wtorek, 8 marca 2016

Wnętrza. Potęga koloru. Inspiracje, gadżety.

We're riding down the boulevard.
We're riding through the dark night,
We're out of time on the highway to never.

Don't say a word while we dance with the devil.


Wiosna się zbliża, czas na zmiany. Dzisiaj dla odmiany, coś dla ducha, serca i... wnętrza ! Co jakiś czas będę Was uszczęśliwiać ciekawymi projektami, dekoracjami wnętrz i gadżetami. Taki to już kobiecy zmienny urok. Dodaję nową zakładkę Design. Będziecie mogli znaleźć tam ciekawe produkty. Zajrzę do mieszkań, ciekawsze inspiracje będą się pojawiać na blogu. Polecam na przyszłość ! :)

Na dzień dobry zaglądam do mieszkania Elise Simian, dyrektor stylu Westwing we Francji. Każdy przedmiot ma swój kolor i opowiada własną historię. Określenie heterogeniczny najlepiej oddaje klimat tego wnętrza. Miks antyków oraz nowoczesnych mebli i sprzętów, kolaż na ścianach - całość tworzy wyjątkową i klimatyczną przestrzeń. Wchodząc do mieszkania dyrektor stylu francuskiego Westwing pierwsze, na co zwraca się uwagę, to bogactwo kolorów, które są dla Elise synonimem życia.

 
źródło: domosfera.pl
 


Nie wyobrażam sobie wnętrza bez kolorów. Barwy są jak słowa, to one mają opowiadać historię i przekazywać uczucia, one są moim sposobem na wyrażanie siebie i własnych emocji. Ściany  mojego domu są białe, a nośnikami kolorów są meble, sprzęty i różne akcesoria. Kolorem zaznaczam w mieszkaniu to, co chce wyeksponować - mówi Elise.


Poniżej pomysły na produkty, które pozwolą ożywić każdą przestrzeń:

  
1. Poduszka Never stop dreaming od ZO-HAN. 


żródło: domosfera.pl


2.  Puf TIPI kolor różowy od Oskar Perek.


źródło: domosfera.pl


3. Issey Miyake x Iittala. Japoński projektant Issey Miyake zaprojektował kolekcję dla fińskiej marki Iittala. W skład kolekcji Issey Miyake x Iittala wchodzi ponad 30 akcesoriów do wyposażenia wnętrz. Wazony, talerze, kubki, podkładki i poszewki zachwycają prostotą formy i przygaszonymi kolorami.


źródło: domosfera.pl


źródło: domosfera.pl


źródło: domosfera.pl


źródło: domosfera.pl


4. Nowoczesne grafiki Projektto.


żródło: domosfera.pl


źródło: domosfera.pl


5. I na koniec coś słodkiego na deser.


źródło: domosfera.pl


Meble ze słodkiej kolekcji ('Sweet Collection') kuszą kolorem, formą i skojarzeniami. To kolekcja dla prawdziwych wielbicieli słodkości. Jest naprawdę słodko. Meble zostały wymyślone przez Sandera van der Haara i Jaromira Maasa. Zabawne poduszki to dzieło to pomysł Evy Nip. Wnoszą one jeszcze więcej radości, zapraszają do zabawy i dodają owocowego smaku. Te proste w formie, a zarazem oryginalne meble będą pasować do niemal każdego współczesnego wnętrza.


źródło: domosfera.pl



źródło: domosfera.pl


źródło: domosfera.pl


źródło: domosfera.pl





A jak Wam się podobają te gadżety ? Lubicie kolorowe wnętrza czy stonowane, jasne i ciepłe ?



Z okazji Dnia Kobiet !




środa, 2 marca 2016

Słodkie życie. Czyli jak ograniczyć cukier ?

źródło: tumblr.com
Gdzieś daleko i bardzo wysoko,
Gdzie zwykły śmiertelnik nie stąpa tam nogą, 
Gdzie spokój, harmonia i natury zew,
Gdzie słychać szum drzew i ptaków śpiew,

Wschód słońca pada na twarz,
Wypełnia Twą duszę, którą ciągle masz.

W codziennej diecie nie używam cukru, nie słodzę herbaty, nie jem słodyczy ani nie słodzę kawy. Myślę, że ten problem mnie nie dotyczy. Podobno takie myślenie to błąd. Każdy z nas zjada rocznie worek cukru ! Brzmi niewiarygodnie ?

Cukier jest ukryty wszędzie, we wszystkim, co jemy. Nadmiar prowadzi do rozwoju cukrzycy, otyłości i próchnicy.
Cukier powinien dostarczać do 10 % ogółu energii. To znaczy, że dziennie możemy zjeść nie więcej niż 5 łyżeczek cukru, tj. 4-5 łyżeczek.
Ile to jest ? Dla przykładu:
- kawałek ciasta to 6 łyżeczek cukru;
- puszka coca-coli to 7 łyżeczek cukru.

Cukier zawierają nie tylko słodycze, ale również kolorowe napoje gazowane, soki owocowe, kompoty, płatki śniadaniowe, jogurty owocowe, suszone owoce, dżemy, marmolady, pieczywo tostowe, chałki, rogale, sosy sałatkowe, keczupy, musztardy, a nawet wędliny i podwędzane kiełbasy ! Dodaje się go nawet do produktów, uważanych za dietetyczne, m.in.: wafli ryżowych, sucharów, biszkoptów, a nawet otrąb pszennych.

Poniżej kilka wskazówek jak kontrolować cukier w codziennej diecie.

 1. Czytaj etykiety.

Jeśli na liście składników cukier jest na jednej z pierwszych trzech pozycji, nie kupuj tych produktów. Najlepiej, jeśli na liście składników w ogóle nie było cukru.

źródło: tumblr.com


2. Ogranicz słodkie napoje i te, które słodzisz.

A najlepiej całkowicie je wyeliminuj. Kolorowe, słodkie napoje są przede wszystkim niezdrowe, zawierają ogromne ilości cukru, całe szklanki ! I powodują tycie. To samo dotyczy kawy i herbaty, które słodzisz. Cukier w tym wypadku można zastąpić wanilią, imbirem lub goździkami.




3. Poznaj inne nazwy cukru.

Bądź świadomy ! Cukier to nie tylko fruktoza i glukoza, ale również:
- dekstryna
- maltoza
- melasa
- maltodekstryna
- syrop glukozowo-fruktozowy
- miód
- syrop z agawy
- syrop klonowy
- karmel
Wszystkie powyższe składniki wskazują na zawartość cukru w danym produkcie.

4. Postaw na produkty pełnoziarniste.

Nie powodują gwałtownego wyrzutu insuliny do krwioobiegu ze względu na niską zawartość indeksu glikemicznego. Oznacza to, że po zjedzeniu pełnoziarnistego brązowego ryżu za godzinę nie będziesz miał ochoty na słodycze. A może tak się stać, jeśli zjesz biały ryż lub makaron pszenny.

5. Wyrzuć z domu słodycze.

Po prostu wyrzuć ! :)

6. Planuj posiłki.

Pomyśl o tym, co zjesz następnego dnia i zaplanuj swój jadłospis. Przygotuj zdrowe przekąski do pracy i zabierz je ze sobą. Miej w szufladzie zawsze zdrowe przekąski. Dzięki temu nie doprowadzisz do pojawienia się wilczego głodu, który zawsze skutkuje kupnem drożdżówki lub niewinnie wyglądającego batonika.

7. Nie kupuj produktów "light".

To pułapki żywieniowe. Nie daj się nabrać, że produkty "light" zawierają mniej cukru niż normalne. Zawierają dokładnie tyle samo. Sprawdź etykiety tego samego produktu typu "light" i zwykłego. Szczególnie uważaj na takie jogurty, soki lub płatki śniadaniowe.


Poniżej przykłady śniadań i zdrowych przekąsek. Na zdrowie !


Śniadanie owsianka z orzechami i morelami (360 kcal):

Składniki:
3 łyżki płatków owsianych górskich 30 g
1 szklanka mleka sojowego 220 g
1 łyżka orzechów laskowych 15 g
3 suszone morele 25 g
szczypta kurkumy 2 g

źródło: tumblr.com
Płatki ugotuj na mleku, dodaj posiekane orzechy i morele. Dopraw odrobiną kurkumy.
 
Serek wiejski z konfiturą wiśniową i migdałami (210 kcal):


Składniki:
1/2 opakowania serka wiejskiego 100 g
2 czubate łyżeczki konfitury wiśniowej niskosłodzonej 30 g
łyżka płatków migdałowych 10 g
szczypta cynamonu 2 g

Do serka dodaj konfiturę, płatki migdałowe i cynamon.

Owsianka z mandarynkami i prażonymi orzechami (360 kcal):

Składniki:
3 łyżki płatków owsianych górskich 30 g
1 łyżka amarantusa (tzw. poppingu) 6 g
1 szklanka mleka sojowego 220 g
2 mandarynki 130 g
4 orzechy pekan 12 g

Płatki zagotuj na mleku, dodaj kawałki mandarynek i uprażone orzechy oraz amarantus.

Gruszka z orzeszkami piniowymi i miodem (210 kcal):

Składniki:
1 gruszka 130 g
1 łyżka miodu 24 g
1 łyżka orzechów piniowych 10 g

Gruszkę upiecz lub podawaj na surowo, wydrąż i podawaj z prażonymi orzechami w miodzie.

Śliwkowe praliny (210 kcal):

Składniki:
4 suszone śliwki 28 g
łyżka kakao odtłuszczonego w proszku 10 g
łyżka mleka 2% tł. 10 g
2 łyżki wiórków kokosowych 16 g

Do mleka dodaj wiórki kokosowe i kakao, masę podgrzej i dobrze wymieszaj. Obtocz w niej śliwki.  

Miodowa owsianka z gruszką i imbirem (360 kcal):

Składniki:
3 łyżki płatków owsianych górskich 30 g
szklanka mleka 2% tł. 230 g
gruszka 150 g
łyżeczka miodu 12 g
łyżeczka startego imbiru 4 g

Płatki ugotuj na mleku, dodaj starty imbir i po wystudzeniu miód oraz kawałki gruszki.


źródło: tumblr.com

Jogurt z mango, kokosem i kakao (210 kcal):

Składniki:
szklanka jogurtu naturalnego 250 g
1/2 dojrzałego mango 120 g
łyżeczka kakao odtłuszczonego w proszku 4 g
łyżka wiórków kokosowych 6 g

Pokrój mango w kostkę, zalej jogurtem i posyp kakao z wiórkami.
   




Ananas i śliwki suszone z jogurtem i wiórkami (210 kcal):

Składniki:
1/4 obranego ananasa 180 g
3 suszone śliwki 19 g
2 łyżki jogurtu naturalnego 40 g
łyżka wiórków kokosowych 6 g

Dowolnie pokrojone owoce wymieszaj i posyp wiórkami. Podawaj z jogurtem.

Owsianka ze skórką pomarańczową i pistacjami (360 kcal):

Składniki:
4 łyżki płatków owsianych górskich 40 g
szklanka mleka 2% tł. 230 g
łyżka startej skórki pomarańczowej 8 g
łyżka pistacji niesolonych bez łupinek 15 g

Płatki zagotuj na mleku, dodaj skórkę pomarańczową i pistacje.

Koktajl bananowy z cynamonem i pomarańczą (210 kcal):

Składniki:
banan 130 g
1/2 szkl. mleka sojowego 110 g
1/4 pomarańczy 40 g
1 łyżeczka cynamonu 4 g

Zblenduj wszystkie składniki. Podawaj w temperaturze pokojowej.

Szpinak z pomarańczą, ricottą i dynią (210 kcal):

Składniki:
3/4 pomarańczy 200 g
garść szpinaku 25 g
łyżka nasion dyni 10 g
2 łyżki sera ricotta 40 g

Cząstki pomarańczy wymieszaj ze szpinakiem i pestkami, dodaj ricottę.

Ciepły koktajl figowo-żurawinowy (210 kcal):

Składniki:
szklanka mleka sojowego 230 g
łyżka suszonej żurawiny 12 g
2 suszone figi 28 g

Zblenduj podgrzane mleko z figami i żurawiną. Podawaj na ciepło.

Pełnoziarnisty chlebek czekoladowo-bananowy (210 kcal):

Składniki:
mały mocno dojrzały banan 90 g
łyżka kakao odtłuszczonego w proszku 10 g
łyżka płatków owsianych górskich 10 g
łyżeczka oleju rzepakowego 5 g
2 daktyle 10 g
szczypta proszku do pieczenia 2 g

Rozdrobnij banana i daktyle. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki, tak by powstała gładka masa. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, uformuj coś w rodzaju owalnego placka. Chlebek piecz w temperaturze 180°C około 10 minut.


A czy Wy słodzicie na co dzień herbatę i kawę ? Ograniczacie cukier czy nie zwracacie uwagi na jego zawartość w produktach, które kupujecie ?

wtorek, 23 lutego 2016

Kosmetyk na luty 2016 r. Szampon L'oreal Professionnel - Absolut Repair Lipidium.

źródło: tumblr.com


I’m not rich.
But I live like a millionaire.
You know I live like I ain’t got to care,
In the world.
But I do.
I care about me and you.

I care about right and wrong.







Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami opinią o moim ostatnim zakupie. Szampon L'oreal Expert Absolut Repair Lipidium to szampon błyskawicznie regenerujący włosy. Wygładza łuski włosów, odbudowuje i chroni włókna włosów osłabionych, bardzo uszkodzonych i łamliwych. Ma działanie regenerujące, a w jego składzie znajdują się ceramidy, lipidy, fito-keratyny oraz kwas mlekowy.


żródło: zdjęcie własne



Po ostatniej wizycie u fryzjera, znów zapragnęłam go mieć ! Włosy po umyciu są miękkie, błyszczące, wyglądają zdrowiej, lepiej się układają. Nie obciąża włosów, nie powoduje puszenia, nie przetłuszcza. Niestety nie kupiłam go w salonie, zamówiłam przez internet. Nie wiem jakie macie doświadczenia z zakupami przez internet, ale ja się nigdy nie zawiodłam (jeszcze !). Zawsze jestem zadowolona z jakości produktu. Może dlatego, że czytam setki opinii o stronie, zanim z niej cokolwiek zamówię i zawsze wychodzi mi to na dobre. Cena też jest o wiele bardziej przystępna niż w salonie - a o to głównie mi chodzi.

źródło: zdjęcie własne


 
źródło: zdjęcie własne



źródło: zdjęcie własne



źródło: zdjęcie własne


Poniżej zdjęcie moich włosów. Tak, zaszalałam ostatnio z pasmami. I tak, są różowe ! :)
I powiem Wam, że po tylu latach farbowania, robienia z nimi cudów, nadal są w świetnej formie. To pewnie zasługa tego, że o nie dbam. Włosy farbuję tylko w salonie, używam dobrych szamponów i odżywek do spłukiwania. Cały czas wierna marce L'oreal...

 
źródło: zdjęcie własne


Szampon posiada zaawansowaną formułę odbudowującą, wzbogaconą lipidami. W opisie produktu możemy wyczytać, że zapewnia widoczną odmianę włosów, odbudowanie, wzmocnienie, nadanie miękkości i pełni blasku.

Jak jest naprawdę ?
Ja do tego szamponu wracam. Nie udaje mi się go kupować za każdym razem. Nie ukrywam, że szampony zmieniam, ale lepszego od niego nie miałam nigdy. Szczerze polecam. I ten zapach... Miodzio ! :)

Jestem ciekawa Waszych opinii. Czego używacie, do jakich kosmetyków do włosów wracacie i jakie produkty do włosów lubicie najbardziej.


Tak na marginesie, wzięłam udział w konkursie Blog Roku 2015.
Zupełnie od niechcenia. Dzisiaj zauważyłam, że jest ostatni dzień na zgłoszenia, więc zaryzykowałam. Nie wiem czy dobrze, nie wiem czy w ogóle ktoś zagłosuje na mojego bloga. Mam cichą nadzieję, że tak :)
I mam nadzieję, że jeśli uda mi się trafić do jeszcze szerszego grona odbiorców, będzie to doskonały dowód na to, że opłaciło się to, co zrobiłam, tak naprawdę zupełnie dla siebie. I to, co zrobiłam dla siebie, dało Wam również motywację do działania. Dziękuję Wam za to, że jesteście. To, co kocham, co daje mi radość, co daje mi odskocznię od szarej, zwykłej, a czasem monotonnej rzeczywistości, dało też siłę do działania wielu innym osobom i mam nadzieję, że da mi wiarę w to, że moja praca nie poszła na marne, że godziny pracy zaowocowały, że coś, co zmieniło moje życie i Wasze życie, może zmienić je jeszcze bardziej :)



źródło: blogroku.pl





Głosujcie. Jeśli nie na mnie, to na inny ulubiony blog. Pokażmy wszystkim, że blogosfera to siła i że jesteśmy najlepsi ! :)

wtorek, 2 lutego 2016

Czarny bez i jego fenomenalne działanie.

żródło: klaudynahebda.pl
Ostatnio podczas poszukiwania idealnego suplementu diety, który wzmacnia organizm i chroni przed nawracającymi infekcjami, natknęłam się na syrop z czarnego bzu. I powiem Wam, że poza tym, że jest bardzo dobry w smaku, ma wiele drogocennych właściwości. To właśnie zainspirowało mnie do wyszukania informacji na jego temat.

To jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych w Europie. Odgrywał bardzo ważną rolę, a w celach terapeutycznych stosowano wszystkie jego części. Za jego pomocą medycy potrafili uzyskać dwa różne efekty. Wierzono, że kora bzu skrobana od góry do dołu wywołuje wymioty, a odwrotnie – działa przeczyszczająco. Zwykli ludzie otaczali go czcią do tego stopnia, że nie używali jego drewna do palenia w piecu. Za uszkodzenie krzewu można było nawet stracić życie.

A jak naprawdę działa czarny bez ?
Współczesna nauka potwierdziła wiele znanych do tej pory leczniczych właściwości czarnego bzu.
Preparaty, zawierające w składzie czarny bez:
  • zwalczają przeziębienie;
  • napary z kwiatów działają rozgrzewająco, napotnie i pomagają odkrztuszać wydzielinę z oskrzeli;
  • najlepiej działają w połączeniu z maliną i kwiatostanem lipy; 
  • mają właściwości przeciwzapalne;
  • wodnych wyciągów z kwiatów bzu można używać do płukania jamy ustnej i gardła oraz do okładów na powieki przy zapaleniu spojówek; 
  • działają moczopędnie;
  • herbatki z kwiatów lub owoców czarnego bzu stosuje się pomocniczo w leczeniu chorób układu moczowego i podczas kuracji oczyszczających;
  • wspomagają odchudzanie;
  • owoce czarnego bzu mają działanie przeczyszczające i często wchodzą w skład mieszanek odchudzających;
  • zwalczają wolne rodniki;
  • owoce są najbogatszym źródłem silnych przeciwutleniaczy (antocyjanów) pod tym względem dorównuje im tylko aronia;
  • zawierają dużo witaminy C.


źródło: http://polskaaronia.pl
http://polki.pl

Ale surowe owoce bzu są trujące. Wystarczy poddać je działaniu wysokiej temperatury (np. ususzyć), by zniszczyć toksyny. Z suszonych owoców robi się odwary (łyżkę lub torebkę owoców zalewa się zimną wodą i gotuje pod przykryciem 5–10 minut).

Pijmy więc na zdrowie ! :)
A Wy piliście kiedyś sok z czarnego bzu ?


poniedziałek, 18 stycznia 2016

F&F Active wiosna-lato 2016. Zmian ciąg dalszy...

Hello, how are you ?
It's so typical of me to talk about myself.
I'm sorry,
I hope that you're well.
Did you ever make it out of that town,
Where nothing ever happened?
It's no secret that the both of us are running out of time...

źródło: kmwewnetrzu.pl
Zmian ciąg dalszy. Ostatnio bardzo intensywnie myślałam o odświeżeniu bloga, o nowych pomysłach i o utworzeniu miejsca, które w stu procentach będzie odzwierciedlało to, czym obecnie się interesuję. Oprócz sportu, który nadal jest u mnie głęboko w sercu, zaczęłam się również interesować wystrojem wnętrz zupełnie bez powodu, ale też z tego względu, że niedługo czeka mnie przeprowadzka do nowego miejsca. Całkiem przypadkiem odkryłam, że otoczenie, przedmioty i miejsce, w którym przebywamy może mieć znaczący wpływ na naszą psychikę i ogólne samopoczucie. Tak więc od dłuższego czasu wertuję gazety, czytam artykuły i oglądam zdjęcia, związane z designem. I w pewnym momencie złapałam się na tym, że sprawia mi to niesamowitą frajdę i dlatego właśnie chciałam się z Wami o tym podzielić.

Wiem, że w życiu nie można mieć wszystkiego i nawet, jeśli nie uda mi się w całości zrealizować marzeń i planów, to wiem, że tutaj właśnie czeka to miejsce, gdzie mogę odciąć się od rzeczywistości, napisać o wszystkim, co mam w głowie, o czym marzę, czego chcę, co mam, a czego nie mam i czego nigdy nie będę mieć.

Jak pewnie zauważyliście, zmianie uległa nazwa bloga. Mam nadzieję, że się Wam spodoba i będziecie się tutaj czuć tak samo jak ja albo nawet lepiej i że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie mogłabym skasować tamtych postów i utworzyć nowego bloga, bo jednak tamte wpisy i tamta część dużo dla mnie znaczy i jest częścią mnie. Poza tym teraźniejszy blog również będzie się kręcił wokół tematu sportu i zdrowego odżywiania, bo cały czas są to tematy mi bliskie. Nie udało mi się ustawić przekierowania ze starego adresu, a po zmianie nazwy tamta jednocześnie stała się "wolna", więc szybko, nie chcąc by ktoś przez przypadek przejął ją we władanie, zrobiłam jeden wpis na starej nazwie, informując o przekierowaniu.

Bardzo zależy mi na tym, żebyście nadal byli ze mną. W s z y s c y ! 
Strona na facebook'u jest w trakcie metamorfozy. Chciałabym stworzyć ją od początku. Wszystko inne pozostaje bez zmian.

Wpisy na pewno będą krótsze, ale treściwe. I mam nadzieję, że będą się Wam podobać !
Uff. Takie zmiany naprawdę są w życiu potrzebne :)

A jeszcze dzisiaj przekazuję Wam najnowsze nowinki ze świata fit. I propozycję marki F&F Active wiosna-lato 2016.


 źródło: youtube.com

Nowa kolekcja sprawdzi się nie tylko podczas treningu, ale także podbije serca miłośniczek mody. F&F w tym sezonie stawia na energetyczne kolory i szalone wzory. W kolekcji nie zabrakło modnych wariacji takich jak wstawki imitujące skórę, czy laserowe wycięcia wzorów.
źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com

źródło: ffmoda.com
Cała kolekcja uszyta jest z oddychających i szybkoschnących materiałów. Dodatkowo ubrania skrywają w sobie funkcjonalne rozwiązania - otwory na kciuki zapobiegające przemieszczaniu się ubrań, odblaskowe wstawki gwarantujące widoczność czy małe kieszonki na klucze lub telefon.

W sportowej linii znajdziemy nie tylko wygodne leginsy, krótkie szorty treningowe czy przewiewne bluzy, ale również elastyczne topy oraz sportowe biustonosze, które zapewnią komfort podczas ćwiczeń.
 źródło: http://www.ffmoda.com
http://www.polki.pl

Koniecznie napiszcie w komentarzu jak Wam się podobają zaistniałe zmiany ! :)
 


niedziela, 29 listopada 2015

Zmiany, zmiany... Zmiany ! Optymizm, siła umysłu i... zaręczyny !

źródło: tumblr.com
Kapać jak ze świecy, kroplą być.
Znaczyć każdy dzień.
W ciemną chmurę palce wbić,
I uformować słońcu dźwięk.
Z zimna dobyć ciepły głos.
Zrozumieć małych kwiatów cień.
Z zakamarków życia wziąć,
To, co chcę !


Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim, którzy podczas mojej nieobecności byli, wspierali mnie, pisali maile i nadal są tutaj ze mną, ale też tym, którzy właśnie teraz zajrzeli na mojego bloga.
Chciałabym Wam zaproponować zmiany.
Oczekuję również propozycji od Was. Zakres tematów, które mogą być poruszone na blogu jest nieograniczony, zarówno moją wyobraźnią, jak i wiedzą, a także pomysłami, które nasuwają się codziennie. A zatem, na pewno oprócz recenzji kosmetyków, które są już obecne na blogu i ich testów, opinii o suplementach i oczywiście opisów ćwiczeń, wprowadzić bym chciała temat mody, a także rozwoju duchowego, z tego względu, że piękno jest nie tylko na zewnątrz, a przede wszystkim wewnątrz każdego z nas.

Dzisiaj o tym jak lepiej żyć i jak oczyścić umysł.

Każdy z nas czasami znajduje się w sytuacji, która go przerasta. Kiedy nieuchronnie nadciąga niekorzystna aura, myślimy o tym co będzie za chwilę.

Każdego może spotkać choroba, utrata pracy, mieszkania, rozwód itp. To, co wtedy dzieje się w naszej głowie, to najczęściej chaos myśli, tworzenie czarnych scenariuszy i obawy o przyszłość. Może też pojawić się bezradność. Taka reakcja zazwyczaj powoduje, że zaczyna nam brakować energii do przeciwstawienia się temu, co ma się stać lub co już się wydarzyło.  

Kluczowe w takiej sytuacji jest znalezienie siły do działania.
Skąd ją jednak wziąć skoro zasoby są już na wyczerpaniu, a spojrzenie w przyszłość nie daje nadziei ?

Ta siła, której w takim momencie bardzo potrzebujemy jest ciągle w nas i możemy mieć do niej dostęp. Kluczem jest zmiana podejścia do tego, co nas spotyka.

źródło: tumblr.com
Walka z samym sobą, którą wygramy !

To przyjrzenie się temu, co postrzegamy jako bardzo trudną sytuację. Ale uwaga: patrzymy używając tylko zmysłu obserwacji. Nie dodajemy do tego obrazu żadnych myśli, emocji, ocen. Są teraz zbędne. Będziemy mieli z pewnością nową percepcję całości. To, co wcześniej widzieliśmy było iluzją, która została stworzona przez złe emocje, gdzie obawy były dominującym odczuciem.

Może to zabrzmi absurdalnie, ale czas pogodzić się z tym co właśnie zobaczyliśmy.  

Zgoda na to co się aktualnie dzieje, stanie się punktem przełomowym w naszej reakcji.
Zgoda połączona z akceptacją stanu rzeczy.
Zgoda, która jest wyrazem pogodzenia, ale nie zaniechaniem działania.

Jest to pogodzenie się z tym co widzimy bez osądów i wartościowania, czy to jest dobre czy złe, czy na to zasługujemy czy nie i w końcu czyja to jest wina. To są tylko nasze myśli, to nie jest rzeczywistość.

Dzięki takiemu postrzeganiu uzyskujemy obraz zbliżony do prawdziwego. Obserwując bez interpretacji i emocji zaczynamy dostrzegać prawdziwe proporcje elementów całej układanki. Pojawiają się pierwsze blade kolory. Najczęściej sama sytuacja nie jest zła, to nasze myślenie ją taką ukazuje. Ciągle nie jest komfortowo, ale większy spokój daje nadzieję, że opanujemy to, co nas spotkało. Czasami taki proces zajmuje dni lub tygodnie, ale warto ten czas poświęcić, żeby w końcu zacząć żyć inaczej.
 

Skąd w takim razie biorą się te emocje i „czarne” myśli ? 

Najczęściej wynika to z faktu, że nie spełniły się nasze oczekiwania. A to oznacza, że zapewne nastawiliśmy się na jakiś wynik i gorąco tego pragnęliśmy. Pojawia się rozczarowanie, później zniechęcenie i cierpienie. Jesteśmy przywiązani do jakiegoś rezultatu, a kiedy on się nie pojawia następuje rozczarowanie.
Kto wie, być może my ludzie nadmiernie angażujemy się we własne problemy?
Kiedy zmienimy ten proces myślenia to nawet pomimo, iż sytuacja nie uległa zmianie, poczujemy, że powoli zaczynamy nad nią panować i odzyskiwać kontrolę.

Moc dokonywania zmian pochodzi właśnie z umiejętności akceptacji !

Tekst: Rafał Nykiel, coach i trener (International Coaching Community)
Źródło: Konferencja „Zmiany w życiu – Pierwszy krok” 12 września 2015.

Etap pierwszy.

Rozpoznajemy negatywne myśli.
Akceptujemy je.
Negatywne myśli zamieniamy na pozytywne.
Np. ważę o 5 kilogramów za dużo, ale to dobry powód, żeby zająć się zdrowym odżywianiem, a oczy cały czas mam śliczne. Mam mało pieniędzy, ale wciąż jestem zdrowa i zdolna, a poza tym to nie oznacza, że zawsze moje finanse będą w takim stanie.

źródło: tumblr.com

Etap drugi.

Nie narzekamy !
Łatwo jest cały czas mówić o tym jak jest źle. Zanim to zrobimy - powiedzmy sobie STOP !
Narzekanie nakręca spiralę negatywnych myśli.

Etap trzeci.

Bądźmy świadomi otaczających nas ludzi.
Zwróćmy uwagę na to jak oni się zachowują - czy narzekają, marudzą, emanują złą energię - czy są uśmiechnięci, zadowoleni i optymistyczni.
Wybierajmy tych drugich i sami tak się zachowujmy. Dzielmy się z innymi dobrym nastawieniem, życzliwością i radością.
Uczucia i emocje są zaraźliwe !!


Etap czwarty.

Optymizm i pozytywne nastawienie jest wyborem.
Dobrze przemyśleć czy wypowiadane przez nas słowa, nasze zachowanie i nasze myśli są pozytywne.
Najpierw wydaje się to męczące, a potem staje się to codziennym nawykiem.
Myślimy pozytywnie, myślimy o tym, że jesteśmy szczęśliwi i tak się dzieje.
Wszystko dzieje się w głowie, pamiętajmy o tym ! :)


źródło: http://zwierciadlo.pl




Prywatnie.
Podczas mojej długiej nieobecności wydarzyła się jedna bardzo ważna rzecz...


źródło: zdjęcie własne


Miesiąc temu zaręczyłam się. I jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi. Przygotowania do ślubu w trakcie... :)



piątek, 18 września 2015

Pływanie na odchudzanie... I nie tylko :) Zalety pływania.

źródło: jejswiat.pl
Biegaczki mają formę.
Joginki równowagę.
Fanki crossfitu siłę. 
Pływaczki mają to wszystko plus boskie ciało.

Przyznam się, że pływania obawiałam się bardziej niż zjedzenia pączka o godzinie 22.00. W końcu zdecydowałam, że nadszedł czas dobrze nauczyć się pływać, żeby bez trudu przepłynąć jeden, dwa, a nawet kilka basenów. Przy okazji dobrze się bawić i wymodelować sylwetkę. Udało się ! Chociaż nie obyło się bez przykrej dolegliwości, którą złapałam na basenie i która zdołała mnie w 99% do niego zniechęcić, ale ten 1 % sprawił, że po dojściu do siebie postanowiłam znów wskoczyć do wody !

Jakie korzyści płyną z pływania i regularnego chodzenia na basen ? Przeczytajcie, a może i Was uda mi się zachęcić do wspólnego wyjścia na basen :) 

Pływanie to jedna z najbardziej bezpiecznych i ogólnorozwojowych dyscyplin sportowych.
Poprawia humor, ogólne samopoczucie, a przede wszystkim kondycję i stan zdrowia. Zaletą jest, że pływać może każdy, bez względu na wiek i stan zdrowia, także te osoby, które szybko łapią kontuzje lub nie mogą uprawiać innych form sportu. Problem ze stawami, kręgosłupem, bóle pleców i inne dolegliwości szkieletowo-mięśniowe są w stanie zniknąć po regularnym uczęszczaniu na basen. Dzięki pływaniu wzmacniamy mięśnie wokół kręgosłupa, poprawiamy postawę, zapobiegamy schorzeniom stawów i kości. Wzmacniamy układ krążenia i układ oddechowy.

Kolejną zaletą pływania jest to, że bez względu na pogodę, można pływać przez cały rok ! Wystarczą tylko dobre chęci i odrobina motywacji.

Im bardziej urozmaicisz swoje pływanie, tym więcej schudniesz. Możesz pływać dwoma stylami, możesz używać deski pływackiej oraz tuby wypornościowej. Według shapefit.com wolniejsze pływanie spala tkankę tłuszczową, szybkie pływanie od 20 do 30 minut nie tylko pozwoli spalić dużo kalorii, ale i zwiększyć swój metabolizm na kilka godzin.

Nie objadaj się po treningu. Badania naukowców pokazują, że niska temperatura wody w basenie bardzo zwiększa apetyt. Warto więc mieć przygotowany jogurt i owoce, aby nie doprowadzić do zjedzenia zawartości lodówki. Tylko Michael Phelps może pozwolić sobie na zjedzenie 12 000 tys. kalorii codziennie, ale on spędza w wodzie codziennie 5 godzin.


Zalety pływania:
  • Wzmaga wydolność kości i mięśni.
  • Sprzyja utrzymaniu ruchowości stawów.
  • Wpływa na prawidłowa postawę i przeciwdziała skrzywieniu kręgosłupa.
  • Polepsza koordynację ruchową i giętkość ciała.
  • Odmładza skórę (dzięki wzmożonemu przepływowi krwi w trakcie ćwiczenia).
  • Wzmożony przepływ krwi wzmacnia naczynia krwionośne mięśni i włókna mięśnia sercowego, które stają się silniejsze, elastyczniejsze i grubsze.
  • Zwiększa objętość oddechową płuc.
  • Podnosi tempo przemiany materii (w trakcie ćwiczeń spalasz niepotrzebne kalorie).
  • Poprawia samopoczucie i stan zdrowia psychicznego oraz poczucie własnej wartości.

Kiedy naukowcy z Indiana University przyjrzeli się osobom rekreacyjnie uprawiającym sport, okazało się, że ci, którzy pływali, mieli więcej beztłuszczowej masy mięśniowej, węższe talie i mniejsze obwody w biodrach.

Sekret pływania tkwi w odciążającym działaniu wody.  
Wystarczy się w niej zanurzyć, by poczuć się lżej i wystarczy trochę popływać, by ważyć mniej. Pokonywanie basenów angażuje niemal wszystkie mięśnie, sprawnie podkręca metabolizm i pozwala wyrzeźbić zgrabną sylwetkę. Woda ma ok. 800-krotnie większą gęstość niż powietrze. Dzięki temu każde odepchnięcie działa jak trening oporowy dla ramion, nóg, bioder czy pośladków.

Spokojnie pływając, przez godzinę spalasz około 500 kcal, i aż 700 kcal, gdy robisz to nieco szybciej.
Oprócz tego, że spalasz kalorie na bieżąco w wodzie, budujesz masę mięśniową, która powoduje, że Twój metabolizm się rozkręca, a kalorie znikają jeszcze długo po wyjściu z szatni i wyschnięciu włosów. Chociaż woda potrafi być okrutna dla tłuszczu, to jednocześnie jest łagodna dla ciała. Twoje stawy będą Ci wdzięczne, jeśli dasz im trochę odpocząć od siły grawitacji. 
 
źródło: zdrowie.gazeta.pl
Przed pójściem na basen pamiętaj jeszcze o jednym. 
Chlor zapewnia czystość wody. Niestety, nie jest to pierwiastek przyjazny włosom – wysusza je i może zmniejszać trwałość koloryzacji. By tego uniknąć, przed pływaniem zamocz głowę pod prysznicem, dzięki temu wilgotne już włosy mniej nasiąkną chemią z basenu.
Przekonaj się też do czepka. Ten wróg wszystkich fryzur jest Twoim sprzymierzeńcem w walce o lśniące pasma. Po treningu starannie opłucz lub najlepiej umyj włosy. Jeśli pływasz często, sięgaj po kosmetyki neutralizujące chlor.

Pływanie to świetny trening całego ciała, który nie obciąża Twoich stawów i pozwala spalić mnóstwo kalorii. 

Poza tym pływając, rozciągasz i wydłużasz swoje ciało. Earl Walton, instruktorka pływania i właścicielka nowojorskiego klubu sportowego Tailwind Endurance, podaje 4 powody, dla których poleca pływanie każdemu:

1. Cross-Trening
„Pływanie to niskoobciążeniowy trening, który polecam zarówno biegaczom czy miłośnikom siłowni jak i każdemu, kto musiał nieco zwolnić z powodu nadmiernego obciążenia stawów biodrowych, kolanowych lub skokowych”.

2. Trening mięśni brzucha
Pływanie może wzmocnić Twoje ramiona, nogi, plecy i mięśnie pośladków, to oczywiste. Mniej oczywiste jest to, że pływanie to także świetny trening mięśni głębokich. 
„Woda jest 724 razy gęstsza niż powietrze i powoduje stały opór, który zmusza do większej pracy całe Twoje ciało” – wyjaśnia Walton. Mięśnie głębokie, które są jakby podstawą Twojego ciała stają się dzięki temu mocniejsze.

3. Mocniejsze serce
Pływanie to także świetny trening aerobowy. Zmusza Twój organizm do nauczenia się nowych sposobów oddychania – nie da się pływać, nie zanurzając głowy. „Poprzez pogłębianie każdego oddechu, zmuszasz płuca i serce do bardziej wydajnej produkcji tlenu. Więc Twoje mięśnie sercowe stają się mocniejsze”.
 
źródło:rude-and-ginger.blog.pl

4. Pokonywanie własnych słabości
Pływanie może Ci dodać mnóstwo pewności siebie. Uczenie się i doskonalanie nowej umiejętności pokonuje strach związany z potencjalnym ryzykiem. „Ustanowienie sobie celu, np. przepłynięcia 25 metrów (standardowa długość basenu) ileś razy lub nawet jeden raz na początek, może być doświadczeniem zmieniającym życie – zdradza Walton. – Jako trenerka pływania widziałam to już niejednokrotnie i uważam, że tego typu zadowolenie z pokonania własnych słabości to chyba największa zaleta pływania”.


Do wyjścia na basen wystarczą kostium, czepek i okularki. Plus dobry plan, jak zacząć, żeby za szybko nie skończyć.
Dlatego pływamy spokojnie, dzielimy trening na krótsze segmenty, mieszając style i robiąc przerwy na uspokojenie oddechu. Jeżeli wchodzimy do basenu po długiej przerwie, przez pierwsze 2 tygodnie robimy wolno i swobodnie 4 długości basenu, odpoczywamy do unormowania oddechu i powtarzamy ten cykl 5-10 razy.
I najważniejsze: jeśli mamy jakiekolwiek trudności lub wątpliwości, zgłośmy się do instruktora lub ratownika. Ale do tego chyba namawiać nie trzeba ;)

źródło: http://womenshealth.pl

A jak jest u Was z pływaniem, czy lubicie pływać, jak często chodzicie na basen ? 
Jestem ciekawa Waszych opinii ! :)