość z Was te treningi odłoży w kąt po kilku miesiącach z braku wiedzy, a co za tym idzie z braku efektów, do czego nie namawiam. Te, które ćwiczą dłużej, tygodniami, miesiącami, latami, wiedzą już jak chcą wyglądać i mają swój cel. Podobają im się przebijające przez skórę mięśnie i chcą więcej. Uwierzcie mi, to uzależnia :) To tak zwani doświadczeni zawodnicy. Wiedzą, czego chcą. Na wysportowane, często umięśnione ciało, zerkają z podziwem i nawet jeśli nie jest to ich sylwetka marzeń, zawsze chwalą. Wiedzą ile pracy musiało to kosztować, ile treningów i ile wyrzeczeń, dni, tygodni i miesięcy trzymanej diety. Natomiast osoby, które rozpoczynają swoją przygodę z ciężarkami, boją się, krytykują, dziwią. Moje Panie - trochę więcej zadowolenia z życia, optymizmu i dystansu. Nie zrobicie sobie krzywdy. Macie lustra, widzicie się codziennie. Jeśli cokolwiek dzieje się niepokojącego z Waszym ciałem, zmieńcie nawyki. Albo żywieniowe albo treningowe i problem z głowy. Te, które nie robią nic, a chciałyby i nadal się boją - powinny najpierw przeczytać ten wpis. Enjoy!

Proces rozwoju, a przede wszystkim budowy mięśni u kobiet jest niezwykle trudny, wbrew panującym poglądom. Przyczyn możemy szukać podstaw fizjologii procesu dojrzewania. Testosteron u mężczyzn ma bardzo silne działanie anaboliczne. "Przyczynia się przede wszystkim do rozbudowy masy mięśniowej oraz zmniejsza ilość tłuszczu w tkankach. Mężczyźni są więc niezwykle dobrze przygotowani na rozwój siły i umięśnienia, czego niestety nie można powiedzieć o kobietach. Fizjologia organizmu kobiet jest zupełnie inna. W okresie pokwitania, w gruczołach płciowych młodych dziewcząt rozpoczyna się proces intensywnej produkcji estrogenów hormonów, które mają jednak zupełnie inny wpływ na ciało, niż męski hormon testosteron. Ich głównym zadaniem jest stymulacja rozwoju i podtrzymanie żeńskich cech płciowych. Wykazują niezwykle słabe działanie anaboliczne na rozwój tkanki mięśniowej, a ich wysoki poziom sprzyja odkładaniu tłuszczu i zatrzymywaniu wody w tkankach. Tak więc, zwiększona zawartość estrogenów w organizmie kobiety oraz bardzo niski poziom testosteronu (około jednej setnej poziomu obecnego u mężczyzn) powoduje, iż kobieta nigdy nie będzie w stanie wypracować atletycznej sylwetki z potężnymi, twardymi mięśniami.  

Czym w takim razie wytłumaczyć często wręcz wynaturzone ciała zawodowych kulturystek?
źródło: tumblr.com
Otóż niemożność rozwoju znacznego umięśnienia, zmusza większość profesjonalnych zawodniczek do używania dopingu w postaci sterydów anabolicznych. Sztucznie wprowadzane do ciała kobiety pochodne hormonów męskich, choć przyczyniają się do znacznego wzrostu masy mięśniowej, to zakłócają jednak delikatny system hormonalny, co prowadzi często do poważnych i nieodwracalnych efektów ubocznych. Dlatego też nie propagujemy kulturystyki jako sportu, lecz jedynie jako dodatkową formę aktywności ruchowej nadającą ciału jędrność, sprężystość i ogólne wzmocnienie. Mimo, iż ciało kobiet jest silnie zdeterminowane przez swój wewnętrzny układ hormonalny, to nie oznacza jednak, iż nie mogą one czerpać z treningu siłowego licznych korzyści."
 
Testosteron jest jednym z hormonów androgennych odpowiedzialnych za anabolizm w organizmie. To właśnie testosteron odpowiedzialny jest za męskie cechy, np. nadmiar włosów, zwłaszcza na twarzy, głęboki głos, zwiększanie masy mięśniowej.

Kobiecym 'odpowiednikiem' testosteronu jest estrogen. Podstawowym problemem kobiet, które ciężko pracują nad uzyskaniem upragnionej wagi i sylwetki, jest skupianie się na przekonaniu, że ciężki trening siłowy doprowadzi do zbudowania gigantycznej masy mięśni i ciężkiej męskiej sylwetki.


Chciałabym przekonać Was, że nie jest to możliwe.


Czy ćwiczenia siłowe mogą wspomagać odchudzanie?

Większość kobiet poszukuje metod umożliwiających redukcję wagi ciała. Wiadomo, że jedyną rozsądną drogą do uzyskania trwałych efektów jest połączenie aktywności fizycznej z właściwym sposobem odżywiania. Najdoskonalszą formą ruchu wspomagającą proces spalania tkanki tłuszczowej są odpowiednio dobrane ćwiczenia aerobowe (tlenowe). 

źródło: tumblr.com
Ćwiczenia z obciążeniem, mimo iż nie należą do zasadniczych wysiłków powodujących spalanie tkanki tłuszczowej, mogą mieć jednak ogromne znaczenie wspomagające ten proces. Pod wpływem ich stosowania dochodzi do bardzo silnego pobudzenia współczulnego układu nerwowego, oraz zwiększonego wydzielania adrenaliny, noradrenaliny, a także hormonu wzrostu i testosteronu. Wszystkie te hormony wykazują silne działanie w obrębie tkanki tłuszczowej, powodując szybki jej rozpad i umożliwiając tym samym późniejsze wykorzystanie jej zasobów w powysiłkowej przemianie materii. Żaden inny typ stosowanych ćwiczeń nie potęguje bardziej tych reakcji, niż ćwiczenia z progresywnym obciążeniem. W rezultacie stosowania ćwiczeń siłowych, pobudzeniu ulega także złożony system enzymatyczny. Aktywność swoją zwiększają nie tylko enzymy odpowiedzialne za proces degradacji komórek tłuszczowych, ale również te, biorące bezpośredni udział w syntezie włókien mięśniowych. Nasilenie tych reakcji powoduje ogólny wzrost stosunku masy mięśniowej do tkanki tłuszczowej, co w znaczący sposób podnosi przemianę materii i nasila proces spalania kalorii. Zachowanie odpowiednich proporcji między tkanką mięśniową i tłuszczową w ogólnej masie ciała jest niezwykle ważne. Przeciętny człowiek po ukończeniu 20 lat, w ciągu każdej następnej dekady traci ok. 4 kg mięsni. Tworzące się wówczas ubytki tkanki mięśniowej, bez trudu uzupełniane są szpecącą tkanką tłuszczową. I mimo, iż często ku naszej radości waga ciała przez wiele lat pozostaje bez zmian, to jednak z wiekiem traci ono swoją jędrność i elastyczność, staje się bardziej obwisłe i mniej atrakcyjne. Dla wielu kobiet oznacza to nieuchronne symptomy procesu starzenia, a tym czasem to nie tyle oznaki starości, co po prostu zaniedbania!


Co więcej ćwiczenia kulturystyczne okazują się jednym z najlepszych sposobów na "zatrzymanie" biologicznego zegara. Spowodowane jest to nie tylko tym, iż powodują one wzrost masy mięśniowej, zapobiegając utracie jędrności ciała, ale także mają ogromny wpływ na hamowanie wewnętrznych procesów starzenia. Pod wpływem ćwiczeń siłowych aktywizacji ulega naturalny system przeciwutleniaczy, co zapobiega powstawaniu szkód wywołanych działaniem wolnych rodników, które w obecnych czasach uważane za główną przyczynę procesu starzenia.

Niestety kobiety używające zastrzyków z testosteronu / sterydów są narażone na wykazywanie męskich cech, czyli wzrost włosów na twarzy i klatce piersiowej, zwiększenie masy mięśni, zmianę umiejscowienia tkanki tłuszczowej, pogłębienie głosu i innych efektów. Wniosek jest prosty. Jeśli nie dostarczasz zewnętrznie hormonów do swojego organizmu to od samego podnoszenia ciężarów nie jesteś w stanie urosnąć do gigantycznych rozmiarów.
To nie znaczy, że nie zdobędziesz mięśni! Znaczy tylko to, że nie zdobędziesz takich jak mężczyzna. Zamiast tego będziesz stonowana i zgrabna.

Regularny trening z obciążeniem zapewnia także zdolność do lepszego opanowania stresu

źródło: tumblr.com
Efekt ten łączy się ze zwiększonym usuwaniem z krwi kortyzolu - hormonu stresu, a także z silnym wydzielaniem endorfin substancji uspokajających i zmniejszających wrażliwość na ból.

Kulturystyka to nie tylko sport, to przede wszystkim styl życia zapewniający wspaniały wygląd, zdrowie i doskonałe samopoczucie. Większość kobiet w poszukiwaniu bezwysiłkowych metod poprawy własnego wizerunku, decyduje się na wszelkiego typu zabiegi plastyczne, liftingi, masaże, stosowanie preparatów wyszczuplających. Tymczasem nie na wiele się zdają metody powierzchownych zmian, bowiem proces kształtowania wszelkich przemian fizycznych, umysłowych czy emocjonalnych rodzi się wewnątrz naszego ciała. Tak więc wbrew panującym obawom i poglądom, regularny wysiłek siłowy jest jak dotąd jedną z najlepszych metod treningu korygującą kształt kobiecego ciała. Oprócz tego służy także poprawie zdrowia, zwiększaniu sprawności fizycznej i psychicznej. Kobieta zdobywając to wszystko, zdobywa piękno, wdzięk i urodę. Świadoma zaś swej atrakcyjności wyrabia w sobie szacunek do samej siebie oraz zwiększa poczucie własnej wartości. Wówczas to, poszukiwanie cudownych diet, pokładanie nadziei w wynalazkach przemysłu kosmetycznego czy operacje plastyczne, z całą pewnością okażą się drogą prowadzącą donikąd. 
 

Teoria na temat spalania tłuszczu lub tonowania konkretnej części ciała. 
Do tonowania potrzebne są dwa składniki: tkanka tłuszczowa - tłuszcz podskórny i tkanka mięśniowa. Jeśli chcemy uzyskać bardziej stonowany wygląd, musi dojść do redukcji tkanki tłuszczowej i wzrostu masy mięśniowej. Ludzie często mają problematyczne rejony, z których tłuszcz znika na samym końcu. U kobiet tymi rejonami zwykle są: biodra, uda i ręce. Nie można zbyt wiele poradzić na ten temat. Trzeba po prostu kontynuować proces chudnięcia. Redukcja tkanki tłuszczowej zachodzi, gdy u danej osoby pojawia się deficyt kalorii. Deficyt zdarza się w dwóch przypadkach: przy zmniejszeniu ilości spożywanych kalorii lub przy zwiększeniu ilości wykonywanych ćwiczeń. Trening oporowy używany jest do budowania i utrzymywania tkanki mięśniowej, a trening cardio jest jednym z narzędzi stosowanych do wytworzenia deficytu kalorii. Redukcja spożywanych kalorii i zwiększenie ilości ćwiczeń powodują spalanie tłuszczu stopniowo na całym ciele.

Utrata kobiecości.
Na początek sprostujmy pewną wątpliwość. Jeżeli widoczny, lekki zarys mięśni, delikatne mięśnie brzucha, widoczna różnica pomiędzy barkami, a bicepsem lub widoczne i kształtne mięśnie pośladków według Ciebie nie są kobiece, to po raz kolejny spróbuję Cię do niego przekonać. Aby uzyskać sukces w dążeniu do upragnionej sylwetki, trzeba polubić sam proces. W dzisiejszych czasach kulturystyka sprawiła, że kobiety wyglądają bardziej męsko niż większość mężczyzn. Teoria, że podnoszenie ciężarów sprawi, że kobieta będzie napakowana i nabierze męskiego wyglądu jest całkowicie nieprawdziwa.

Muszę powiedzieć, że tak naprawdę trening z obciążeniem był łatwy. Trudniejsze było pochłanianie końskich ilości jedzenia, ponieważ potrzebny jest zapas kalorii, by możliwy był przyrost mięśni. Kobiety nie zmuszają się do jedzenia przypadkowo. Ogromne przyrosty mięśni nie są czymś, co pojawia się znikąd. Naprawdę trzeba tego chcieć. Można spokojnie powiedzieć, że dla większości ludzi budowanie masy mięśniowej jest znacznie trudniejsze niż utrata tkanki tłuszczowej.

źródło: tumblr.com
Unikanie ćwiczeń na klatkę piersiową.
Kolejnym popularnym mitem jest teoria, że kobieta nie powinna wykonywać ćwiczeń na klatkę piersiową, ponieważ „skurczy się jej biust”. Kobiece piersi to miejsce, w którym tłuszcz odkłada się tak samo jak w innych rejonach ciała. Biust zacznie się kurczyć, gdy ogólna ilość tkanki tłuszczowej w całym ciele ulegnie redukcji. Trening oporowy klatki piersiowej nie zmniejszy biustu. Tak naprawdę może on sprawić, że biust będzie wydawał się większy oraz stymulować rozrost mięśni klatki piersiowej. Większe mięśnie piersiowe wypchną na zewnątrz tkankę tłuszczową, co sprawi, że piersi będą wyglądać na większe.


Jedzenie mniejszych ilości dla utraty wagi.
Większość kobiet twierdzi, że mają solidną dietę, ale zwykle jest to rodzaj głodówki. W takiej diecie często omija się śniadanie, je sałatkę na lunch i jeśli jesteś szczęśliwcem, zjadasz plasterek sera na kolację.

Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia i to nie bez powodu. Twoje ciało błaga o paliwo, którego prawdopodobnie nie otrzymało w ciągu ostatnich ośmiu godzin. Częste opuszczanie posiłków tak naprawdę spowalnia metabolizm, więc spożywanie pięciu posiłków dziennie, w równych odstępach, jest zdecydowanie bardziej korzystne. Wielu ludzi ma zwykle mętlik w głowie z tego powodu, ponieważ są przekonani, że jeśli będą jeść tak często to przybiorą na wadze. To zwyczajnie nie jest prawda, chyba że spożywasz więcej kalorii niż potrzebuje twój organizm.

Ciężkiej pracy nie można niczym zastąpić.
Znam wiele kobiet, które kupują zdecydowanie za dużo gadżetów fitness przez programy w telewizji. Istnieją takie specyfiki jak „paski na brzuch”, które „elektrycznie stymulują mięśnie brzucha” lub ubrania a’la worki ceratowe mające stymulować stapianie tłuszczu. Ilu ludzi myśli, że mały paseczek lub worek-cerata pozbawi ich tłuszczu na brzuchu? Poczekaj, trzeba znów wrócić do rzeczywistości, ponieważ nie istnieją żadne sztuczki, które zastąpią ciężką pracę, którą trzeba włożyć w osiągnięcie celu. Wszystko sprowadza się do diety i ćwiczeń. Zawsze tak było i zawsze tak będzie.


Więcej możecie przeczytać tu - KLIK.
źródło: http://www.dobrydietetyk.pl
http://www.fitnow.pl

niedziela, 5 stycznia 2014

Moda sportowa 2013/2014.

Do wiosny coraz mniej czasu :)
źródło: tumblr.com
Pomyślałyście o tym, żeby i tym razem powitać wiosnę w świetnej formie? Ta pora roku rządzi się swoimi prawami. Możemy sprawić, by treningi były bardziej kolorowe i przynosiły więcej radości. W tym mogą pomóc nam ubrania, w których ćwiczymy. Tutaj dozwolone jest wszystko, nie ma ograniczeń. Ubierajmy się w to, w czym czujemy się najlepiej. Nie dajmy się zwariować. Drogo nie znaczy modnie. Wystarczy mieć swój styl i dobierać ubrania na trening w taki sposób, by czuć się po prostu najlepiej. Jak zaczynałam swoją przygodę ze sportem od początku stawiałam na markę adidas. Pamiętam jak mój trener od tenisa ziemnego powtarzał, żeby najpierw złapać bakcyla, a dopiero później bawić się w marki. Teraz już wiem, że miał rację. Tylko, że przygoda z tenisem ziemnym nie trwała krótko, więc to nie były pieniądze wyrzucone w błoto. Odnośnie sportowych marek - to samo dotyczy biegania, treningów na sali czy na siłowni. Po co pakować się w drogie i markowe ubrania, gdy ledwo co potrafimy przebiec 200 m, gdy nie wiemy czy nasz zapał do ćwiczeń na siłowni będzie trwał dłużej niż miesiąc. Wszystko wymaga czasu. Najpierw pokochajmy sport. Na pierwsze treningi wystarczą zwykłe dresy i koszulka, a dopiero później inwestujmy w markowe ubrania. Gdy już będziemy wiedzieć w czym tak naprawdę czujemy się dobrze i wygodnie i co nam odpowiada, możemy wybierać i przebierać, bo propozycji jest wiele.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, że oprócz drogich, markowych ubrań, sklepy proponują nam tańszą alternatywę. Zdradzę Wam mój sekret ;) Moje niezniszczalne spodnie, które mają już półtora roku, kupiłam właśnie w Lidlu. I to w nich czuję się najwygodniej. Tyle już przeżyły, ogrom treningów na sali, wiele upadków i otarć, a mimo wszystko są całe i wyglądają jak nowe! Uwielbiam je, mimo, że w mojej szafie są spodnie adidasa, nike i sieciówki h&m, powiem Wam, że te sprawują się najlepiej. Co więcej - w ogóle nie czuję, żebym miała coś na sobie podczas ćwiczeń i mam nadzieję, że w tym roku również się pojawią.Jeśli nie takie same, to chociaż podobne, bo są świetne. Kosztowały mniej niż 30 zł i dzisiaj żałuję, że nie chwyciłam dwóch par.
Co do koszulek - najlepsze są zwykłe, bawełniane na krótki rękaw do ćwiczenia na sali, zmniejszają ryzyko otarć. Do biegania i na siłownię - bokserki, oddychające. Kurtki - późną jesienią i wczesną wiosną polecam softshell - świetnie się sprawdzają. Bielizna - tylko i wyłącznie termoaktywna.

źródło: nike.com
Buty - tutaj chyba warto zainwestować od samego początku. Nie ma nic gorszego od kontuzji, która spowodowana jest doborem złego obuwia. Ja od początku swojej przygody ze sportem postawiłam na buty adidasa do ćwiczenia na sali, a do biegania nike. Teraz, gdy potrzebuję nowych butów, już wiem, który model wybrać, który jest najlepszy i w czym najlepiej się czuję. W tym roku znów stawiam na buty do biegania nike. Po lewej stronie zamieszczam zdjęcia butów, które wybrałam na najbliższe tygodnie treningów. Model WMNS Nike Core Flex. Bardzo wygodne. Jak wypróbuję je na sali, oczywiście podzielę się z Wami opinią :)


Do wyboru mamy ogrom produktów. Jedyne, co przykuło moją uwagę, to spodnie z pierwszego zdjęcia z h&m, chociaż jeszcze ich nie widziałam na żywo, ale zakochałam się w nich od pierwszego zdjęcia ;) I ekspandery z najnowszego asortymentu lidla, który pojawi się już 7 stycznia!

Poniżej znajdziecie kilka nowinek ze sklepów, czyli

Co nas czeka w najbliższych dniach w sferze mody sportowej?

Oto propozycje od nike, puma, adidas, reebok oraz najświeższe informacje co znajdziemy w najbiższych dniach w sklepach h&m i sieci lidl.


Co proponuje Nam h&m:


          źródło: youtube.com



źródło: hm.com

źródło: hm.com

źródło: hm.com

źródło: hm.com

źródło: hm.com

źródło: hm.com


Poniżej propozycje z sieci sklepów lidl:


źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

źródło: lidl.pl

Całą gazetkę możecie obejrzeć tutaj KLIK


Kilka propozycji z innych sieci:



źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl

źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl



źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl


źródło: allani.pl



Planujecie zakupy w najbliższym czasie? Piszcie, jeśli macie swoje propozycje :)


środa, 1 stycznia 2014

Podsumowanie 2013 roku.

źródło: tumblr.com
Dziękuję Wam za wsparcie w prowadzeniu tego bloga.
Dziękuję za przepiękne życzenia świąteczne i noworoczne, które otrzymałam.
Dziękuję Wam za to, że jesteście!
 
Ostatni rok był dla mnie rokiem przełomowym. Po skończeniu drugiego kierunku studiów i po odebraniu ostatnich certyfikatów, przeprowadziłam się do mojego rodzinnego miasta. Pierwsze pół roku spędziłam na intensywnej nauce. Egzamin kończący ostatnie moje studia składał się z 3 etapów. Ostatni certyfikat językowy i przeprowadzka. Ostatnie pół roku to zdobywanie wiedzy i doświadczenia w nowej pracy. 
Pożegnałam ten najpiękniejszy czas mojego życia, okres studiów, pierwszego samodzielnego podejmowania decyzji i trudnych egzaminów, a także beztroskiego czasu, jaki spędzałam z moimi znajomymi. Było pięknie. Każda chwila żyje we mnie. Ale nie żyję przeszłością, a tym bardziej daleką przyszłością, dlatego skupiam się na tym, co mam teraz, co osiągnęłam i co mam w głowie. Cała wiedza, którą nabyłam podczas ostatnich sześciu lat pozostanie na zawsze. Całe doświadczenie, które zdobyłam sprawia, że teraz jestem kim jestem i tego również nikt mi nie odbierze. 
zdjęcie własne
A wspomnienia? Zostawiam, tylko te dobre, bo ich było zdecydowanie najwięcej, głęboko w sercu. Mam nadzieję, że przyszły rok, jak i te kolejne lata przyniosą mi kolejne przygody życia i zadowolenie z samej siebie. Sprawią, że znów będę się rozwijać, że nigdy nie stanę w miejscu. Że kiedyś znów spotkam ludzi, którzy mimo wszystkich przeciwności losu będą stać za mną murem. Że będziemy mogli kiedyś się spotkać, nie patrzeć na to, co było, ale też spojrzeć z ogromną satysfakcją na to, co było wczoraj, z uśmiechem na to, co jest dzisiaj i z nadzieją na to, co będzie jutro.
Chcę iść do przodu, nie zastanawiać się co było kiedyś, skupić się tylko i wyłącznie na dniu dzisiejszym. Jestem zodiakalnym lwem, zawsze podążam własnymi ścieżkami. Umiem słuchać i wyciągać wnioski. Jestem bardzo nieufna i bardzo powoli się otwieram. Mam bardzo skomplikowany charakter. Dużo spraw potrafię przemilczeć, ale nigdy nie siedzę cicho, gdy coś bezpośrednio uderza we mnie. Kocham tak mocno, jak również mocno potrafię znienawidzić. Wybaczam, ale nie zapominam. Z trudem się przywiązuję, bardzo lubię ciągłe zmiany. Nie wyobrażam sobie trwać w jednym punkcie przez dłuższy okres czasu. Ciągle mnie coś goni, ciągle chcę więcej. Chcę więcej wiedzieć, czuć więcej i więcej zdobywać. Nie przeraża mnie nic. Staram się otaczać szczerymi ludźmi. I takimi, którzy mają odwagę stanąć przede mną i powiedzieć mi coś prosto w oczy, a nie opowiadać bajki za moimi plecami. Ale mimo wszystko życzę takim ludziom powodzenia i ogromnej siły, która pozwoli im na trzymanie własnego tyłka, gdy będą spadać w dół. No bo przecież wszystko wraca...

zdjęcie własne
Co do mojej osoby. Pożegnałam parę dodatkowych kilogramów, które nazbierały się podczas kilku ostatnich sesji na studiach. Znalazłam kontakt z najcudowniejszym człowiekiem, który zmienił moje życie, spojrzenie na siebie i na świat, a co najważniejsze moje podejście do sportu. Pokochałam bieganie. Poznałam fantastycznych ludzi. Mam swój cel i wiem, co chcę robić w życiu. Póki co się uczę, ogarniam społeczeństwo. Wiem, że lepiej czasem ugryźć się w język i coś przemilczeć, ale wiem również, że trzeba zawzięcie walczyć o swoje i na każdym kroku pamiętać o swojej wiedzy, doświadczeniu i tym, co się sobą reprezentuje. Nie wolno dać się zmanipulować i ściągnąć w dół. Wiem, że można zrobić i zdobyć wszystko, jeśli się tylko czegoś bardzo pragnie! Wiem, że to, czego pragnę i to co chcę w życiu robić jest tylko i wyłącznie moją własną decyzją i nikt nie podejmie jej za mnie i nikt nie będzie w stanie przekonać mnie, że jest niesłuszna, a inna byłaby lepsza. Nikt za mnie życia nie przeżyje. A ja chcę przeżyć je tak jak ja sobie wymyśliłam. Mam plany i mam swoich ludzi w pobliżu. Dodatkowo mam swoją siłownię i salę, która pochłania wszystkie problemy i zmartwienia, zostawiając ją jestem totalnie oczyszczona. Mam swój świat. Brudny i zimny świat, w którym czekają wszelkie przeciwności losu, ale zarazem enklawę, do której mogę ucieć. 
zdjęcie własne
Założyć buty sportowe i pobiegać, wciągnąć rękawice i powalczyć albo poznawać nowe techniki sztuk walki, samoobrony i uczyć się siebie. Poznawać te miejsca na ciele, o których inni nie mają pojęcia. Docierać w głąb swojej psychiki, poznawać samą siebie zupełnie od nowa. Obdarzać szacunkiem innych ludzi i co najważniejsze, nigdy w siebie nie zwątpić. Ciągle uczyć się sztuki życia.
Początkowo ten post miał być podsumowaniem roku, a zarazem moim 'przed i po'. Z tego względu, że swoim przed nie mam się czym chwalić, przeszłość zostawiam daleko w tyle. Nie oglądam się za siebie.
Tamte chwile nie wrócą. Kiedyś tenis ziemny, dzisiaj boks. Wcześniej callanetics, dzisiaj siłownia i treningi z najlepszymi z najlepszych. Kiedyś ponad 80 kg, dzisiaj 60. Kiedyś strach przed jutrem, dzisiaj ciekawość co przyniesie kolejny dzień. Wierzę w to, że jutro będzie lepiej.
Tego Wam również życzę. Z okazji Nowego Roku, przede wszystkim szczęścia, wiary i dobrych decyzji. Niewielu zmartwień i kłopotów, a więcej dobrych chwil. Spełnienia marzeń, jeśli nie wszystkich, to tych najważniejszych. Patrzenia z optymizmem i nadzieją w przyszłość. Wyznaczania nowych celów. Wielu sukcesów w szkole, na studiach czy w pracy, ale również i przede wszystkim na siłowniach i salach treningowych. Nawet jeśli Wam coś nie wychodzi, w czymś nie jesteście najlepsi, ćwiczcie. Nie poddawajcie się. Kiedyś będziecie się uśmiechać wspominając ten czas. Pamiętajcie, że trening czyni mistrza i to, co dzisiaj wydaje się niemożliwe jutro może być Waszą codziennością. Zamieniajcie każdą porażkę i każde niepowodzenie w dobrą naukę na przyszłość. Popełniajcie błędy, wyciągajcie wnioski i uczcie się życia. Bądźcie uśmiechnięci, pozytywnie zakręceni tym, co robicie. Bądźcie pełni wiary, że idziecie w dobrym kierunku. Bądźcie szczęśliwi i nigdy nie się poddawajcie :)




Szczęśliwego Nowego Roku! :)

niedziela, 29 grudnia 2013

Sól gorzka Epsom.

Przedstawiam Wam kolejny 'wybryk natury', który odkryłam stosunkowo niedawno, ale od pierwszej chwili mimo, od razu uprzedzam, fatalnego smaku, od pierwszych przeczytanych informacji zdobyła moje zaufanie i na stałe zagościła w codziennej diecie:

Gorzka sól Epsom
źródło: google.com

To siarczan magnezu MgSO4 - czysty związek mineralny. Nazwę zawdzięcza miastu Epsom w Anglii, gdzie był odparowywany ze źródeł wody mineralnej. Z wyglądu niczym się nie różni od soli kuchennej, jest bez zapachu, pH obojętne dla skóry. Zawarty w niej czysty magnez to nie mniej niż 9,7%, siarki nie mniej niż 12,0%. Naturalny środek, używany w kosmetyce i w celu poprawienia zdrowia. Zawiera siarkę - przyjaciółkę urody - mocnych włosów, paznokci i promiennej cery. Można ją stosować doustnie - łyżkę stołową soli rozpuszczamy w szklance wody albo w formie kąpieli solankowych, peelingów, kremów czy kompresów.

Funkcje magnezu:

• reguluje aktywność ponad 300 enzymów
• uczestniczy w przekazywaniu impulsów nerwowych
• współdziała w funkcjonowaniu tkanki mięśniowej i nerwowej
• pomaga w zachowaniu psychicznej i fizycznej równowagi
• zapobiega skurczom mięśni i nadciśnieniu
• korzystnie wpływa na krzepnięcie krwi
• zapobiega odkładaniu cholesterolu w ściankach tętnic
• chroni przed powstawaniem chorób naczyń krwionośnych
• zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału
• wspomaga układ odpornościowy
• blokuje szkodliwe oddziaływanie trujących metali
• współdziała w procesie tworzenia insuliny
• przeciwdziała osteoporozie
• przeciwdziała migrenom
• łagodzi objawy napięcia przedmiesiączkowego, a także bóle menstruacyjne 

źródło: google.com
Funkcja siarki:

• praktycznie cała nasza uroda (piękne włosy, nawilżona i elastyczna skóra, mocna tkanka łączna, mocne paznokcie, sprawne stawy)
• gospodarka hormonalna (osłona stresowa, poczucie szczęścia i radości, zrównoważony nastrój i uczucie odprężenia)
• układ odpornościowy (ochrona oczu, ochrona komórek, oczyszczanie organizmu z toksyn)
• pozostałe funkcje takie jak: przemiana tłuszczowa, przemiana węglowodanowa, regeneracja jąder komórkowych, oddychanie komórkowe, procesy energetyczne itd.

Siarka bierze udział w wielu przemianach w naszym organizmie. Zapobiega np. nadmiernemu rogowaceniu skóry, rozprzestrzenianiu się zmian na skórze, jest potrzebna dla mocnych włosów i paznokci, zdrowych stawów i skóry głowy (działa antyłupieżowo). Związki siarki ponadto mają olbrzymie znaczenie w wiązaniu i usuwaniu z ustroju metali ciężkich, które codziennie dostają się do naszego organizmu z zanieczyszczonego środowiska (powietrze, woda, pokarmy), działają synergicznie wraz z selenometioniną i witaminą C, a także magnezem i cynkiem. Siarka jest naszemu organizmowi niezbędna również do produkcji glutationu i metalotionein (cząsteczek wyłapujących jony toksycznych metali).

Zalety spożywania gorzkiej soli:
źródło: google.com

Odpręża i łagodzi stres.
Magnez działa na układ nerwowy. Uspokaja, zmniejsza pobudliwość komórek nerwowych. Wspomaga produkcję serotoniny, która wywołuje uczucie spokoju i odprężenia. Zwiększa energię i wytrzymałość. Badania wykazują, że nawet kąpiel w soli Epsom co najmniej trzy razy w tygodniu pomaga wyglądać lepiej, czuć się lepiej i mieć więcej energii. Zmniejsza napięcie, odpręża. Obniża ciśnienie krwi i poprawia jakość snu.

Poprawia stan skóry, leczy.
Stosowana na skórę, zmiękcza ją i złuszcza. Przyspiesza gojenie ran i podrażnień. Zmniejsza siniaki i obrzęki. Solanka sprawia, że skóra staje się miękka i gładka. Wspomaga leczenie trądziku.

Łagodzi ból i skurcze mięśni.
Łagodzi stany zapalne, przynosi ulgę w bólu. Przynosi korzyści w leczeniu astmy, bólu mięśni, kręgosłupa, stawów, kontuzji, stłuczeń czy migreny. Eliminuje skurcze mięśni. Utrzymuje równowagę elektrolitową w organizmie. Zapewnia prawidłowe funkcjonowanie mięśni i nerwów. 

Poprawia pracę serca, usprawnia funkcjonowanie układu krążenia, obniża ciśnienie, zmniejsza ryzyko udarów czy ataków serca. Zmniejsza ryzyko cukrzycy.

Eliminuje toksyny z organizmu.

Możliwości zastosowania soli gorzkiej:

źródło: google.com
Kąpiel.
Odpręża, uspokaja, rozluźnia. Do wanny ciepłej wody dodaj 2 szklanki soli. Idealna przed snem. 

Kompresy.
Przy zwichnięciach, stłuczeniach, oparzeniach, zapaleniach stawów, opuchlizny, bóle mięśni i stawów. Rozpuść 2 szklanki soli w ciepłej wodzie, przykładaj kompres na bolące miejsce.

Twarz i ciało.
Peeling - pół łyżeczki soli wymieszaj z kremem lub olejkiem, wmasuj w skórę, spłucz.
Oczyszczanie - łyżeczka soli w 1/2 szklanki ciepłej wody, wmasuj w skórę. Oczyszcza i odświeża skórę.

Pamiętajcie, żeby kupować sól z zaufanych źródeł. Ja swoją kupuję w aptece, mam pewność, że właśnie ta nadaje się do spożycia. Za 25 g soli płacę ok. 4 zł.

źródło: http://stressfree.pl
http://floatspa.pl

czwartek, 26 grudnia 2013

Podstawy treningu bokserskiego.

źródło: google.com
Jak Wam mijają Święta?
Ja zrobiłam sobie totalny chillout. Starałam się nie myśleć o niczym i odpocząć od wszystkiego. Telefon i komputer poszły na bok. Przerwa w treningach trwa nadal. Nowy cykl rozpoczynam od połowy stycznia. Do tego czasu chcę przeprowadzić kurację oczyszczającą, korzystając z okazji, że póki co nie muszę dysponować nadludzką energią. Po takich Świętach i po całym ostatnim półroczu, dieta oczyszczająca będzie dla mnie największym zbawieniem. Ostatnią przeprowadzałam pół roku temu. To już najwyższy czas! :)

Dzisiaj chciałabym Was zarazić pasją do boksu. Uwierzcie mi, że to wszystko tak tajemniczo wygląda, ale jeśli chociaż raz przeszło Wam przez myśl, że chcielibyście spróbować swoich sił w ringu, to jak najszybciej powinniście spróbować. Może okazać się, że znienawidzicie ten sport od pierwszego włożenia rękawic albo go pokochacie. Jeśli już uda Wam się zaprzyjaźnić z workiem bokserskim, uwierzcie, że to będzie więź na lata :)

Co jakiś czas będę Was obdarowywać technikami i nowinkami ze świata bokserskiego, które też cały czas zgłębiam i chociaż mam już wypracowaną technikę, cały czas słucham rad, podpatruję i się uczę nowych sztuczek i je wdrażam do swojego programu treningowego.

Proces szkoleniowy występujący w boksie nie różni się wiele od szkoleń występujących w innych dyscyplinach sportu, i realizowany jest poprzez trening sportowy. Trening ten jest długotrwającym, celowym i zorganizowanym procesem pedagogicznym, w ramach którego zawodnik opanowuje technikę bokserską, uczy się taktyki boksu, oraz kształtuje swoją sprawność fizyczną i cechy psychiczne, mające na celu uzyskanie przez niego jak najlepszych wyników.

Podstawowe zadania treningu bokserskiego realizowane są w ramach:

Przygotowania sprawnościowego - kształtowanie cech motorycznych - gibkości, siły, szybkości, wytrzymałości i koordynacji ruchowej oraz doskonalenie organizmu.
Przygotowania technicznego - opanowanie i kształtowanie poprawnej techniki boksu - pozycja bokserska, poruszanie się, ciosy, obrona, kontrciosy i zwody.
Przygotowania taktycznego - wykorzystywanie nabytych możliwości technicznych, fizycznych, a co najważniejsze psychicznych.
Przygotowania mentalnego - kształtowanie psychiki i moralności boksera, wzmacnianie wiary w siebie, pewności siebie i opanowania. 
Przygotowania teoretycznego - opanowanie wiedzy o boksie i głównych zasadach.  

 
Jak wyglądają treningi bokserskie?

Trening to zorganizowane zajęcia ruchowe mające na celu podniesienie zdolności psychofizycznych zawodnika. W języku potocznym używa się terminu „kondycja”. Kondycja jest to stan ogólny organizmu charakteryzujący się dużą sprawnością oraz odpornością na zmęczenie. Osoba cechująca się dobrą kondycją ma większe szanse na podniesienie swoich możliwości psychoruchowych, oraz pełne wykorzystanie procesu treningowego osiągając najlepsze rezultaty. W treningu sportów walki obowiązkowo muszą znaleźć się ćwiczenia rozwijające poszczególne cechy motoryczne. Z racji specyfiki dyscypliny jaką jest boks, ćwiczenia skupiają się na rozwijaniu konkretnych cech, do których należą przede wszystkim:
 
źródło: tumblr.com

- wytrzymałość szybkościowa
- siła szybkościowa
- siła specjalna
- koordynacja ruchowa
- zwinność (zręczność i gibkość)

Przystępując do trenowania jakiejkolwiek dyscypliny sportowej najpierw musimy przygotować organizm ogólnie (wszechstronnie). Oznacza to podniesienie na wyższy poziom wszystkich podstawowych cech motorycznych, takich jak szybkość, siła, wytrzymałość.

Technika boksu, to wszystkie sposoby prowadzenia ataku i obrony. Taktyczne możliwości boksera rosną wprost proporcjonalnie do jego przygotowania technicznego. Im bardziej rozbudowana jest technika boksera, tym większe ma on pole do popisu na polu taktycznym. 

W pojęciu techniki bokserskiej zawierają się: 
  1. zdolność do szybkiego i łatwego przemieszczania się po ringu, co pozwala bokserowi wybrać w nieustannie zmieniającej siłę sytuacji najodpowiedniejszy moment do ataku oraz obrony
  2. opanowanie pełnego zakresu ciosów atakujących, opartych na wyćwiczonych ruchach, wykonywanych nieprzewidywalnie, szybko, z niezbędną ostrością i siłą
  3. utrwalone odruchy i nawyki podczas obrony, chroniące przed uderzeniami przeciwnika
  4. opanowanie techniki kontrowania ciosów, zawsze łączonych z którymś sposobem obrony

Jedynie dobrze przygotowany bokser, doskonale panujący nad swoim ciałem jest w stanie w pełni opanować technikę boksu i skutecznie wykorzystywać ją w walce. Dla każdego boksera technika walki jest jego bronią, którą wykorzystuje do osiągnięcia swoich celów taktycznych. Jest to powodem, dla którego technika powinna być opanowana przez niego do perfekcji, tak aby mógł on korzystać z niej pewnie i bez problemu. Odpowiednio opanowane umiejętności bokserskie pozwalają mu szybko i sprawnie wykonywać wszystkie, nawet najbardziej skomplikowane zadania. Duży dynamizm walki wymaga, aby wszystkie ruchy boksera były jak najbardziej celowe. Dlatego technika boksu cechuje się powiązaniami pomiędzy każdym kolejnym ruchem, w którym jeden wypływa z drugiego i jest jego naturalną kontynuacją.Walka na ringu wypełniona jest różnego rodzaju ruchami bojowymi, wynikającymi z sytuacji, jakimi zakończyły się ruchy je poprzedzające. Dlatego też podczas ataku serią ciosów, po każdym z nich bokser przyjmuje pozycję odpowiednią do tego, aby bez problemu wyprowadzić kolejny. Płynne poruszanie się boksera, łatwe przechodzenie z ataku do obrony oraz odpowiednio wykonywane uderzenia pozwalają ograniczyć utratę energii, co jest bardzo ważne w czasie szybko zmieniających się warunków walki. Nie ma idealnego stylu walki, pasującego do każdego typu boksera, dlatego ważne jest, aby dążyć do opracowania własnego stylu, uwzględniającego podstawowe zasady techniki bokserskiej. Szczególnie ważne jest kształtowanie prawidłowych nawyków od samego początku szkolenia, gdyż pozwala to później na stworzenie dobrego, indywidualnego stylu boksera.

źródło: tumblr.com
Ciosy bokserskie można podzielić na cztery podstawowe typy:

– lewy prosty (jab)
– prawy prosty (cross)
– sierp, hak(hook)
– podbródkowy (uppercut)

Ciosy bokserskie można zadać wszędzie powyżej pasa i najlepszym rozwiązaniem jest zadawanie w jednej kombinacji ciosów na rożne strefy (głowa, tułów a najbardziej optymalne w stójce jest połączenie technik bokserskich razem z technikami nożnymi Muay Thai).

Podczas ofensywy należy pamiętać o paru „dogmatach” bokserskich. Zawsze zmuszaj przeciwnika do zgadywania, olbrzymim błędem jest sygnalizowanie ciosów (parę zaobserwowanych przykładów: spinanie się przed ciosem, skręcanie bioder przed wypuszczeniem ciosu a nie w czasie, dziwne grymasy twarzy chwilę przed zadaniem ciosu itp.) albo powtarzanie tych samych ciosów w tej samej kolejności. Jeżeli Twój przeciwnik będzie choć trochę znał się na boksie, szybko „nauczy się Ciebie” a wtedy zdobędzie nad Tobą gigantyczną przewagę.

Nie skupiaj się nad tym, żeby za każdym razem zadać potężny cios, ring to nie ulica, to walka sportowa. Zasypuj przeciwnika ciosami bitymi z luzu, bardzo dużo boksuj lewą ręką, ustawiaj go i cały czas bądź gotowy wypuścić potężny nokautujący cios, szukaj okazji, patrz gdzie przeciwnik się odkrywa. Pod „luźne ciosy” należy rozumieć nie anemiczne machnięcia, tylko technicznie wykonane uderzenia z luzu, nie skupiając się, aby zadać je z pełną siłą. Wbrew pozorom takie „luźne” czy tak zwane „odczepne”, jeżeli trafią w punkt (szczęka, wątroba, splot słoneczny), mogą zakończyć walkę. Szczególnie niszczycielski może okazać się taki luźny cios podbródkowy.

Kolejnym ważnym elementem podczas walki jest oddech. Na pewno oglądając walki (k-1, bokserskie, muay thai, kick boxing full contact itp.) zauważyliście, że wielu zawodników przy zadawaniu ciosu wydaje z siebie syczący dźwięk „ffffss”, nie jest to elementem „show”, jak niektórym się wydaje, ani sposób na przestraszenie przeciwnika(?!). Ten syczący dźwięk daje pewność, że oddycha się prawidłowo. Czyli nigdy nie wstrzymuj oddechu, wstrzymanie oddechu podczas zadawania ciosu jest naturalnym odruchem, a ten syczący dźwięk przy wydechu przy każdym ciosie gwarantuje prawidłowe oddychanie, a tym samym redystrybucje energii i tlenu po całym organizmie.
źródło: tumblr.com

Walka poza ringiem - czyli kilka praktycznych porad dla osób, które nie potrafią się bić:

1. Walka zawsze wiąże się z ryzykiem.

2. Walka zawsze wiąże się z ryzykiem.

3. Walka zawsze wiąże się z ryzykiem.

4. Jeśli wciąż nie zrozumiałeś pierwszych trzech punktów, zacznij od początku.

5. Jeśli czujesz że istnieje chociaż niewielka szansa, że nie wygrasz walki, a możesz uniknąć jej bez strat materialnych i uszczerbku na zdrowiu, zrób to. Jeśli nie, spróbuj dyplomacji. Jest ona równie, jeśli nie bardziej skuteczna. Siła argumentu jest lepsza niż argument siły… a w każdym razie mniej boli.

6. Jeśli jednak jesteś zmuszony czegoś bronić i zdecydujesz się walczyć, czytaj dalej.

7. Jeśli przeciwnik posiada broń, nóż, pałkę, siekierę, tulipana (rozbitą butelkę), czy jakikolwiek rodzaj broni, rozważ ponownie punkt piąty. Czasami życie i zdrowie jest ważniejsze.

8. Jeśli nadal chcesz walczyć, musisz liczyć się z tym że zostaniesz uderzony… i to nie raz.

9. Uderzenie boli, więc jeszcze raz przemyśl punkt ósmy. Jeśli zaakceptujesz ten fakt, możesz podjąć walkę.

10. Jeśli zdecydowałeś się na walkę, to musisz zrobić wszystko co możesz, aby ją wygrać. Przegrana nie wchodzi w grę, bo gdyby wchodziła, powinieneś wycofać się zgodnie z punktem piątym.

11. Aby wygrać, musisz walczyć na serio. Zero wahania, zero litości, zero odpuszczania. Twój przeciwnik sam się o to prosił, Ty chciałeś uniknąć walki. On nie będzie miał litości. Gdyby nie, to wcale by nie zaczynał.

12. Mając do wyboru miejsce walki, postaraj się o zapewnienie sobie drogi ewakuacji. Gdy walka toczy się w zamkniętym pomieszczeniu, postaraj się aby wyjście było za Twoimi plecami. Zawsze lepiej jest się zabezpieczyć. Wycofanie się jest możliwe w trakcie walki, jednak jest o wiele trudniejsze, i należy robić co tylko się da, aby to sobie ułatwić.

13. Wycofanie się to nie ucieczka! Nie Ty chciałeś tej walki, nie Ty ją zacząłeś, więc nie czuj się zobowiązany do uczestnictwa w niej. Tak, wiem że posiadasz swój honor oraz godność, ale trudno zachować ją będąc bitym do nieprzytomności i poniewieranym na wszystkie możliwe sposoby.

14. Jeśli przeciwników jest dwóch lub więcej, ponownie rozważ punkt piąty! Jeśli dalej jesteś zdecydowany walczyć, kolejne punkty czytaj uważnie, nawet po kilka razy.

źródło: tumblr.com

15. POZYCJA. Stopy rozstawione na szerokość ramion, ręce w górze, pięści przy podbródku, łokcie chroniące tułów. Nogi nieco ugięte, lekko stojące na stopach. Pozycja rozluźniona, lekko pochylona, NIGDY sztywna, spięta i wyprostowana. Podbródek trzymany nisko, oczy skierowane na przeciwnika. Staraj się być ciągle w ruchu, poruszając się posuwistymi krokami, kątem oka spoglądając na podłoże, aby o nic się nie potknąć. Jeśli stracisz równowagę i się wywrócisz, masz problem. I to duży. A poza tym… cały czas obserwuj przeciwnika!

16. Przeczytaj jeszcze raz punkt piętnasty.

17. Przeczytaj jeszcze raz punkt piętnasty.

18. Jeśli uważasz, że punkt piętnasty pamiętasz wystarczająco dobrze, aby wyrecytować go z pamięci, zrób to i sprawdź wynik. Jeśli nie uwzględniłeś wszystkiego, powtórz punkty 15,16 i 17. To naprawdę ważne.

19. Na pewno nie było łatwiej uniknąć walki? Jeśli nie, czytaj dalej.

20. Zachowaj spokój. Adrenalina z pewnością zwiększa możliwości fizyczne organizmu, lecz nie zawsze jest dobrym doradcą. Cierpliwość, rozsądek, opanowanie to podstawy uniknięcia obrażeń.

21. Jeśli nie jesteś pewien swoich umiejętności bojowych, przeanalizuj ponownie punkt piąty. Jeśli coś tam umiesz, lecz nie czujesz się dobry w kopaniu, nie kop. Pięści i łokcie są dużo bezpieczniejsze w użytkowaniu.

22. Korzystając z pięści, odpowiednio je zaciskaj. To ważne. Uderzaj kostkami. To też jest ważne. Jeśli nie wiesz dlaczego, dowiesz się w trakcie walki. Ale wtedy będzie już za późno.

23. Jeśli możesz, włóż cokolwiek pomiędzy palce. Nie, nie łap jeża, pudełka szpilek ani kaktusa. Ale zwykła trawa, ziemia, monety lub kamienie bywają pomocne. Najlepiej mieć przy sobie kastet, lecz nie każdy nosi go ze sobą codziennie. To nie jest honorowe? Zawołajmy sędziego! Oj, chyba obecnie go nie ma. A przeciwnik już na Ciebie naciera. Czyli trzeba się bronić… a najlepszym sposobem obrony jest atak.

24. Trzymaj nadgarstek w jednej linii z przedramieniem. Dzięki temu go nie złamiesz, a Twoje ciosy będą silniejsze. Jakie ciosy? Jaka jest najskuteczniejsza taktyka, jeśli nie masz zbyt dużego pojęcia o walce?

25. Prosty.

26. Prosty.

27. Prosty.

28. Prosty! Żadnych sierpowych! Sierpowy jest za wolny, zbyt czytelny. I zapewne nie umiesz się nim posługiwać, więc byłby to tylko tzw. cep. Prosty jest najszybszy, najskuteczniejszy, i najbardziej bezpieczny przy wykonywaniu. Podczas zadawania ciosów pracuj całym ciałem. Zwiększy to ich siłę.

Nie kombinuj. Jedyną kombinacją jaką możesz zastosować, są dwa proste. Lewy i prawy. To tak zwane: „raz-dwa”

29. Atakując, trzymaj gardę!

30. Wcześniej przeczytałeś już, że będziesz uderzany. Tak, to prawda! Niby po co innego trzymasz gardę?

31. Nieważne jaką byś miał gardę, wszystkich ciosów raczej nie unikniesz.

32. Gdy oberwiesz, przypomnisz sobie punkt dziewiąty.

33. Oddychaj. Wdech, wydech. Wdech kiedy jesteś w stanie, wydech najlepiej w momencie zadawania ciosu. To także zwiększy jego siłę.

34. Możliwe jest, że dojdzie do zwarcia. Wtedy nie możesz zadawać ciosów. Ale nie możesz też być nimi uderzany. Przynajmniej przez chwilę.

35. Wykorzystaj tę chwilę jak najlepiej, aby mieć przewagę. Postaraj się być na górze.
źródło: tumblr.com

36. Jeśli będziesz na dole, i szybko tego nie zmienisz, zapewne przegrałeś.

37. Nie daj się dusić.

38. Jeśli udało Ci się wygrać, nie cwaniakuj. Wycofaj się jak najszybciej, powtarzając że to nie Ty zacząłeś.

Jeśli przeciwników jest dwóch lub więcej:

1. Czemu do tej pory się nie wycofałeś?? Jeśli jeszcze możesz to zrobić, zrób to. Jeśli chcesz walczyć, czytaj dalej.

2. Pamiętaj o wszystkim, co przeczytałeś do tej pory. Jeśli nie pamiętasz, przeczytaj jeszcze raz.

3. Manewruj tak, aby przeszkadzali oni sobie wzajemnie, stojąc jeden za drugim. Aby tego dokonać, ruszaj się szybciej niż oni.

4. Staraj się możliwie jak najczęściej mieć przed sobą tylko jednego przeciwnika, drugi niech będzie za nim, lub odpowiednio daleko od Ciebie.

5. Nie daj się otoczyć. A tym bardziej nie wbiegaj pomiędzy nich. Nie obronisz się przed wszystkimi ciosami.

6. Oszczędzaj siły. Musisz rozłożyć je na większą liczbę przeciwników.

7. Jeśli zostaniesz powalony na ziemię i kopany, skul się do pozycji „grzyba”. Ciało skulone, plecy wystawione do góry, ręce chronią organy wewnętrzne, głowa przyciśnięta do klatki piersiowej. I tak już przegrałeś, ale to nie znaczy że masz wylądować w szpitalu.

Podsumowanie:

1. Walcząc poza ringiem, nie obowiązują Cię żadne reguły. Przeciwnika również, ale on o tym doskonale wie.

2. Staraj się stosować do zasad, które są opisane powyżej. Nie gwarantują one zwycięstwa, ale zwiększają na nie szanse.

3. Ten poradnik jest dla ludzi niemających wiele do czynienia ze sportami walki. Trenowanie jakichkolwiek sztuk walki pozwala na postępowanie w inny sposób, zależnie od tego czego się nauczyło. Jednak niektóre zasady są uniwersalne i niezmienne.


źródło: http://fight-club.pl
http://treningbokserski.pl