wtorek, 23 lutego 2016

Kosmetyk na luty 2016 r. Szampon L'oreal Professionnel - Absolut Repair Lipidium.

źródło: tumblr.com


I’m not rich.
But I live like a millionaire.
You know I live like I ain’t got to care,
In the world.
But I do.
I care about me and you.

I care about right and wrong.







Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami opinią o moim ostatnim zakupie. Szampon L'oreal Expert Absolut Repair Lipidium to szampon błyskawicznie regenerujący włosy. Wygładza łuski włosów, odbudowuje i chroni włókna włosów osłabionych, bardzo uszkodzonych i łamliwych. Ma działanie regenerujące, a w jego składzie znajdują się ceramidy, lipidy, fito-keratyny oraz kwas mlekowy.


żródło: zdjęcie własne



Po ostatniej wizycie u fryzjera, znów zapragnęłam go mieć ! Włosy po umyciu są miękkie, błyszczące, wyglądają zdrowiej, lepiej się układają. Nie obciąża włosów, nie powoduje puszenia, nie przetłuszcza. Niestety nie kupiłam go w salonie, zamówiłam przez internet. Nie wiem jakie macie doświadczenia z zakupami przez internet, ale ja się nigdy nie zawiodłam (jeszcze !). Zawsze jestem zadowolona z jakości produktu. Może dlatego, że czytam setki opinii o stronie, zanim z niej cokolwiek zamówię i zawsze wychodzi mi to na dobre. Cena też jest o wiele bardziej przystępna niż w salonie - a o to głównie mi chodzi.

źródło: zdjęcie własne


 
źródło: zdjęcie własne



źródło: zdjęcie własne



źródło: zdjęcie własne


Poniżej zdjęcie moich włosów. Tak, zaszalałam ostatnio z pasmami. I tak, są różowe ! :)
I powiem Wam, że po tylu latach farbowania, robienia z nimi cudów, nadal są w świetnej formie. To pewnie zasługa tego, że o nie dbam. Włosy farbuję tylko w salonie, używam dobrych szamponów i odżywek do spłukiwania. Cały czas wierna marce L'oreal...

 
źródło: zdjęcie własne


Szampon posiada zaawansowaną formułę odbudowującą, wzbogaconą lipidami. W opisie produktu możemy wyczytać, że zapewnia widoczną odmianę włosów, odbudowanie, wzmocnienie, nadanie miękkości i pełni blasku.

Jak jest naprawdę ?
Ja do tego szamponu wracam. Nie udaje mi się go kupować za każdym razem. Nie ukrywam, że szampony zmieniam, ale lepszego od niego nie miałam nigdy. Szczerze polecam. I ten zapach... Miodzio ! :)

Jestem ciekawa Waszych opinii. Czego używacie, do jakich kosmetyków do włosów wracacie i jakie produkty do włosów lubicie najbardziej.


Tak na marginesie, wzięłam udział w konkursie Blog Roku 2015.
Zupełnie od niechcenia. Dzisiaj zauważyłam, że jest ostatni dzień na zgłoszenia, więc zaryzykowałam. Nie wiem czy dobrze, nie wiem czy w ogóle ktoś zagłosuje na mojego bloga. Mam cichą nadzieję, że tak :)
I mam nadzieję, że jeśli uda mi się trafić do jeszcze szerszego grona odbiorców, będzie to doskonały dowód na to, że opłaciło się to, co zrobiłam, tak naprawdę zupełnie dla siebie. I to, co zrobiłam dla siebie, dało Wam również motywację do działania. Dziękuję Wam za to, że jesteście. To, co kocham, co daje mi radość, co daje mi odskocznię od szarej, zwykłej, a czasem monotonnej rzeczywistości, dało też siłę do działania wielu innym osobom i mam nadzieję, że da mi wiarę w to, że moja praca nie poszła na marne, że godziny pracy zaowocowały, że coś, co zmieniło moje życie i Wasze życie, może zmienić je jeszcze bardziej :)



źródło: blogroku.pl





Głosujcie. Jeśli nie na mnie, to na inny ulubiony blog. Pokażmy wszystkim, że blogosfera to siła i że jesteśmy najlepsi ! :)

wtorek, 2 lutego 2016

Czarny bez i jego fenomenalne działanie.

żródło: klaudynahebda.pl
Ostatnio podczas poszukiwania idealnego suplementu diety, który wzmacnia organizm i chroni przed nawracającymi infekcjami, natknęłam się na syrop z czarnego bzu. I powiem Wam, że poza tym, że jest bardzo dobry w smaku, ma wiele drogocennych właściwości. To właśnie zainspirowało mnie do wyszukania informacji na jego temat.

To jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych w Europie. Odgrywał bardzo ważną rolę, a w celach terapeutycznych stosowano wszystkie jego części. Za jego pomocą medycy potrafili uzyskać dwa różne efekty. Wierzono, że kora bzu skrobana od góry do dołu wywołuje wymioty, a odwrotnie – działa przeczyszczająco. Zwykli ludzie otaczali go czcią do tego stopnia, że nie używali jego drewna do palenia w piecu. Za uszkodzenie krzewu można było nawet stracić życie.

A jak naprawdę działa czarny bez ?
Współczesna nauka potwierdziła wiele znanych do tej pory leczniczych właściwości czarnego bzu.
Preparaty, zawierające w składzie czarny bez:
  • zwalczają przeziębienie;
  • napary z kwiatów działają rozgrzewająco, napotnie i pomagają odkrztuszać wydzielinę z oskrzeli;
  • najlepiej działają w połączeniu z maliną i kwiatostanem lipy; 
  • mają właściwości przeciwzapalne;
  • wodnych wyciągów z kwiatów bzu można używać do płukania jamy ustnej i gardła oraz do okładów na powieki przy zapaleniu spojówek; 
  • działają moczopędnie;
  • herbatki z kwiatów lub owoców czarnego bzu stosuje się pomocniczo w leczeniu chorób układu moczowego i podczas kuracji oczyszczających;
  • wspomagają odchudzanie;
  • owoce czarnego bzu mają działanie przeczyszczające i często wchodzą w skład mieszanek odchudzających;
  • zwalczają wolne rodniki;
  • owoce są najbogatszym źródłem silnych przeciwutleniaczy (antocyjanów) pod tym względem dorównuje im tylko aronia;
  • zawierają dużo witaminy C.


źródło: http://polskaaronia.pl
http://polki.pl

Ale surowe owoce bzu są trujące. Wystarczy poddać je działaniu wysokiej temperatury (np. ususzyć), by zniszczyć toksyny. Z suszonych owoców robi się odwary (łyżkę lub torebkę owoców zalewa się zimną wodą i gotuje pod przykryciem 5–10 minut).

Pijmy więc na zdrowie ! :)
A Wy piliście kiedyś sok z czarnego bzu ?


poniedziałek, 18 stycznia 2016

F&F Active wiosna-lato 2016. Zmian ciąg dalszy...

Hello, how are you ?
It's so typical of me to talk about myself.
I'm sorry,
I hope that you're well.
Did you ever make it out of that town,
Where nothing ever happened?
It's no secret that the both of us are running out of time...

źródło: kmwewnetrzu.pl
Zmian ciąg dalszy. Ostatnio bardzo intensywnie myślałam o odświeżeniu bloga, o nowych pomysłach i o utworzeniu miejsca, które w stu procentach będzie odzwierciedlało to, czym obecnie się interesuję. Oprócz sportu, który nadal jest u mnie głęboko w sercu, zaczęłam się również interesować wystrojem wnętrz zupełnie bez powodu, ale też z tego względu, że niedługo czeka mnie przeprowadzka do nowego miejsca. Całkiem przypadkiem odkryłam, że otoczenie, przedmioty i miejsce, w którym przebywamy może mieć znaczący wpływ na naszą psychikę i ogólne samopoczucie. Tak więc od dłuższego czasu wertuję gazety, czytam artykuły i oglądam zdjęcia, związane z designem. I w pewnym momencie złapałam się na tym, że sprawia mi to niesamowitą frajdę i dlatego właśnie chciałam się z Wami o tym podzielić.

Wiem, że w życiu nie można mieć wszystkiego i nawet, jeśli nie uda mi się w całości zrealizować marzeń i planów, to wiem, że tutaj właśnie czeka to miejsce, gdzie mogę odciąć się od rzeczywistości, napisać o wszystkim, co mam w głowie, o czym marzę, czego chcę, co mam, a czego nie mam i czego nigdy nie będę mieć.

Jak pewnie zauważyliście, zmianie uległa nazwa bloga. Mam nadzieję, że się Wam spodoba i będziecie się tutaj czuć tak samo jak ja albo nawet lepiej i że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie mogłabym skasować tamtych postów i utworzyć nowego bloga, bo jednak tamte wpisy i tamta część dużo dla mnie znaczy i jest częścią mnie. Poza tym teraźniejszy blog również będzie się kręcił wokół tematu sportu i zdrowego odżywiania, bo cały czas są to tematy mi bliskie. Nie udało mi się ustawić przekierowania ze starego adresu, a po zmianie nazwy tamta jednocześnie stała się "wolna", więc szybko, nie chcąc by ktoś przez przypadek przejął ją we władanie, zrobiłam jeden wpis na starej nazwie, informując o przekierowaniu.

Bardzo zależy mi na tym, żebyście nadal byli ze mną. W s z y s c y ! 
Strona na facebook'u jest w trakcie metamorfozy. Chciałabym stworzyć ją od początku. Wszystko inne pozostaje bez zmian.

Wpisy na pewno będą krótsze, ale treściwe. I mam nadzieję, że będą się Wam podobać !
Uff. Takie zmiany naprawdę są w życiu potrzebne :)

A jeszcze dzisiaj przekazuję Wam najnowsze nowinki ze świata fit. I propozycję marki F&F Active wiosna-lato 2016.


 źródło: youtube.com

Nowa kolekcja sprawdzi się nie tylko podczas treningu, ale także podbije serca miłośniczek mody. F&F w tym sezonie stawia na energetyczne kolory i szalone wzory. W kolekcji nie zabrakło modnych wariacji takich jak wstawki imitujące skórę, czy laserowe wycięcia wzorów.
źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com
Cała kolekcja uszyta jest z oddychających i szybkoschnących materiałów. Dodatkowo ubrania skrywają w sobie funkcjonalne rozwiązania - otwory na kciuki zapobiegające przemieszczaniu się ubrań, odblaskowe wstawki gwarantujące widoczność czy małe kieszonki na klucze lub telefon.

W sportowej linii znajdziemy nie tylko wygodne leginsy, krótkie szorty treningowe czy przewiewne bluzy, ale również elastyczne topy oraz sportowe biustonosze, które zapewnią komfort podczas ćwiczeń.
 źródło: http://www.ffmoda.com
http://www.polki.pl

Koniecznie napiszcie w komentarzu jak Wam się podobają zaistniałe zmiany ! :)
 


niedziela, 29 listopada 2015

Zmiany, zmiany... Zmiany ! Optymizm, siła umysłu i... zaręczyny !

źródło: tumblr.com
Kapać jak ze świecy, kroplą być.
Znaczyć każdy dzień.
W ciemną chmurę palce wbić,
I uformować słońcu dźwięk.
Z zimna dobyć ciepły głos.
Zrozumieć małych kwiatów cień.
Z zakamarków życia wziąć,
To, co chcę !


Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim, którzy podczas mojej nieobecności byli, wspierali mnie, pisali maile i nadal są tutaj ze mną, ale też tym, którzy właśnie teraz zajrzeli na mojego bloga.
Chciałabym Wam zaproponować zmiany.
Oczekuję również propozycji od Was. Zakres tematów, które mogą być poruszone na blogu jest nieograniczony, zarówno moją wyobraźnią, jak i wiedzą, a także pomysłami, które nasuwają się codziennie. A zatem, na pewno oprócz recenzji kosmetyków, które są już obecne na blogu i ich testów, opinii o suplementach i oczywiście opisów ćwiczeń, wprowadzić bym chciała temat mody, a także rozwoju duchowego, z tego względu, że piękno jest nie tylko na zewnątrz, a przede wszystkim wewnątrz każdego z nas.

Dzisiaj o tym jak lepiej żyć i jak oczyścić umysł.

Każdy z nas czasami znajduje się w sytuacji, która go przerasta. Kiedy nieuchronnie nadciąga niekorzystna aura, myślimy o tym co będzie za chwilę.

Każdego może spotkać choroba, utrata pracy, mieszkania, rozwód itp. To, co wtedy dzieje się w naszej głowie, to najczęściej chaos myśli, tworzenie czarnych scenariuszy i obawy o przyszłość. Może też pojawić się bezradność. Taka reakcja zazwyczaj powoduje, że zaczyna nam brakować energii do przeciwstawienia się temu, co ma się stać lub co już się wydarzyło.  

Kluczowe w takiej sytuacji jest znalezienie siły do działania.
Skąd ją jednak wziąć skoro zasoby są już na wyczerpaniu, a spojrzenie w przyszłość nie daje nadziei ?

Ta siła, której w takim momencie bardzo potrzebujemy jest ciągle w nas i możemy mieć do niej dostęp. Kluczem jest zmiana podejścia do tego, co nas spotyka.

źródło: tumblr.com
Walka z samym sobą, którą wygramy !

To przyjrzenie się temu, co postrzegamy jako bardzo trudną sytuację. Ale uwaga: patrzymy używając tylko zmysłu obserwacji. Nie dodajemy do tego obrazu żadnych myśli, emocji, ocen. Są teraz zbędne. Będziemy mieli z pewnością nową percepcję całości. To, co wcześniej widzieliśmy było iluzją, która została stworzona przez złe emocje, gdzie obawy były dominującym odczuciem.

Może to zabrzmi absurdalnie, ale czas pogodzić się z tym co właśnie zobaczyliśmy.  

Zgoda na to co się aktualnie dzieje, stanie się punktem przełomowym w naszej reakcji.
Zgoda połączona z akceptacją stanu rzeczy.
Zgoda, która jest wyrazem pogodzenia, ale nie zaniechaniem działania.

Jest to pogodzenie się z tym co widzimy bez osądów i wartościowania, czy to jest dobre czy złe, czy na to zasługujemy czy nie i w końcu czyja to jest wina. To są tylko nasze myśli, to nie jest rzeczywistość.

Dzięki takiemu postrzeganiu uzyskujemy obraz zbliżony do prawdziwego. Obserwując bez interpretacji i emocji zaczynamy dostrzegać prawdziwe proporcje elementów całej układanki. Pojawiają się pierwsze blade kolory. Najczęściej sama sytuacja nie jest zła, to nasze myślenie ją taką ukazuje. Ciągle nie jest komfortowo, ale większy spokój daje nadzieję, że opanujemy to, co nas spotkało. Czasami taki proces zajmuje dni lub tygodnie, ale warto ten czas poświęcić, żeby w końcu zacząć żyć inaczej.
 

Skąd w takim razie biorą się te emocje i „czarne” myśli ? 

Najczęściej wynika to z faktu, że nie spełniły się nasze oczekiwania. A to oznacza, że zapewne nastawiliśmy się na jakiś wynik i gorąco tego pragnęliśmy. Pojawia się rozczarowanie, później zniechęcenie i cierpienie. Jesteśmy przywiązani do jakiegoś rezultatu, a kiedy on się nie pojawia następuje rozczarowanie.
Kto wie, być może my ludzie nadmiernie angażujemy się we własne problemy?
Kiedy zmienimy ten proces myślenia to nawet pomimo, iż sytuacja nie uległa zmianie, poczujemy, że powoli zaczynamy nad nią panować i odzyskiwać kontrolę.

Moc dokonywania zmian pochodzi właśnie z umiejętności akceptacji !

Tekst: Rafał Nykiel, coach i trener (International Coaching Community)
Źródło: Konferencja „Zmiany w życiu – Pierwszy krok” 12 września 2015.

Etap pierwszy.

Rozpoznajemy negatywne myśli.
Akceptujemy je.
Negatywne myśli zamieniamy na pozytywne.
Np. ważę o 5 kilogramów za dużo, ale to dobry powód, żeby zająć się zdrowym odżywianiem, a oczy cały czas mam śliczne. Mam mało pieniędzy, ale wciąż jestem zdrowa i zdolna, a poza tym to nie oznacza, że zawsze moje finanse będą w takim stanie.

źródło: tumblr.com

Etap drugi.

Nie narzekamy !
Łatwo jest cały czas mówić o tym jak jest źle. Zanim to zrobimy - powiedzmy sobie STOP !
Narzekanie nakręca spiralę negatywnych myśli.

Etap trzeci.

Bądźmy świadomi otaczających nas ludzi.
Zwróćmy uwagę na to jak oni się zachowują - czy narzekają, marudzą, emanują złą energię - czy są uśmiechnięci, zadowoleni i optymistyczni.
Wybierajmy tych drugich i sami tak się zachowujmy. Dzielmy się z innymi dobrym nastawieniem, życzliwością i radością.
Uczucia i emocje są zaraźliwe !!


Etap czwarty.

Optymizm i pozytywne nastawienie jest wyborem.
Dobrze przemyśleć czy wypowiadane przez nas słowa, nasze zachowanie i nasze myśli są pozytywne.
Najpierw wydaje się to męczące, a potem staje się to codziennym nawykiem.
Myślimy pozytywnie, myślimy o tym, że jesteśmy szczęśliwi i tak się dzieje.
Wszystko dzieje się w głowie, pamiętajmy o tym ! :)


źródło: http://zwierciadlo.pl




Prywatnie.
Podczas mojej długiej nieobecności wydarzyła się jedna bardzo ważna rzecz...


źródło: zdjęcie własne


Miesiąc temu zaręczyłam się. I jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi. Przygotowania do ślubu w trakcie... :)



piątek, 18 września 2015

Pływanie na odchudzanie... I nie tylko :) Zalety pływania.

źródło: jejswiat.pl
Biegaczki mają formę.
Joginki równowagę.
Fanki crossfitu siłę. 
Pływaczki mają to wszystko plus boskie ciało.

Przyznam się, że pływania obawiałam się bardziej niż zjedzenia pączka o godzinie 22.00. W końcu zdecydowałam, że nadszedł czas dobrze nauczyć się pływać, żeby bez trudu przepłynąć jeden, dwa, a nawet kilka basenów. Przy okazji dobrze się bawić i wymodelować sylwetkę. Udało się ! Chociaż nie obyło się bez przykrej dolegliwości, którą złapałam na basenie i która zdołała mnie w 99% do niego zniechęcić, ale ten 1 % sprawił, że po dojściu do siebie postanowiłam znów wskoczyć do wody !

Jakie korzyści płyną z pływania i regularnego chodzenia na basen ? Przeczytajcie, a może i Was uda mi się zachęcić do wspólnego wyjścia na basen :) 

Pływanie to jedna z najbardziej bezpiecznych i ogólnorozwojowych dyscyplin sportowych.
Poprawia humor, ogólne samopoczucie, a przede wszystkim kondycję i stan zdrowia. Zaletą jest, że pływać może każdy, bez względu na wiek i stan zdrowia, także te osoby, które szybko łapią kontuzje lub nie mogą uprawiać innych form sportu. Problem ze stawami, kręgosłupem, bóle pleców i inne dolegliwości szkieletowo-mięśniowe są w stanie zniknąć po regularnym uczęszczaniu na basen. Dzięki pływaniu wzmacniamy mięśnie wokół kręgosłupa, poprawiamy postawę, zapobiegamy schorzeniom stawów i kości. Wzmacniamy układ krążenia i układ oddechowy.

Kolejną zaletą pływania jest to, że bez względu na pogodę, można pływać przez cały rok ! Wystarczą tylko dobre chęci i odrobina motywacji.

Im bardziej urozmaicisz swoje pływanie, tym więcej schudniesz. Możesz pływać dwoma stylami, możesz używać deski pływackiej oraz tuby wypornościowej. Według shapefit.com wolniejsze pływanie spala tkankę tłuszczową, szybkie pływanie od 20 do 30 minut nie tylko pozwoli spalić dużo kalorii, ale i zwiększyć swój metabolizm na kilka godzin.

Nie objadaj się po treningu. Badania naukowców pokazują, że niska temperatura wody w basenie bardzo zwiększa apetyt. Warto więc mieć przygotowany jogurt i owoce, aby nie doprowadzić do zjedzenia zawartości lodówki. Tylko Michael Phelps może pozwolić sobie na zjedzenie 12 000 tys. kalorii codziennie, ale on spędza w wodzie codziennie 5 godzin.


Zalety pływania:
  • Wzmaga wydolność kości i mięśni.
  • Sprzyja utrzymaniu ruchowości stawów.
  • Wpływa na prawidłowa postawę i przeciwdziała skrzywieniu kręgosłupa.
  • Polepsza koordynację ruchową i giętkość ciała.
  • Odmładza skórę (dzięki wzmożonemu przepływowi krwi w trakcie ćwiczenia).
  • Wzmożony przepływ krwi wzmacnia naczynia krwionośne mięśni i włókna mięśnia sercowego, które stają się silniejsze, elastyczniejsze i grubsze.
  • Zwiększa objętość oddechową płuc.
  • Podnosi tempo przemiany materii (w trakcie ćwiczeń spalasz niepotrzebne kalorie).
  • Poprawia samopoczucie i stan zdrowia psychicznego oraz poczucie własnej wartości.

Kiedy naukowcy z Indiana University przyjrzeli się osobom rekreacyjnie uprawiającym sport, okazało się, że ci, którzy pływali, mieli więcej beztłuszczowej masy mięśniowej, węższe talie i mniejsze obwody w biodrach.

Sekret pływania tkwi w odciążającym działaniu wody.  
Wystarczy się w niej zanurzyć, by poczuć się lżej i wystarczy trochę popływać, by ważyć mniej. Pokonywanie basenów angażuje niemal wszystkie mięśnie, sprawnie podkręca metabolizm i pozwala wyrzeźbić zgrabną sylwetkę. Woda ma ok. 800-krotnie większą gęstość niż powietrze. Dzięki temu każde odepchnięcie działa jak trening oporowy dla ramion, nóg, bioder czy pośladków.

Spokojnie pływając, przez godzinę spalasz około 500 kcal, i aż 700 kcal, gdy robisz to nieco szybciej.
Oprócz tego, że spalasz kalorie na bieżąco w wodzie, budujesz masę mięśniową, która powoduje, że Twój metabolizm się rozkręca, a kalorie znikają jeszcze długo po wyjściu z szatni i wyschnięciu włosów. Chociaż woda potrafi być okrutna dla tłuszczu, to jednocześnie jest łagodna dla ciała. Twoje stawy będą Ci wdzięczne, jeśli dasz im trochę odpocząć od siły grawitacji. 
 
źródło: zdrowie.gazeta.pl
Przed pójściem na basen pamiętaj jeszcze o jednym. 
Chlor zapewnia czystość wody. Niestety, nie jest to pierwiastek przyjazny włosom – wysusza je i może zmniejszać trwałość koloryzacji. By tego uniknąć, przed pływaniem zamocz głowę pod prysznicem, dzięki temu wilgotne już włosy mniej nasiąkną chemią z basenu.
Przekonaj się też do czepka. Ten wróg wszystkich fryzur jest Twoim sprzymierzeńcem w walce o lśniące pasma. Po treningu starannie opłucz lub najlepiej umyj włosy. Jeśli pływasz często, sięgaj po kosmetyki neutralizujące chlor.

Pływanie to świetny trening całego ciała, który nie obciąża Twoich stawów i pozwala spalić mnóstwo kalorii. 

Poza tym pływając, rozciągasz i wydłużasz swoje ciało. Earl Walton, instruktorka pływania i właścicielka nowojorskiego klubu sportowego Tailwind Endurance, podaje 4 powody, dla których poleca pływanie każdemu:

1. Cross-Trening
„Pływanie to niskoobciążeniowy trening, który polecam zarówno biegaczom czy miłośnikom siłowni jak i każdemu, kto musiał nieco zwolnić z powodu nadmiernego obciążenia stawów biodrowych, kolanowych lub skokowych”.

2. Trening mięśni brzucha
Pływanie może wzmocnić Twoje ramiona, nogi, plecy i mięśnie pośladków, to oczywiste. Mniej oczywiste jest to, że pływanie to także świetny trening mięśni głębokich. 
„Woda jest 724 razy gęstsza niż powietrze i powoduje stały opór, który zmusza do większej pracy całe Twoje ciało” – wyjaśnia Walton. Mięśnie głębokie, które są jakby podstawą Twojego ciała stają się dzięki temu mocniejsze.

3. Mocniejsze serce
Pływanie to także świetny trening aerobowy. Zmusza Twój organizm do nauczenia się nowych sposobów oddychania – nie da się pływać, nie zanurzając głowy. „Poprzez pogłębianie każdego oddechu, zmuszasz płuca i serce do bardziej wydajnej produkcji tlenu. Więc Twoje mięśnie sercowe stają się mocniejsze”.
 
źródło:rude-and-ginger.blog.pl

4. Pokonywanie własnych słabości
Pływanie może Ci dodać mnóstwo pewności siebie. Uczenie się i doskonalanie nowej umiejętności pokonuje strach związany z potencjalnym ryzykiem. „Ustanowienie sobie celu, np. przepłynięcia 25 metrów (standardowa długość basenu) ileś razy lub nawet jeden raz na początek, może być doświadczeniem zmieniającym życie – zdradza Walton. – Jako trenerka pływania widziałam to już niejednokrotnie i uważam, że tego typu zadowolenie z pokonania własnych słabości to chyba największa zaleta pływania”.


Do wyjścia na basen wystarczą kostium, czepek i okularki. Plus dobry plan, jak zacząć, żeby za szybko nie skończyć.
Dlatego pływamy spokojnie, dzielimy trening na krótsze segmenty, mieszając style i robiąc przerwy na uspokojenie oddechu. Jeżeli wchodzimy do basenu po długiej przerwie, przez pierwsze 2 tygodnie robimy wolno i swobodnie 4 długości basenu, odpoczywamy do unormowania oddechu i powtarzamy ten cykl 5-10 razy.
I najważniejsze: jeśli mamy jakiekolwiek trudności lub wątpliwości, zgłośmy się do instruktora lub ratownika. Ale do tego chyba namawiać nie trzeba ;)

źródło: http://womenshealth.pl

A jak jest u Was z pływaniem, czy lubicie pływać, jak często chodzicie na basen ? 
Jestem ciekawa Waszych opinii ! :)
  

wtorek, 11 sierpnia 2015

O warzywach i owocach.

Witajcie :)  
Ostatnio zastanawiałam się nad doborem właściwej dla siebie diety, aby coś zmienić w swoim jadłospisie. Natknęłam się również na ciekawy artykuł, poświęcony owocom i warzywom w diecie i chciałabym poświęcić temu swój dzisiejszy wpis.

Owoce i warzywa powinno się jeść kilka razy dziennie, dbając o ich różnorodność. Są źródłem
źródło: www.chatkazprzepisami.pl
witamin, soli mineralnych i błonnika. Niektóre owoce i warzywa można jeść bez ograniczeń, ale są też takie, na które trzeba uważać.

Warzywa są mało kaloryczne, a ich jedzenie daje uczucie sytości. Błonnik chroni przed zaparciami, a związki mineralne pomagają utrzymać równowagę kwasowo-zasadową organizmu. Rozpuszczalny błonnik ogranicza wchłanianie cholesterolu, a więc zapobiega zmianom miażdżycowym.

Owoce i warzywa to źródło węglowodanów. I cukrów, które obok tłuszczu i białka są paliwem dla naszego organizmu. Różnice w ilości węglowodanów dotyczą także tempa w jakim są przekształcane w glukozę, cukier prosty, który trafia do komórek.

Od ilości i rodzaju węglowodanów zależy kaloryczność danego warzywa i owocu i wpływ na wzrost poziomu glukozy.

Niektóre owoce i warzywa zawierają dużo węglowodanów prostych, które są łatwo przyswajalne i powodują szybki wzrost poziomu glukozy we krwi. Przez to są bardziej kaloryczne i mniej przydatne w diecie. Pamiętajmy, że nadmiar glukozy we krwi sprzyja m. in. miażdżycy, cukrzycy i zawałom serca.

Najlepiej jeść je kilka razy dziennie, ale w małych ilościach. Dietetycy zalecają ok. 600 gramów na dobę. 

Jedna porcja to np.:
- nieduże jabłko
- średni pomidor
- 120 g surówki
- miseczka zupy warzywnej
- mały brokuł

W codziennej diecie można je wkomponować w każdy posiłek po ok. 185 g, pamiętając, żeby owoce jeść najpóźniej o godz. 15.

Zasadą jest jedzenie większej ilości warzyw a mniejszej ilości owoców. 

Wszystkie warzywa i owoce podzielono na 4 grupy. 
Warzywa z grupy 1. i 2. można jeść w większych ilościach, ponieważ zawierają mniej węglowodanów i mają niską wartość energetyczną.
Warzywa z grupy 3. i 4. należy ograniczać. Szczególnie dotyczy to ziemniaków, w których znajduje się skrobia, która jest wielocukrem, a w organizmie szybko przekształca się w cukier prosty.   

Poniżej tabela z podziałem owoców i warzyw na grupy:


źródło: www.albertkosmider.pl

 źródło: 
http://www.poradnikzdrowie.pl
 tekst pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Grupa Warzywa
Owoce Grupa I o zawartości 2-5% węglowodanów boćwina, brokuł, cykoria, kalafior, ogórek, pomidor, rzodkiewki, rabarbar, sałata, szpinak, szparagi arbuzy, cytryny, grejpfruty, melony, poziomki, truskawki, żurawiny Grupa II o zawartości 5-10% węglowodanów brukiew, brukselka, buraki, cebula, dynia, jarmuż, fasolka szparagowa, kalarepa, kapusta biała, czerwona i włoska, marchew, papryka, por, rzepa, szczaw agrest, borówki, brzoskwinie, czarne jagody, czereśnie, gruszki, jabłka, jeżyny, maliny, mandarynki, morele, pomarańcze, porzeczki białe i czerwone, wiśnie Grupa III o zawartości 10-25% węglowodanów bób, seler, ziemniaki banany, czarne porzeczki, śliwki, śliwki renklody, winogrona Grupa IV o zawartości do 75% węglowodanów groch, zielony groszek, fasola, soja, soczewica, kukurydza figi, ananasy, daktyle, mango, owoce suszone (śliwki, morele, rodzynki, daktyle)

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/ile-warzyw-i-owocow-mozna-zjesc-w-ciagu-jednego-dnia_42068.html
  
Jestem ciekawa Waszych codziennych jadłospisów - królują owoce czy warzywa ? :) 

 

czwartek, 28 maja 2015

Moda sportowa - wiona/lato 2015 r.

Po ponownie dłuższej nieobecności witam Was tym razem już prawie latem :)
Czas goni nieubłaganie, praca i... praca nad nowym planem b mojego życia w realizacji, a dodatkowo witam przeziębienie, które daje mi szansę na spędzenie kilku chwil przy komputerze i nadrobienie zaległości na blogu.

źródło: paryska88.blogspot.com


Wiosna i lato daje nadzieję i uczucie szczęścia, a także motywację do dalszych działań, a także możliwość pokazania się w nowym outficie. Dzisiaj propozycje ubrań, czyli jak ładnie możemy wyglądać ćwicząc. Oczywiście ja zawsze powtarzam, że najpierw łapiemy bakcyla i zakochujemy się w jakimkolwiek sporcie, a dopiero później bawimy się w modę. Ale najważniejsze - obojętnie na jakim jesteśmy etapie - jest to, żebyśmy się po prostu dobrze czuli, będąc w ruchu !

A przed Wami garść nowinek:


źródło: reserved.com



źródło: reserved.com



źródło: primark.com



źródło: stylio.pl



źródło: fitly.pl




źródło: h&m.com



źródło: bershka.com


Proces wkraczania branży modowej do świata fitnessu dopiero się rozpoczął. Jednocześnie fitness coraz bardziej wkracza w nasze codzienne życie. Można się spodziewać, że granice pomiędzy odzieżą sportową i ubraniami na co dzień będą się coraz bardziej zacierać, dzięki firmom takim jak Juicy Couture, Tory Burch, Free People i innym potęgom modowym. Branża mody fitness była warta 36 miliardów dolarów w roku 2013 i rozwijała się szybciej niż jakakolwiek inna kategoria tego przemysłu. To bez wątpienia trend za którym warto podążać.



źródło: avanti24.pl



źródło: adidas.com



źródło: adidas.com


źródło: adidas.com


źródło: adidas.com


źródło: adidas.com


źródło: adidas.com



źródło: avanti24.pl


Od długiego już czasu fitness może uchodzić za rodzaj mody. Inaczej mówiąc, bycie wysportowanym jest modne, a rozmawianie o utrzymywaniu kondycji jest jeszcze bardziej stylowe. Można oczekiwać, że trend ten będzie się utrzymywał, zważywszy na to że programy treningowe stają się swoistą modą z ubraniami znanych marek. Ludzie będą dopasowywali swoje treningi „na pokaz”, tak aby podążać za nowinkami w taki sam sposób jak zlecają na indywidualne zamówienie projekty swoich kuchni i jak instalują ogrodzenia ze sztachetkami.



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: jatomifitness.pl

Apple Watch miał zostać wprowadzony do sprzedaży na początku roku 2015 i już depcze po piętach podobnych produktów całej grupy innych producentów. Apple Watch jest dostępny w trzech wersjach, jedną z nich jest Sport. Apple Watch Sport i podobne produkty mają wbudowane funkcje fitness takie jak urządzenia monitorujące tętno, intensywność treningu, krokomierze i fitness trackery. To co te zegarki oferują to możliwość śledzenia Twojej aktywności fizycznej przez cały dzień, każdego dnia. Są one bardzo pomocne, jeśli chcesz aby Twoja aktywność sportowa przemieniała się w styl życia, ułatwiają też ludziom kontrolowanie ich spersonalizowanych programów treningowych.



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl



źródło: avanti24.pl


Jeśli wydawało Ci się, że smart watch to najnowsze osiągnięcie techniki, możesz poczuć się oszołomiony ostatnimi dokonaniami jeżeli chodzi o inteligentną odzież. Wszystko, począwszy od inteligentnych koszul po interaktywne buty, zostało po raz pierwszy pokazane podczas targów Consumer Electronics Show (CES) w zeszłym roku, a jeszcze więcej nowości ma się pojawić w roku 2015. Te ubrania, naszpikowane wszelkiego rodzaju czujnikami, potrafią poprawiać widoczność w ciemności, monitorować parametry funkcji życiowych (w tym EEG i tętno), aktywnie schładzać Twój organizm, nagrywać treningi, a nawet dysponować wbudowaną kamerą. Jeden typ odzieży zmienia kolor w oparciu o śledzenie EEG (fale mózgowe), będąc w ten sposób odzwierciedleniem ludzkiego nastroju. Istnieją nawet ubranka dla dzieci które monitorują temperaturę i ruch, i wysyłają te informacje na smartfony rodziców.

Tylko gdzie jest granica pomiędzy uprawianiem sportu i byciem FIT a byciem zakładnikiem nowinek modowych w sieci nowych technologii, które kuszą kolorowymi gadżetami, chcąc omamić potencjalnych odbiorców modą sportową za wszelką cenę...

Moda sportowa - TAK ! Ale wszystko w granicach rozsądku.

Ćwiczcie, cieszcie się ubiorem i bawcie się życiem :)
Enjoy !


źródło: http://jatomifitness.pl/blog
http://polki.pl