niedziela, 27 lipca 2014

Pomysły na dietetyczne dania z grilla. Rozpocznij lato bez irytacji z produktami OFF!


Skąd wiesz czy to sens jakiś ma,
By drogą iść bez powrotu?
Ogień, który płonął już zgasł,
A śmiech zamienia się w strach.

Musi być tak, jeżeli tylko tego chcesz.
Musisz wybrać dziś sam,
Chyba już wiesz, to tylko gra na czas. 
  
Idę dalej tam, gdzie zaprowadzi wzrok.
Wstaję, mimo tylu ran,
I znów do góry głowę.
 
Idę dalej, idę dalej sam.
Nie trzyma mnie tu nic!


Nie było mnie tu prawie miesiąc. Nowe obowiązki, lato w pełni, mało czasu, by znaleźć chwilę, żeby w pełni odpocząć, a co dopiero wygodnie rozsiąść się przed komputerem. Przede mną szalone dwa miesiące, więc dopiero wtedy powrócę do Was naprawdę :) Wybaczycie ? :)

Dzisiaj temat jedzenia. Od jakiegoś czasu bacznie przyglądam się swoim zachciankom i temu, na co mam ochotę, a co jest zdrowe i co mogłabym zjeść. Odżywiam się zdrowo, nawet bardzo zdrowo, stąd dzisiejszy pomysł na dietetyczne dania z grilla. Sezon na grilla uważam za otwarty i Wy pewnie też niejednokrotnie zastanawialiście się jak dobrze się bawić, nie zaprzepaścić diety i nadal świetnie się czuć :)
Co zatem jeść ?



Mięso i ryby.

1. Kurczak - z grilla smakuje wyśmienicie, a dodatkowo ma mało kalorii. Żeby pierś nie była sucha można
wcześniej przygotować mięso w marynacie, np. sos sojowy, łyżka miodu, sok z cytryny, 2 ząbki czosnku.

2. Chuda wołowina.

3. Ryby - podobnie jak mięso, przygotowujemy wcześniej. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy świeże przyprawy, np. pietruszkę, koperek i zawijamy w folię aluminiową, wkładamy do lodówki na całą noc. Przed umieszczeniem na grillu dobrze jest ponakłuwać folię, by tłuszcz mógł swobodnie wyciekać.

Warzywa i owoce.


google.com
1. Szaszłyki - zamiast karkówki, możemy wybrać niskokalorycznego kurczaka z dowolną ilością warzyw, np. paprykę, bakłażana, pieczarki, ananasa, cebulę, cukinię, a nawet krewetki czy tofu!

2. Kukurydza - ten pomysł świetnie się sprawdza na grillu, ale kolby wcześniej należy ugotować w osolonej wodzie, tak, by przed położeniem na grilla były miękkie.

3. Pieczarki - wcześniej pokrojone możemy ułożyć w folii aluminiowej, skropić oliwą i zawinąć, następnie położyć na grillu.

4. Ziemniaki w mundurkach - myjemy, ale nie obieramy, podobnie jak pieczarki, układamy w folii aluminiowej, skrapiamy oliwą i tak przygotowane zawiniątka układamy bezpośrednio na węglu.

5. Banany - zawijamy banany w folii aluminiowej i kładziemy na 10 minut na grillu.

6. Szparagi - myjemy i suszymy. Odkrawamy zdrewniałe końcówki. Oczyszczone szparagi skrapiamy oliwą i oprószamy solą. Kładziemy na średnio rozgrzanym grillu na 5 minut z każdej strony. W tym czasie dzielimy jogurt na dwie części. Jedną mieszamy z posiekanym pęczkiem szczypiorku, drugą z posiekanym koperkiem. Doprawiamy dipy solą i pieprzem. Dobrze upieczone szparagi będą miały konsystencję „al dente” i intensywnie zielony kolor.


7. Szaszłyki z melona, sera i szynki - wyrzucamy pestki z melona. Z miąższu wycinamy kulki specjalną łyżeczką (jeżeli nie mamy takiego narzędzia, kroimy miąższ w kwadraty). Ser kroimy w grubą kostkę. Plastry szynki przekrawamy wzdłuż na pół i zwijamy w małe ruloniki. Na bambusowe patyczki do szaszłyków średniej długości nadziewamy na przemian kulki z melona, ruloniki z szynki i kostki sera. Gotowe szaszłyki przed podaniem kładziemy na średnio rozgrzanym grillu na ok. 5 min.




google.com


8. Papryka faszerowana - myjemy dokładnie papryki, szczególnie w miejscach zielonej łodygi - tam zawsze zbiera się piasek. Przekrawamy papryki nożem na 3/4 wysokości tak, by zielona łodyga wraz z częścią papryki była przykrywką dla faszerowanego warzywa. Wyjmujemy z każdej papryki ziarna i białe końce. Idealnie nadaje się do tego łyżka stołowa. Przyprawiamy papryki oraz ich przykrywki solą i świeżo mielonym pieprzem. Polewamy lekko oliwą. Do miski przekładamy twarożek śmietankowy. Obieramy czosnek i cebulki szalotki. Kroimy drobno i dodajemy do serka. W następnej kolejności siekamy natkę pietruszki oraz kilka igieł rozmarynu i też dodajemy do miski z nadzieniem. Wszystko dobrze mieszamy. Nakładamy nadzienie do każdej papryki tak, by zbyt mocno nie wystawało. Przykrywamy papryki i zawijamy każdą sztukę w arkusz folii aluminiowej. Kładziemy papryki na ruszcie i opiekamy powoli na średnim ogniu. Warto po 15 minutach grillowania nakryć papryki metalową miską, dzięki temu warzywa dobrze wypieką się w środku. Gotowe papryki zdejmujemy z rusztu, odwijamy z folii i układamy na półmisku. Polewamy oliwą i dekorujemy gałązkami natki pietruszki.


Dietetyk Kaja Karwowska przedstawia kilka podstawowych zasad zdrowego grillowania:


google.com

1. Wybieraj mięso najwyższej jakości, najlepiej: drób, chudą wołowinę, ryby.

2. Przed pieczeniem mięsa zamarynuj je, dzięki czemu stanie się ono bardziej kruche, a czas czas grillowania ulegnie skróceniu.

3. Przed rozpaleniem grilla oczyść ruszt z pozostałości spalonego tłuszczu i starych potraw.

4. Zadbaj o to, aby wszystkie serwowane na ruszt potrawy miały temperaturę pokojową.

5. Do rozpałki nie dodawaj drewna drzew iglastych, igieł, szyszek ani papieru, ponieważ wpłynie to niekorzystnie na finalny smak potrawy.

6. Aby nadać pieczonym potrawom bogatszy zapach, rzuć na rozżarzone węgle gałązki tymianku, rozmarynu lub kopru włoskiego.

7. Nie grilluj mięsa i innych produktów zbyt długo. Powoduje to, że potrawy stają się suche i ciękostrawne oraz tracą swoje wartości odżywcze.

8. Nie umieszczaj potraw wymagających dłuższego czasu grillowania bezpośrednio na ruszcie, ponieważ kapiący na tłuszcz węgiel powoduje wytwarzanie szkodliwych dla zdrowia związków.

9. Do przyrządzania bezpośrednio nad żarem wykorzystaj wyłącznie te produkty, które opieka się krótko, np. pieczywo czy niektóre warzywa.

10. Grillowane mięsa i ryby jedz z dużą ilością warzyw (grillowanych, świeżych lub w postaci sałatki). Zawarte w nich witaminy zneutralizują wprowadzone do organizmu szkodliwe związki, zabezpieczą przed działaniem wolnych rodników.


Inne pomysły na dania z grilla:

  
Sałatka z grillowanym kurczakiem i szpinakiem (300 kcal) 



smakuje.blox.pl

Składniki (3 porcje): szpinak baby, granat (ziarenka z jednej małej sztuki), czerwona cebula (1 średnia sztuka), grillowana pierś z kurczaka (1 duża), świeży ananas, makaron gemelli (60 g);

Sos: oliwa z oliwek (4 łyżki), musztarda (1 łyżeczka), sok z cytryny (1 łyżka), miód (1 łyżka), sól, pieprz;
  
Przygotowanie: rozgrzać grill lub patelnię grillową. Lekko posmarować oliwą z oliwek i następnie położyć plastry ananasa. Piec ok. 4 minut z każdej ze stron.
Upieczonego ananasa pokroić na mniejsze kawałki i połączyć ze szpinakiem, granatem, pokrojoną piersią kurczaka i cebulą. Dodać sos. Całość wymieszać.

300 kcal; białko: 18 g; tłuszcz: 12,5 g; węglowodany: 31,5 g; błonnik: 7,4 g


Burger z łososia oraz sałatką z awokado (250 kcal) 

 

zmiksowani.pl

Składniki na burgery (na 6 sztuk): filet z łososia (ok. 500 g), czerwona fasola z puszki (1 puszka),
szczypiorek (2 łyżki), oliwa z oliwek (1 łyżka), cebula, sól, pieprz, czosnek, papryka mielona;

Składniki na sałatkę (na 6 porcji): rukola (1 opakowanie), dojrzałe awokado (1 sztuka), pomidorki cherry (150 g), prażone pestki słonecznika (garść), jogurt naturalny (1 opakowanie), sól, pieprz, bazylia, sok z cytryny;

Przygotowanie: filet z łososia zmielić, wymieszać z opłukaną i rozgniecioną fasolką. Doprawić do smaku szczypiorkiem i przyprawami. Na patelni wlać oliwę i dodać czosnek. Smażyć przez kilka minut, następnie wymieszać z łososiem i fasolką. Uformowane burgery grillować około 3 minut po każdej ze stron.
Burgery podawać z sałatką z awokado.

250 kcal; białko: 22,4 g; tłuszcz: 12,8 g; węglowodany: 11,4 g; błonnik: 9,1 g



Sezamowe kuleczki krewetkowo-wieprzowe z grilla (241 kcal) 
  


wygodnadieta.pl

Składniki na kuleczki (4 porcje): krewetki tygrysie (5 sztuk, 60 g), polędwiczka wieprzowa (200 g), sos rybny (5 g), sos sojowy (1 łyżka), sos ostrygowy (1 łyżka), sos Worchester (1 łyżka), czosnek (1 ząbek), kolendra (100 g), czerwona papryka chili (1 sztuka), sezam (50 g);

Sałatka: papryka pomarańczowa (1 sztuka), papryka czerwona (1 sztuka), pomidor (2 sztuki), sałata lodowa (1 sztuka), cebula (1 sztuka), ogórek (1 sztuka), sos Sambal Oelek (50 g), sos rybny (1 łyżka), kolendra (50 g);

Przygotowanie: krewetki obrać z pancerzy, dokładnie oczyścić i umyć. Następnie krewetki zmielić z polędwiczką wieprzową, dodać posiekaną drobno papryczkę chili, czosnek i świeżą kolendrę. Doprawić do smaku sosami i formować kuleczki po czym obtoczyć je w sezamie i grillować na grillu pod przykryciem ok. 20 minut.
Warzywa na sałatkę posiekać w drobne paski. Z pasty Sambal Oelek, soku z cytryny i sosu rybnego przygotować dressing.
Pokrojone warzywa wymieszać z dressingiem przed podaniem i posypać grubo pokrojoną kolendrą.

241 kcal; białko: 21,3 g; tłuszcz: 9,6 g; węglowodany: 20,4 g; błonnik: 6 g



Grillowany filet z dorsza po śródziemnomorsku (160 kcal) 
  


fitness.sport.pl

Składniki: filety z dorsza (400 g), opakowanie pomidorów koktajlowych (250 g), 10 szt. czarnych oliwek, szalotka, 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin, sok z połowy cytryny, świeże liście bazylii, świeże gałązki tymianku, świeżo zmielony pieprz, sól morska, folia aluminiowa: 4 kawałki;

Przygotowanie: pokrój pomidorki na połówki bądź ćwiartki. Poszatkuj oliwki, szalotkę i zioła. Wymieszaj warzywa z ziołami, solą, pieprzem i oliwą.
Na folii układaj kawałki fileta z dorsza, oprósz solą i pieprzem, skrop cytryną, a na wierzchu ułóż warzywa (1/4 przygotowanej mieszanki). Zawiń folię i grilluj na ruszcie około 8-10 minut.

160 kcal; białko: 18,4 g; tłuszcz: 8,6 g; węglowodany: 3 g; błonnik: 1 g


Grillowana cebula faszerowana kaszą kuskus z pieczarkami i papryką (271 kcal)

 

fitness.sport.pl

Składniki: Duża cebula, kasza kuskus 3 łyżki, ok. 35 g suchej masy, pieczarki (100 g), ćwiartka papryki, łyżeczka oliwy z oliwek, koperek, sól, pieprz;

Przygotowanie: kaszę zalewamy osolonym wrzątkiem. Z cebuli ścinamy wierzch i dół, wydrążamy środek. Na rozgrzanej patelni podsmażamy drobno pokrojone: pieczarki, paprykę i wydrążoną cebulę (5 minut), dodajemy kaszę i koperek, doprawiamy wszystko do smaku. Farszem napełniamy przygotowaną cebulę, następnie grillujemy około 5, 10 minut.

271 kcal; białko: 10,5 g; tłuszcz: 6,2 g; węglowodany: 42,2 g; błonnik: 7,6 g


A co zrobić, gdy wybieramy się na imprezę w plenerze, na grilla albo na wakacje i chcemy czuć się dobrze ? Nie ma nic gorszego od latających meszek albo komarów koło nosa - bądźmy bezpieczni - mój wybór to produkty marki OFF! 

Właśnie rozpoczęła się akcja pt.:

 Rozpocznij lato bez irytacji z produktami OFF!



Każdy lubi spędzać czas na świeżym powietrzu na swój sposób. Jedni wybiorą aktywne formy rekreacji, inni rodzinny piknik albo spokojne i beztroskie leniuchowanie z przyjaciółmi. Jednak niezależnie od wyboru, co roku powraca ten sam problem – irytujące owady, które potrafią zepsuć każdy pobyt na świeżym powietrzu. Produkty marki OFF!, w zależności od potrzeb i warunków, skutecznie ochronią przed dokuczliwymi komarami, kleszczami i innymi owadami latającymi, przez cały letni sezon. 
 
Zróżnicowana gama produktów OFF! to skuteczna ochrona przed owadami dla osób o różnych potrzebach. Stężenie substancji aktywnej w preparatach jest różne, dzięki, czemu produkty różnią się długością ochrony oraz tym, przeciw jakim owadom działają. Na wieczorny spacer po parku wskazany będzie najpopularniejszy produkt OFF! o standardowym czasie działania, natomiast na kilkugodzinną wycieczkę rowerową lub zabawę przy ognisku należy wybrać preparat, który będzie ochraniał znacznie dłużej, np. z gamy MAX: Protection Plus lub Tropical.



produkty off przeciw komarom i insektom



Ważne jest także to, przed jakimi owadami produkt ma chronić. Przed wyprawą do lasu, na łąkę lub na tereny o dużym natężeniu występowania owadów, warto użyć preparatu o szerokim spektrum ochrony przed różnymi owadami, nie tylko komarami. W lasach szczególnie ważna jest ochrona przed kleszczami przenoszącymi groźne choroby. Wybierając się na wycieczkę w dalekie, egzotyczne miejsca trzeba pamiętać o ochronie, również przed komarami tropikalnymi.

Produkty OFF! dają dużą wygodę użytkowania. Atomizery oraz standardowe aerozole zapewnią szybką i łatwą aplikację. Przeznaczone są do równomiernego nanoszenia zarówno na skórę jak i ubranie. Często cienka warstwa materiału nie stanowi dla owada przeszkody, zatem nawet, gdy rękawy i nogawki zakrywają wszystkie części ciała, można zabezpieczyć się podwójnie. Aerozole suche, z zawartością mączki kukurydzianej, to bardzo komfortowa forma aplikacji na skórę – są szybkie i łatwe w zastosowaniu, a skóra pozostaje sucha i nieklejąca się. Preparaty w żelu zapewnią łatwą i szybką aplikację.  

OFF! FAMILY CARE Junior dodatkowo posiada właściwości pielęgnacyjne i może być stosowany u osób z delikatną skórą oraz alergików. Żel OFF! AKUT po ukąszeniu do miejscowej aplikacji, łagodzi nieprzyjemne skutki i pielęgnuje skórę.


A jak Wy sobie radzicie na imprezach na świeżym powietrzu, jakie produkty wybieracie, co jecie, odstępujecie od diety ? :)




niedziela, 29 czerwca 2014

Suplementy - nie bierz bez sensu! Olimp VITA-MIN Multiple Sport.

To właśnie ja, 
Idę przez ten świat odważnie,
Pierdolę ludzi, którzy mają brudną wyobraźnię.
To ja.
Walczę z nienawiścią i ściemą,
Zawieszony między niebem, a ziemią.
Tak to Ty, 

Zagubiony w sobie już od dawna,
Sam nie wiesz, która strona Twego życia jest poprawna.
Dobry czy zły, otoczony beznadzieją,
Bycie sobą, jest Twą ostatnią nadzieją!



Przede wszystkim chciałabym Wam podziękować za wszystkie komentarze pod poprzednim wpisem i za wszystkie maile, które otrzymałam. Jesteście wspaniali! I mimo, że uświadamiacie mnie na każdym kroku, że to, co robię ma sens i czerpiecie z tego korzyści, tak naprawdę to właśnie Wy dajecie mi ogromną siłę, dzięki temu, że jesteście! Poza tym nie było mnie tutaj przez parę chwil. Ostatnie dwa tygodnie zleciały bardzo szybko. Może to był przełomowy moment w moim życiu. Który to już z kolei ? :) Chwila słabości i wypłynięcie na wyżyny. Który to już raz ? Na pewno kolejny, po którym szybko się podnoszę i lekko wstaję :) Mimo tego, że przeceniłam swoje możliwości i byłam pewna, że nic nie jest w stanie mnie złamać, myliłam się. Nie mam wpływu na własne uczucia! To chyba jedyna sfera, w którą nie wolno mi ingerować, bo powoduje poważny problem. Serce i rozum nie są przyjaciółmi, to pewne :) Ale dość! Dość nieprawdziwych ludzi wokół, dość zakłamania i obłudy. Budzimy się i wstajemy, kolejny raz! Upadamy, żeby wstać ze zdwojoną siłą! Idziemy przez życie z podniesioną głową i z osobami przy boku, którzy są tego warci! Trzymam kciuki za wszystkich, mających wątpliwości w życiu. Nie dajcie sobą manipulować, miejcie siłę, żeby zrzucić z siebie ciężar, który Was przytłacza i ten ból, który Was uciska i nie pozwala iść Wam dalej. Życie jest za krótkie na ból i łzy, kłamstwo i ludzi, którzy przytłaczają nas złą energią. Żyjcie, bawcie się i czerpcie z życia jak najwięcej, nie zapominając o prawdziwych wartościach, które są w życiu najistotniejsze! :)

Widzę znów kolejny upadek człowieka.
I mimo wszystkich tych myśli złych,
Ja udowodnię im, że można żyć inaczej.
Tak jak Ty, kiedy cicho ronisz łzy,
Próbując bronić się przed światem.
I mimo wszystkich tych myśli złych,
Naiwnie wierzę w to, że może być inaczej!

Nie omijaj jutra, proszę nie omijaj jutra!



źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


Jest takie miejsce,
Gdzie już nigdy nikt,
Nie oszuka Cię.
Zaufaj mi, chodź...
Więc chodźmy prosto do źródła,
Nie bójmy się jutra!
Bo linia życia na tej Ziemi jest tak krótka...


Chcę zobaczyć ten widok ze snu.



Temat dnia - suplementy! :) Od dawna są włączane do mojej twórczej diety. Mogłabym napisać o tym elaborat. Wszystkie produkty, które testowałam pochodziły z zaufanych źródeł, czyli głównie z apteki, ale nie ukrywam, że skusiłam się też na suplementy ze sklepów internetowych dla sportowców. Wszystko dla zdrowia :) Odkąd pamiętam, zawsze kombinowałam, brałam chwalone przez trenerów proteiny, gainery, przeciwutleniacze, aminokwasy, kiedyś nawet spalacze, diuretyki (o zgrozo!), zioła i witaminy i wszystko, co miało pomóc na treningach, by ciężka praca nie poszła na marne, a efekty pojawiły się szybko i dłużej utrzymywały. Poza wzrostem formy i spadkiem 20 kg nic wielkiego ze mną się nie działo :) Ale to na pewno nie efekt suplementów - tego jestem pewna. Gdyby tak było, udałoby mi się to zrobić w o wiele krótszym czasie. To efekt tylko i wyłącznie ciężkiej pracy, którą w połowie osiągnęłam ze wspomaganiem, a w połowie bez. Efekt był taki, że w obu przypadkach mój organizm zachowywał się dokładnie tak samo. Powiem Wam w tajemnicy, że jest niewiele produktów, które działają naprawdę. Reszta to tak naprawdę placebo, które nie robi z organizmem kompletnie nic. Ale ze względu na moją naturę i nieustępliwy charakter, mimo wszystko musiałam przekonać się na sobie jak niektóre specyfiki działają. Od czasu do czasu postaram się recenzować niektóre produkty, którym naprawdę warto się przyjrzeć, bo na resztę naprawdę nie warto tracić czasu ani pieniędzy. Tak więc bądźcie czujni :) Nic co brałam nie było niebezpieczne dla zdrowia. Wyniki krwi mam świetne, w chwili obecnej najlepsze jakie miałam w życiu. Ale z tematem suplementów nie żegnam się. Obecnie biorę jedynie witaminy i nie potrzebuję już nic więcej.
Długo szukałam produktów, które by mi odpowiadały i o których bym nie zapominała, które były warte uwagi, i które miały pozytywne opinie. Dzisiaj po wybraniu prawie całego opakowania mogę Wam polecić zestaw witamin - Olimp VITA-MIN Multiple Sport. 

To w tej chwili najmocniejsze witaminy sportowe na rynku. Dwufazowe, mega-caps w blistrach. 
Jedna kapsułka zawiera CHELA-MIN - minerały w postaci chelatów "Albion", 
druga kapsułka VITA-PLEX - skoncentrowane witaminy z kompleksem HEPA-PROST DETOX.



źródło: olimp-supplements.com


Ze strony producenta:
VITA-MIN Multiple Sport ® - to kompleksowa kompozycja witamin (Vita-Plex®) wraz z kompleksem specjalnych ekstraktów (HEPA-PROST DETOX®) wpływających na regenerację/ochronę wątroby i prostaty. W skład zestawu wchodzi druga kapsułka (Chela-Min®), z wysoko przyswajalnymi, najwyższej jakości składnikami mineralnymi w formie chelatów aminokwasowych firmy ALBION®. Oba kompleksy Vita-Plex® oraz Chela-min® ułatwiają pokrycie podstawowego zapotrzebowania na niezbędne mikroskładniki pokarmowe organizmu, obarczonego ciężkimi wysiłkami fizycznymi.



źródło: olimp-supplements.com


źródło: olimp-supplements.com


Pokarm jest w pierwszej kolejności dla organizmu sportowca źródłem budulca (białka) i energii (cukry i tłuszcze). Jednak obok tych trzech, podstawowych, w pożywieniu znajdujemy całą gamę innych mikroskładników pokarmowych - witamin, minerałów i substancji o działaniu zbliżonym do witamin - niezbędnych w niewielkich ilościach do prawidłowego przebiegu wszystkich procesów życiowych, szczególnie związanych z adaptacją wysiłkową i rozwojem sportowej formy.

Chelatowanie minerałów to niezwykle istotny proces wiązania pierwiastków metalicznych przez słabe kwasy organiczne, np. aminokwasy, umożliwiający dobre wchłaniane pierwiastków z przewodu pokarmowego oraz ich dystrybucję do przebiegających z ich udziałem czynności życiowych. 
Minerały z prostych związków nieorganicznych są w zasadzie NIEPRZYSWAJALNE, a wchłaniają się jedynie na tyle, na ile będą zdolne tworzyć chelaty ze składnikami równolegle pobieranego pożywienia. Uwzględniając te fakty, w formule Chela-Min® preparatu Vita-Min Multiple Sport® zastosowano składniki mineralne w formie chelatów aminokwasowych, wyprodukowane przez lidera- amerykańską firmę Albion, które wykazują bardzo wysoką przyswajalność.

Vita-Min Multiple Sport® -PRZEWAGA DZIĘKI NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI CHELATOWANYM MINERAŁOM ORAZ UNIKALNEJ FORMULE.

Badania naukowe udowodniły, że stanowiące systematyczne uzupełnienie sportowej diety:
  • witaminy i chelatowane składniki mineralne ułatwiają rozwój zdolności wysiłkowych.
  • flawonoidy i terpenoidy z miłorzębu japońskiego i owoców cytrusowych usprawniają krążenie krwi, zwiększają koncentrację i wydolność psychoruchową oraz eliminują wolne rodniki.
  • flawonolignany z ostropestu plamistego wspomagają prawidłową czynność wątroby, umożliwiając właściwe wykorzystanie składników budulcowych i energetycznych pożywienia.
  • polifenole i fitosterole z palmy sabałowej, dyni i pokrzywy wspomagając czynności układu hormonalnego, związane z mechanizmami adaptacji wysiłkowej.
  • kwas alfa liponowy ALA wspomaga czynności wątroby, ułatwia wnikanie składników energetycznych do tkanki mięśniowej oraz ich metabolizm z pozyskaniem energii użytecznej.
  • Piperyna (Bioperine®) z pieprzu czarnego ułatwia wchłanianie z przewodu pokarmowego wszystkich składników pokarmowych w tym aktywnych składników preparatu.

Dawkowanie:
  • Zalecane dzienne dawkowanie: 1 kapsułka VITA - PLEX ® oraz 1 kapsułka CHELA-MIN ® 1 raz dziennie po posiłku głównym.

Cena ok. 30 zł. 
Więcej na:  
bcaa.pl   
W tej chwili wiem, że OLIMP ma naprawdę dobre produkty, przekonałam się o tym wielokrotnie, kiedy rozpoczynałam swoją przygodę z aminokwasami. 
Jestem ciekawa jakie Wy macie doświadczenie z suplementami, szczególnie chodzi mi o witaminy, które są dość istotne w diecie osób, uprawiających sport. Wiadomo, że nie każdego dnia jesteśmy w stanie przyswoić odpowiednią dawkę wartości odżywczych, pochodzących z żywności, które jednak są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Podawajcie swoje typy :)


źródło: http://bcaa.pl
http://olimp-supplements.com


Światu brakuje odwagi
Dlaczego światu brakuje tyle godności?
Dlaczego tyle tu cierpienia i wrogości?
Nie wiem jak Ty, ale ja często myślę o świecie, który dawno przestał istnieć.
Tęsknię za ludźmi, do których było jakoś bliżej,
Prawdziwie i spontanicznie.
Dziś każde "ja" ma rozmiar galaktyki,
Przerażający dzieli nas dystans.
W tej samotności siła ducha znika,
A wokół serca zimny kajdan się zaciska.

Nie wiem czyj plan wypełnia świat goryczy,
I kto cierpienia oczekuje od nas więcej?
Rozpoznaj sam tę niewidzialną siłę,
Zerwij smycz i uwolnij się czym prędzej!
Nie czekaj aż wróg ukaże swe oblicze,
Od razu przejmij ster we własne ręce.
Jedyne co mogę zrobić, robię, 
Próbując tchnąć nadzieję w Twoje serce!


  

środa, 11 czerwca 2014

Kalejdoskop ostatniego tygodnia. Bądź fit z Reebok!

Pędzisz ku wolności, nikt cię nie wyprzedza,
W twojej nieobliczalności odpada w przedbiegach.

Niereformowalna, zmienna, niestabilna,
W nerwach łatwopalna, chwilę potem zimna,
Momentalna przemiana totalna, w chwilę inna,
Chwilę normalna, za chwilę niekompatybilna.


Powszechnie wiadomo, że na treningach jestem zupełnie inną osobą. Odżywam i odpływam jednocześnie. Dzisiaj wpis inny niż zwykle. Kalejsdoskop zdjęć z mijającego tygodnia. Było gorąco, upalnie wręcz, ale też pracowicie. Macie dowód na to, że działam, a nie tylko siedzę przed komputerem i piszę w jaki sposób najwygodniej trzymać hantle :) Na dworzu można w zasadzie śmiało robić wszystko - od skakania na skakance, jeżdżeniu na rowerze, rolkach, po normalne treningi aż do frywolnego wyginania się na trawie, co też czynię :) Zdjęcia z treningów na sali być może też się pojawią. Problem jest taki, że wtedy naprawdę ćwiczę. Ale może znajdzie się życzliwa osoba, która uwieczni moje poczynania :) 
Na zdjęciach buty, o których ostatnio Wam wspominałam i strój Reeboka, w którym obecnie czuję się fenomenalnie. Lekko, przewiewnie i przede wszystkim wygodnie. Spodnie i koszulka - Reebok PlayDry. Więcej na http://fitness.reebok.com/international/ i https://www.facebook.com/ReebokPoland.



źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com

źródło: workoutbodyattack.blogspot.com
  
 
źródło: workoutbodyattack.blogspot.com

źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


Mimo tego czuję, że nie musimy słuchać innych,
Że nie musimy udowadniać sobie kto był winny,
Czuję to całym ciałem - chcę być silny.
Więc chwyć mnie za dłoń
 I chodź ucieknijmy stąd,
  Nie patrząc czy ma to jakikolwiek sens,
 
Nikt nie będzie mówił nam co dla nas jest najlepsze.




 Zgodnie z obietnicą, dzisiaj ogłaszamy wyniki konkursu wygraj z bcaa.pl


Gratuluję!




niedziela, 8 czerwca 2014

Najlepsze buty do biegania. Jakie wybrać? Reebok ZQuick Running Zrated NanoWeb.

Wiem, gdzie chcę być i wiem, że tam trafię,
Choćby na gapę czy autostopem, Ty to mój napęd.
Potem z powrotem, choćby na piechotę,
Chodźmy tam latem.

Teraz jest lato, chodź oczyścić myśli.
Chodź, zobaczmy świat na własne oczy,
Po czym chodźmy nabrać mocy i zobaczyć niebo w nocy,
Mówię chodźmy, świat nas zaskoczy, uwierz.

Wszystko na miejscu jest, co zaczęło się w czerwcu.


Dzisiaj postanowiłam Was pocieszyć moimi zdjęciami. Odkąd zaczęła się prawdziwa letnia pogoda staram się maksymalnie wykorzystywać czas, który mogę spędzić w ruchu. Do tego trafiła w moje ręce niespodzianka, na którą czekałam jakiś czas. Zastanawiałam się ostatnio nad wyborem butów do biegania albo do ćwiczeń. W swojej kolekcji mam już wszystkie możliwe marki. W moje ręce trafiły buty Reebok, których podeszwa mi bardzo odpowiada. W tych butach się nie chodzi. W tych butach się płynie! Mowa o modelu Reebok ZQuick Running, mój model to Reebok Z RUN Zrated NanoWeb (pink). Jeszcze z żadnych butów nie byłam tak zadowolona!




źródło: youtube.pl



źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com



Buty to najnowsza kolekcja Reebok Z. Wykonane z materiału tekstylnego. Ze strony producenta wyczytałam, że NanoWeb wspiera stopę i zapewnia ochronę w newralgicznych miejscach. Podeszwa Z-Rated, naśladująca bieżnik opon wyczynowych (!) wspiera szybszy bieg i zapewnia lepszy kontakt z podłożem. W strategicznych miejscach umieszczono gumę CRTek, która zwiększa odporność na ścieranie.










 źródło: reebok.com




Pozwolę sobie skorzystać z moim zdaniem najlepszego portalu dla biegaczy (bieganie.pl) i w paru słowach opisać jakie buty wybrać do biegania.

Według mnie, dobre buty do biegania mają dobrą podeszwę, muszą dobrze amortyzować stopę i oczywiście być wygodne :)

Typy butów biegowych.

Buty można podzielić według kilku cech – jedną z nich jest przeznaczenie:
  1. Buty treningowe - mają nam służyć podczas treningów, czyli przez większą część czasu, jaką spędzamy w biegu,
  2. Buty startowe - przeznaczone są do startów. Są od treningowych lżejsze, bardziej elastyczne, o niższej podeszwie. Tutaj oczywiście jest wiele obszarów przejściowych – są lekkie treningowe, lżejsze i cięższe startowe,
  3. Buty szosowe 
  4. Buty terenowe - są solidniejszej budowy i ich podeszwa jest mocniej wyprofilowana (z lewej podeszwa buta terenowego, z prawej szosowego)
  5. Buty na bieżnię

„Biegam w większości po lesie i alejkach parkowych, jakie buty mam kupić?” – to nie ma znaczenia.

Dlaczego? Bo skoro ktoś zadaje takie pytanie to znaczy, że zaczyna biegać. I musi dojść do tego, w jakich butach biega mu się w takim terenie najlepiej. Wybierając szosowe lub terenowe na pewno krzywdy sobie nie zrobi. Dopiero jeśli zacznie startować w jakichś biegach przełajowych czy górskich, to naturalną konsekwencją tego będzie wybór butów terenowych. Ale na początku – kierujmy się tylko cechami biomechanicznymi buta, czyli czy według producenta but przystosowany jest dobrze do naszej stopy.

Stopa, but, waga biegacza.

Nasza stopa w zetknięciu z podłożem przechodzi przez różne fazy. Stopa każdego biegacza zachowuje się inaczej, indywidualnie. Bardziej lub mniej pronuje lub supinuje. 
 
Waga biegacza także ma znaczenie. Po pierwsze, duża waga może pogłębiać niektóre zachowania stopy (pronację), a po drugie, producenci określają pewne przedziały wagowe, dla których dedykowane są materiały, z których wykonana jest podeszwa.

Czy są specjalnie buty biegowe dla kobiet?

Kobiety są średnio lżejsze, niższe, mają około 10% więcej zawartości tłuszczu w organizmie niż mężczyzna, mniejsza masę mięśniową. Pewne cechy kobiecej budowy mogą narażać ją na większe niż u mężczyzny ryzyko kontuzji w biegu, w którym przecież ruchy powtarzane są po wielokroć: szerszy rozstaw miednicy a co za tym idzie - większy niż u mężczyzny kąt nachylenia kości udowej, węższe stopy, bardziej elastyczne stawy, niższe sklepienie łuku podłużnego stopy. Te cechy wskazywać powinny na znacznie większą pronację stopy u kobiet niż u mężczyzn. Badania pokazują jednak, że statystycznie rzecz ujmując, kobiety nie obciążają pięty w takim stopniu jak mężczyźni, co w naturalny sposób zmniejsza stopień pronacji.
But biegowy, a sposób w jaki biegamy.

But biegowy ma chronić stopę, a nawet całe ciało, przed niechcianymi, niepożądanymi efektami częstego uderzania o ziemię oraz tak wspomagać ustawienie naszego ciała i stóp, aby było one właściwe (najlepsze). Większość biegaczy spada na piętę. I to jest powód, dla którego podeszwa pod piętą buta biegowego jest tak gruba, rozbudowana. W tym miejscu skupia się pewnie 60% wartości treningowego buta biegowego. Wszystkie te systemy amortyzacyjne, trakcyjne ulokowane są przede wszystkim w pięcie. 

Pięta w bucie biegowym jest zatem chroniona przede wszystkim. Drugą jest jego twardość, odporność na skręcanie wzdłuż osi podłużnej. Wiele, a właściwie większość biegaczy spadających na piętę – pronuje. Czyli ich kostka odchyla się zbyt mocno do środka. I producenci butów wymyślili, że dodadzą pewne elementy stabilizujące stopę, zapobiegające temu odchylaniu się do środka. Pronowanie bardzo często związane jest z niskim sklepieniem stopy, zwłaszcza płaskostopiem.

źródło: http://bieganie.pl




źródło: workoutbodyattack.blogspot.com



A Wy w jakich butach trenujecie, biegacie?
Jeśli jesteście właśnie przed zakupem butów - te śmiało mogę Wam polecić! :)

Swoją drogą, przypominam o konkursie: Wygraj z bcaa.pl ! :)





wtorek, 3 czerwca 2014

Młody jęczmień. KONKURS - wygraj z bcaa.pl !

źródło: tumblr.com
Jeszcze kilka miesięcy temu myślałam sobie, że dobrze by było, gdyby moje życie odwróciło się o 180 stopni. Żeby spadło na mnie cokolwiek jak grom z jasnego nieba i zmieniło to wszystko, co się wtedy działo, w jakikolwiek sposób. I kolejny raz doświadczam tego, że marzenia się spełniają. Wszystko o czym myślimy przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. I tak było ze mną. Może jeszcze rok albo dwa lata temu już dawno bym odpuściła i nie zawracała sobie głowy, ale tyle miesięcy wyrzeczeń i ciężkiej pracy nad sobą jednak mnie bardzo wzmocniły i teraz już się tak łatwo nie poddaję :) Walczę do upadłego. I nieważne jakiej dziedziny życia to dotyczy. Wiem, że co sobie wymyślę, co złowię czy wpadnę na jakiś pomysł zrealizowania czegokolwiek, tak długo będę walczyć, aż w końcu dopnę swego. Oczywiście ma to też swoje złe strony, bo prowadzę teraz wyścig z czasem, razem z własnymi emocjami i na każdym kroku uczę się życia. Zauważam, że coraz mocniej z dnia na dzień. Każdy dzień to ogromne wyzwanie dla mnie. Ale wiem, że się nie poddam. I tylko ja wiem, jaką drogę przeszłam, żeby móc tutaj z Wami być. I dlatego też kolejny raz powtarzam, że w życiu wszystko jest możliwe. Wystarczy to dobrze sobie ułożyć w głowie (ze wszystkimi szczegółami! :) i się tego trzymać. A dzień, w którym spełnią się Wasze pragnienia, cele czy marzenia nadejdzie prędzej czy później. Nie musicie tego wykorzystać później, ale dążcie do tej chwili, bo w jakimś celu podjęliście się tego zadania. Walczcie i nigdy się nie poddawajcie! :)


Z góry wiesz, ile będzie to trwać.
Z góry wiesz, ile z siebie chcesz dać,
Czy tyle właśnie jesteś wart.

Chciałaś to masz, wielki świat.
I znów ten sam zniewalający stan
- żadnych szans.
Miało być pięknie, 
Jest byle jak.

Znów możesz wybrać, kim chcesz być.



Dzisiaj o młodym jęczmieniu. Chęć napisania o nim przyszła po rozmowie z jedną z Czytelniczek mojego bloga, za co dziękuję, bo podsunęła mi ideę stworzenia ciekawego wpisu.

Młodym jęczmieniem zajadają się hollywoodzkie gwiazdy, nowojorskie joginki i londyńskie artystki. Co bardziej ortodoksyjni zapaleńcy jedzą go wręcz zamiast śniadania i obiadu.

Szklanka napoju uzyskanego z łyżki proszku z młodego jęczmienia zaopatruje nas w tyle witamin, minerałów i enzymów, ile zawiera cała główka brokułów.

Jak ustalili naukowcy, młody jęczmień zawiera 25 razy więcej potasu, 37 razy więcej wapnia, ponad dwa razy więcej magnezu i pięć razy więcej żelaza niż zwykła pszenica. Ma w składzie witaminy C, E, B1, B2, B6, beta-karoten, kwas foliowy, potas, wzmacniający kości wapń, przeciwdziałające anemii żelazo, zapobiegający skurczom mięśni i łagodzący skutki stresów magnez, zwiększający odporność organizmu mangan, cynk i krzem, które wzmacniają włosy i paznokcie. Ponadto jest bogaty w selen, który chroni przed wolnymi rodnikami i zapobiega nowotworom, oraz regulujący procesy trawienne błonnik. Ten ostatni nie tylko zmniejsza apetyt, ale też oczyszcza przewód pokarmowy z toksycznych substancji zalegających w jelicie grubym i zatruwających organizm.

Chlorofil. 

Młody jęczmień ma w sobie chlorofil, który ma skład podobny do składu hemoglobiny. Zajmujący się zdrową żywnością szwajcarski uczony Maximilian Bircher (to on wynalazł muesli!) ustalił, że chlorofil „pobudza pracę serca, układu naczyniowego, jelit, macicy i płuc”, „ma właściwości wzmacniające i pobudzające” i jest w tej dziedzinie tak skuteczny, że „trudno porównać go z jakąkolwiek inną substancją”.


Antyoksydanty.

Młody jęczmień ma w sobie glikozylisowiteksynę, którego działanie przeciw wolnym rodnikom jest około 500 razy większe niż witaminy E. To nie wszystko: według naukowców z uniwersytetu tokijskiego cząsteczki wchodzące w skład soku z zielonego jęczmienia wykazują wyjątkową zdolność odbudowywania DNA komórkowego, a to oznacza, że sok regeneruje uszkodzone geny i może odbudowywać również uszkodzone struktury naszej skóry. Jego składniki zwalczają choroby skórne – w tym trądzik, egzemę, atopowe zapalenie skóry czy leukopatię objawiającą się białymi plamkami w ustach. Poza tym roślina ta potrafi poradzić sobie także z zakwaszeniem organizmu. Ma bowiem silnie zasadotwórcze działanie.


Postać.

Młody jęczmień można spotkać w postaci proszku z około siedmiodniowych łodyżek jęczmienia. Nie jest to, jak sądzą niektórzy, zmielona trawa jęczmienna, lecz sok. Młode listki ścina się, płucze, a następnie wyciska sok w specjalnych wyciskarkach. Następnie tak uzyskany płyn jest wirowany, następuje odparowanie części wody pod ciśnieniem, w temperaturze około 30 stopni Celsjusza. Zbyt wysoka temperatura spowodowałaby utratę części składników zawartych w jęczmieniu, na przykład niektórych witamin. Tak przygotowany proszek trafia na półki sklepów.


Skład młodego jęczmienia.

Zawartość białka w sproszkowanym soku z trawy jęczmiennej wynosi około 30-40 g w 100 gramach suplementu. Jaki jest skład aminokwasowy tego białka? Kwas glutaminowy, kwas asparaginowy, alanina, leucyna, lizyna, prolina, fenyloalanina to tylko niektóre z aminokwasów występujących w młodym jęczmieniu. Znaleźć w nim możemy aminokwasy egzogenne, niezbędne dla człowieka, które muszą być dostarczane z pożywieniem, takie jak wspomniana wyżej leucyna czy fenyloalanina. Producenci często podają zawartość chlorofilu, która wynosi ok. 300 mg w 100 g produktu.

Jak należy spożywać sproszkowany jęczmień?

1 łyżeczkę sproszkowanego soku jęczmiennego należy rozpuścić w szklance (ok 200 ml) wody lub soku owocowego. Istotne jest, aby nie była to gorąca woda – wysoka temperatura powoduje straty witamin a także unieczynnia enzymy zawarte w jęczmieniu.  Tak powstały sok należy pić najlepiej 20-30 minut przed jedzeniem. Zaleca się picie 2 szklanek  dziennie. Obecnie coraz częściej można spotkać zielony jęczmień w formie tabletek.

Młody jęczmień jest czystym, enzymatycznie żywym napojem pełnym witamin, składników mineralnych, mikroelementów i aminokwasów.

Skład.


Młody jęczmień zawiera w porównaniu z pszenicą 25 razy więcej potasu, 37razy więcej wapnia, ponad dwa razy magnezu, 5 razy więcej żelaza, ale o połowę mniej fosforu - pierwiastka, który znajduje się w większości pokarmów.

Zawiera także znaczną ilość manganu i cynku. Młody jęczmień przywraca równowagę kwasowo-zasadową. Jest 2 razy skuteczniejszym niż szpinak, najbardziej całościowym produktem zasadotwórczym. Młody jęczmień zawiera witaminy, które aktywują enzymy pomagające w zapobieganiu chorobom i stanom patologicznym. Młody jęczmień ma wysoką zawartość betakarotenu, witaminy C, E i witamin z grupy B: B1, B2, B3, B6, biotyny, kwasu foliowego, kwasu pantenowego i choliny, pochodnej witaminy B.
Bez enzymów dochodzi do zakłócenia wszelkich funkcji życiowych- trawienia, oddychania, poruszania się itd. Naukowcy zidentyfikowali w ludzkim ciele ponad 3 000 enzymów. W 1979 roku na Posiedzeniu japońskiego towarzystwa farmaceutycznego zostało stwierdzone, że ekstrakt zielonego jęczmienia zawiera ponad 20 enzymów, a badania nad nim odkrywają kolejne. 45 % masy Młodego jęczmienia stanowią białka (w białej mące jest to tylko 10 %). Mają one niską masę molekularną i ciało ludzkie łatwo je przyswaja. Młody jęczmień wspiera zdrowy rozwój. „Zielone" białka leczą wrzody i chronią tkanki zewnętrzne i błony śluzowe. Soki roślinne są bogate w cud przyrody - chlorofil. Używa się go w lecznictwie do „odświeżania krwi", a w medycynie poza działaniami przeciwzapalnymi i dezynfekującymi ceniony jest ze względu na własności dozodorujące. Jest używamy do odświeżania oddechu i płukania gardła.
W zielonym ekstrakcie są też ponadtlenki dysmutazy (SOD), likwidujące wolne rodniki; oksydaza cytochromu, enzym przyspieszający utlenienie i redukcję, peroksydaza rozkładająca nadtlenek wodoru na tlen i wodę, co ułatwia wydalenie z ciała, oksydaza jest konieczna do przetrawienia kwasów tłuszczowych, transhydrogenaza ma duże znaczenie dla tkanki sercowej itd. Młody jęczmień odznacza się silnym działaniem przeciwutleniającym. Większość dostępnych komercyjnie preparatów enzymatycznych (i tych do systemowej enzymoterapii) uzyskuje się z krwi, narządów i tkanek zwierząt. Wielu specjalistów poddaje w wątpliwość i poleca czystą „enzymoterapię roślinną".

źródło: http://www.gw-int.net/pl/jecmen
http://hellozdrowie.pl





I najprzyjemniejsza kwestia -  

KONKURS!

źródło: bcaa.pl
 
 Do wygrania produkt z asortymentu sklepu bcaa.pl

Aby wygrać konkurs i móc wybrać dowolny produkt ze sklepu proszę:

1. napisać w komentarzu czy stosowaliście wcześniej suplementy diety
2. polubić stronę bcaa.pl na Facebooku
oraz
3. zostawić swój adres mailowy podany przy rejestracji. 

Zostanie wylosowana jedna osoba, które otrzyma wybrany produkt ze sklepu bcaa.pl 
(proszę o podanie w komentarzu adresu e-mail, który został podany przy rejestracji)

Konkurs trwa do 10 czerwca 2014 r.
Wyniki zostaną ogłoszone w środę 11 czerwca 2014 r.


 

niedziela, 25 maja 2014

Nowy cykl. Ćwiczenia na barki.

Zamknij na chwilę oczy,
Nie myśl o tym, czy boisz się czy nie. 
Leć ze mną, niech chmury pędzą, donikąd chociaż raz! 



zdjęcie własne

Ostatni tydzień zaliczam do udanych. Oczywiście jeśli chodzi o trening, jeśli można to tak nazwać. Parę razy zaliczyłam dłuższe trasy rowerowe. Wczoraj też, chociaż nieźle zmokłam :) Pogoda płata figle! A myślałam, że będzie już tak pięknie cały czas. U Was też padało w weekend ? Za siłownią i moimi treningami tęsknię tak, że nie da się tego opisać. Myślę o tym częściej niż o jedzeniu.


zdjęcie własne


A propos! Moja dieta ostatnio składa się z samych koktajli, postawiłam na owoce i warzywa. Letnie oczyszczanie rozpoczęte :) Dzisiaj był dzień truskawkowy. I od rana wzięła mnie ochota na pieczenie.
Więc w ruch poszedł mikser i piekarnik. Było gorąco! :) Zrobiłam tartę truskawkową, której jeszcze niestety nie próbowałam, wygląda apetycznie, jeśli chcecie to  napiszę Wam przepis, bo wygląda bardzo smakowicie. Niestety nawet nie wiem czy tak samo smakuje :)  Ale z tego co wiem jest pyszna :)
Najpiękniejsza pora roku przed nami! Lato, świeże owoce i warzywa, koktajle, szejki, sorbety - czego chcieć więcej :)
Uwaga! To nie pierwszy i nie ostatni mój wybryk w kuchni, więc bądźcie czujni. Letnie gotowanie i pieczenie czas zacząć! :)





Dzisiaj wracam do Was z ćwiczeniami z serii nowy cykl. Pamiętacie tą serię ? Do poprzednich wpisów zapraszam tutaj - KLIK


ĆWICZENIA NA BARKI.
 

 1. Wyciskanie sztangi sprzed lub zza głowy.

Stajemy w rozkroku nieco szerszym, niż barki (inna forma ćwiczenia zakłada wysunięcie jednej nogi nieco w przód, dla lepszej równowagi) - klatka piersiowa wypchnięta ku przodowi, zachowana naturalna krzywizna kręgosłupa - pracują podczas ćwiczenia tylko ramiona i barki (staramy się unikać dodatkowych ruchów tułowia i nóg), uchwyt nieco szerszy, niż rozstaw barków.
To ćwiczenie możemy wykonywać też na siedząco.


źródło: menshealth.pl

2. Wyciskanie sztangielek.

Kolejne ćwiczenie, które można wykonywać zarówno w pozycji stojącej, jak i siedzącej.
Dłonie ze sztangielkami przez cały czas trzymamy tak, aby ich wewnętrzne części skierowane były do przodu (inna wersja przewiduje uchwyt młotkowy - dłonie zwrócone w czasie całego ruchu palcami w kierunku głowy). Ruch powinien odbywać się  pod pełną kontrolą ciężaru  -ważna jest również pozycja podczas ćwiczenia - podobna do pozycji przy wyciskaniu sztangi. (wypchnięta klatka, naturalna krzywizna kręgosłupa).


źródło: menshealth.pl
 
źródło: recontrafresh.blogspot.com


3. Unoszenie sztangielek bokiem w górę.

Ćwiczenie można wykonywać w pozycji stojącej lub siedzącej, oburącz lub jednorącz, a także w opadzie tułowia.
W pozycji wyjściowej tułów lekko pochylony, ręce ze sztangielkami nieco ugięte w łokciach, opuszczone w dół, dłonie wewnętrznymi stronami skierowane do środka. Ruch unoszenia rozpoczynamy przy ugiętych rękach, łokcie w każdej fazie ruchu wyprzedzają dłonie. Sztangielki unosimy powyżej linii barków i bez zatrzymania opuszczamy powoli w dół (lub przytrzymujemy w pozycji szczytowej przez chwilę w celu dodatkowego napięcia mięśni). 
Ćwiczenie to można również wykonywać jednorącz sztangielką w odchyleniu-chwytamy się poręczy, drabinek lub jakiegoś innego przyrządu i odchylamy tułów w bok (jedna ręką trzymamy się poręczy, a w drugiej trzymamy sztangielkę) i unosimy sztangielkę bokiem w górę do poziomu (w tym punkcie można zatrzymać ruch na chwilę) następnie opuszczamy ją do pozycji wyjściowej.


źródło: menshealth.pl

źródło: kif.pl

źródło: kif.pl

źródło: menshealth.pl


4. Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia.

Dla mnie jest to ćwiczenie kontuzjogenne, dlatego nie polecam go wykonywać.

W pozycji stojącej,rozkrok nieco szerszy od rozstawu barków, uchwyt na szerokość ramion (inna wersja przewiduje szerszy rozstaw dłoni, nawet szerszy niż rozstaw barków-zaangażowane są wtedy bardziej boczne aktony mięsni naramiennych, a ruch kończymy na wysokości klatki piersiowej). Ruchem wolnym i kontrolowanym unosimy sztangę w kierunku brody, starając się aby przemieszczała się możliwie najbliżej tułowia. Łokcie przez cały czas trzymamy powyżej gryfu sztangi. Ruch unoszenia kończymy, gdy sztanga znajdzie się na wysokości klatki piersiowej (lub staramy się podciągnąć sztangę aż do brody), opuszczamy również powoli, unikamy odchylania i bujania tułowia. Koncentrujemy się na unoszeniu łokci, a sztanga podąży za nimi.


źródło: menshealth.pl

źródło: trenerka.info


 5. Unoszenie ramion w przód ze sztangą lub sztangielkami albo z linkami wyciągu.

Ćwiczenie wykonujemy w staniu - rozkrok nieco szerzej od barków, uchwyt na szerokość barków - ułożenie dłoni zależy od rodzaju sztangi ,z jaką wykonujemy ćwiczenie: można zastosować nachwyt (przy użyciu sztangi prostej), nachwyt pod kątem (przy użyciu sztangi łamanej), uchwyt młotkowy (przy użyciu „kratownicy”) - rozbudowuje się dodatkowo obszar połączenia m. piersiowych z naramiennymi .Unosimy sztangę miarowym ruchem (bez szarpania) ponad poziom barków i opuszczamy również płynnym ruchem. Staramy się nie bujać tułowiem. W szczytowym położeniu można zatrzymać ruch na chwilę w celu dodatkowego napięcia mięśni. W fazie negatywnej (opuszczanie sztangi) utrzymujemy pełną kontrolę nad ciężarem.


źródło: menshealth.pl

źródło: fitnow.pl

źródło: kif.pl

 6. Unoszenie ramion ze sztangielkami w leżeniu.

Ćwiczenie wykonujemy w pozycji leżącej (na podłodze) lub ławeczce. Ruch zaczynamy nieco poniżej poziomu i miarowo unosimy sztangielkę do momentu, kiedy poczujemy brak napięcia w mięśniach barków, czyli mniej więcej do pionu. 

7. Inne ćwiczenia na barki.


źródło: sfd.pl

źródło: ilovebodybuilding.pl


źródło: google.com


źródło: pt.dreamstime.com
 


źródło: http://sfd.pl
http://kulturystyka.pl

Następny wpis będzie poświęcony ćwiczeniom na biceps i triceps. Jestem ciekawa jakie są Wasze ulubione ćwiczenia na barki ? :)


Pomimo bólu,
Dolina królów.
Pomimo lęku,
Wszystko w zasięgu!

Bogu dziękuj.