niedziela, 5 października 2014

100 ! Setny post ! Kalejdoskop zdjęć z lata (sierpień, wrzesień) 2014 r.

"Kusisz zapachami,
Prowokujesz gestem.
Wodzisz za mną wzrokiem,
Czterogłowym smokiem.
 

Namierzasz radarami,
Jestem jak ruchomy cel.
Naostrzone zęby,
Nie polubię cię !"




Nie było mnie tutaj jakiś czas. Ostatni wpis - lipiec 2014 r. Zrobiłam sobie przerwę, przyznaję się. Od treningów, od sportu, odcięłam się od świata na całe dwa miesiące. Ale dzisiaj wracam ! :) Z podwójną siłą. Z nowinkami i z nowym, lepszym, bardzo energetycznym nastawieniem ! :)
Treningi rozpoczęłam od początku października. Niestety, jak to po pierwszym bywa - zakwasy trzymały mnie dokładnie 5 dni. Nie mogłam siedzieć, wstawać, chodzić, wchodzić ani schodzić po schodach. Cudowna kara za przerwę w treningach ! :) Ale już jestem z powrotem ! Zmotywowana i uodporniona na wszelkie przeciwności losu, na każdy ból i zdeterminowana na osiąganie kolejnych sukcesów. Wracam do siebie, wracam do Was, wracam do gry ! :)

Oprócz wzlotów i upadków, które zaliczyłam podczas tej przerwy, głównie w życiu prywatnym, miałam też bardzo dużo czasu na przemyślenia i na zastanowienie się co jest w życiu najważniejsze i najcenniejsze. Odkryłam, że największą wartością, oprócz oczywiście rodziny, miłości i wiary jest spokój. Spokój wewnętrzny. Osiągnęłam go po wielu próbach dojścia do celów, których nie udało mi się osiągnąć w tym roku. Zrozumiałam, że najważniejsze w życiu jest dążenie do swojego celu, ale nie po trupach i za wszelką cenę, ale z olbrzymią pokorą i cierpliwością. Że wszystko, co się dzieje w życiu ma jakiś ukryty sens, dzieje się w jakimś celu i nic, absolutnie nic nie dzieje się przypadkiem. Ze szczególnymi ukłonami zwracam się do osoby, która w tym okresie motywowała mnie najbardziej, a na samym końcu powiedziała mi bardzo ważną rzecz. Że wszystkie porażki w życiu i to, że coś w życiu się nie udaje, wracają z nagrodą po jakimś czasie ze zdwojoną siłą. Że z jakiegoś powodu w tym momencie nie możemy dojść do tego, do czego dążymy, że cierpliwość jest najważniejsza i że po pewnym czasie zrozumiemy dlaczego do tej pory działo się tak, a nie inaczej. Może niektórzy odbiorą to jako mało nieznaczące słowa, ale jeśli ktoś w to uwierzy, uda mu się osiągnąć spokój, nie stracić wiary w nadchodzący nowy dzień i nadal mieć siłę, by dawać z siebie wszystko, by pewnego dnia osiągnąć właśnie to, na co pracował przez parę ostatnich tygodni, miesięcy czy lat.

Poza tym jeśli chodzi o dietę. Po zakończeniu treningów i rozpoczęciu przerwy, apetyt zmalał mi niemal do zera. Schudłam bardzo dużo przez lipiec i sierpień, a generalnie przez ostatni rok schudłam 20 kg. Doszłam do minimalnej wagi, z której nadal nie byłam zadowolona, a szczupła sylwetka stała się obsesją. Dzięki wsparciu bliskich dostrzegłam, że moja droga nie idzie w dobrym kierunku, więc po jakimś czasie nastąpiło przełamanie i zaczęłam więcej jeść. Przybrałam trochę, ale niewiele, ok. 4 kg. W tym momencie wracam do zdrowego odżywiania z wielką nadzieją, że to, co działo się w lipcu wróci jak bumerang i wszystko powróci na właściwe tory :)

Poniżej trochę prywaty, jestem Wam to winna po tak długiej nieobecności :)
Było ciepło, urodzinowo i wakacyjnie. Wspaniale wspominam tamten czas !


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com
 
źródło: workoutbodyattack.blogspot.com
  
źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com
  
źródło: workoutbodyattack.blogspot.com
 
źródło: workoutbodyattack.blogspot.com
 
źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


W sierpniu dotarła do mnie cudowna niespodzianka, którą był bidon NHW - prezent związany z projektem Natalii Honoraty Witalnej współpracującej z firmą Nestle. Za co jeszcze raz bardzo dziękuję :)


źródło: facebook.com/NestlePolskaNHW


źródło: facebook.com/NestlePolskaNHW


źródło: facebook.com/NestlePolskaNHW

źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: facebook.com/NestlePolskaNHW


Więcej informacji:


I ostatnia niespodzianka tego lata - prezent od firmy LIDL Polska :)
Z tego ucieszyłam się najbardziej :) Wiedziałam wcześniej, że Lidl w końcu wypuści linię ubrań sportowych i stało się - ruszyła nowa kolekcja LIDL Polska - "Bieganie Zimą". Nie sądziłam jednak, że będę jedną z pierwszych osób, które będą mogły wypróbować namiastkę tego, co pojawi się w sklepie, jeszcze przed premierą :) Ciekawe produkty, ubrania i gadżety dla osób chcących pozostać aktywnymi w chłodniejsze dni. W mojej paczce niespodziance znalazłam list od Lidl Polska, spodnie do biegania, rękawiczki i opaskę na głowę. Wszystkie rzeczy, a w szczególności spodnie są wykonane świetnie, idealnie na mnie pasują, zrobione z super materiału, naprawdę godne polecenia !
Swoją drogą jakieś dwa lata temu kupiłam spodnie w Lidlu do ćwiczeń. Długość 3/4, typowe getry, jednak nie spodziewałam się po nich wiele. Ale ich wytrzymałość przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Mam je do dzisiaj, bardzo dużo ze mną przeszły, wiele treningów na siłowni, w plenerze i na sali... i wiecie co ? Są jak nowe ! :) A kosztowały mniej niż 40 zł. Czasem podglądam stronę Lidla, odwiedzam przeglądając nowe gazetki i zapowiedzi, bo liczę na równie ciekawe okazje, które ponownie mile mnie zaskoczą, szczególnie jeśli chodzi o ubrania sportowe.
A poniżej moje zdjęcia, czyli w skrócie, jak to było... :)


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com

Więcej informacji na stronie:
http://www.lidl.pl
https://www.facebook.com/lidlpolska



I jeszcze na koniec - ciekawostka :)

Portal godny polecenia - związany z projektem kenis.pl - darmowym uniwersytetem internetowym. Nie jest on bezpośrednio pokrewny z blogiem, jednak warto mu się przyjrzeć:) Temat edukacji i dokształcania się dotyczy nas wszystkich :)
Kenis, to platforma edukacyjna, która będzie stanowiła dużą bazę materiałów wideo, wysokiej jakości kursy oraz będzie wykorzystywała w dużym zakresie rozwiązania technologiczne.Kenis.pl będzie także miejscem do treningu umysłu, a wszystko to dostępne oczywiście za darmo (taka jest nasza idea – chcemy by dostęp do wiedzy nie miał barier). Jedyne co jest potrzebne, oprócz chęci do nauki, to komputer czy smartfon oraz dostęp do internetu.
Startujemy już 1 września. Myśl, która nam przyświeca, to – uczysz się czego chcesz, kiedy chcesz i gdzie chcesz. Tak jak pisałam wyżej, chcemy likwidować bariery i zwiększać szansę każdego, kto chce się rozwijać. „Uniwersytet” będzie otwarty dla wszystkich. Materiały dla siebie znajdą tu zarówno uczniowie, czy studenci którym potrzebna jest szybka powtórka, jak i osoby, które chcą poszerzyć swoją wiedzę - niezależnie od wieku czy zasobności portfela.
Kibicują nam znane osobowości, między innymi: Patrycja Markowska, Robert Janowski, Jacek Borkowski, Marcin Chochlew oraz wiele anonimowych osób, którym bardzo dziękujemy za poparcie.
Więcej informacji znajdziecie na kenis.pl 



"Tropią mnie zwiadowcy,
Węszą myśliwskie psy.
Jak dziką zwierzynę,
Co kruszeje żywcem.

Zastawiałeś sidła,
Zmieniłeś zasady gry.
Zablokowałeś drogi.
Zaryglowałeś drzwi."



Zapraszam serdecznie również na Facebook'a, a także na Instagram !
 Czekam na zaproszenia od Was ! Z przyjemnością do Was dołączę ! :)


21 komentarzy:

  1. Super, że wróciłaś! ;) Mam nadzieję, że już zostaniesz. :) Taki odpoczynek dobrze robi.
    A zakwasy? No cóż. Też po przerwie miewam konkretne zakwasy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zakwasy to po prostu kara za przerwę w treningach ;)
      Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  2. Jakbym czytała o sobie... Warto czasem zrobić przerwę i odpocząć bo dążenie do celu za wszelką cenę nie jest za dobre.
    Niech kolejne treningi będą już mniej bolesne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne są już zdecydowanie mniej bolesne. Miałam za swoje ;) Miło mi, że wpadłaś ! :)

      Usuń
  3. Czasami potrzebny jest odpoczynek, żeby z nową energią wrócić do działania :) ja właśnie z biegania przeszłam na kick boxing i też mam makabryczne zakwasy, więc łączę się w bólu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się,że odnalazłaś sens i zwolniłaś, zdziwiło mnie to w ostatnim czasie jak pisałaś,że się redukujesz bo jesteś naprawdę szczupłą kobietą.
    Te słowa...gdzie powinniśmy dążyć do celu swoim tempem a nie po trupach...to bardzo mądre, sztuką jest dojść do takich wniosków.
    Fajnie,że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę, szczególnie, że mogę czytać takie komentarze :) Dzięki :)

      Usuń
  5. Madziaaaa! Zastanawiałam się co się stało że Ciebie tak mało myślałam że szykujesz dlaNas meeeega formę! Chyba ciężki rok u wszystkich , ale czasami i takie się zdążają ale najważniejsze że potrafimy z tego wyciągać wnioski:) pamiętaj że byłaś i będziesz moją motywatorka!
    A tak na marginesie to świat Fit chyba zmierza w złym kierunku! Presja bycia coraz bardziej fit często daje w kość i to ludziom którzy szczerze coś robią ! Trzymaj się Kochana widzimy się na insta ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja :* Miło mi czytać takie komentarze :) Dziękuję :) Do zobaczyska ! <3

      Usuń
  6. Fajny blog! Polecam zajrzeć na mój http://silowniany.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, ze znowu piszesz na blogu! Brakowało mi Twoich wpisów;-))!
    Odpoczynek i regeneracja są bardzo ważne:-)). Mądra decyzja!
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. super fajnie, że wróciłaś :) wyglądasz świetnie :)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze zdjęcie prześwietne :D

    http://barbaraamaciejewska.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ale jesteś zgrabna! podoba mi się blog i zaobserwowałam go sobie ;)

    OdpowiedzUsuń